Kugisho D4Y Suisei cz. I

Suisei Model 11 (D4Y1; nr ser. 4316) znaleziony na wyspie Yap na Karolinach w 1972 r. Po sprowadzeniu do Japonii i odrestaurowaniu samolot został przekazany do Yasukuni Jinja no Yushukan w Tokio, gdzie jest eksponowany do dziś.

Suisei Model 11 (D4Y1; nr ser. 4316) zna­le­ziony na wyspie Yap na Karolinach w 1972 r. Po spro­wa­dze­niu do Japonii i odre­stau­ro­wa­niu samo­lot został prze­ka­zany do Yasukuni Jinja no Yushukan w Tokio, gdzie jest eks­po­no­wany do dziś.

Samolot D4Y Suisei (ozna­cze­nie ame­ry­kań­skie Judy) został skon­stru­owany w Kugisho pod koniec lat trzy­dzie­stych ubie­głego wieku jako pokła­dowy bom­bo­wiec nur­ku­jący. Wyróżniał się ele­gancką syl­wetką i nie­ty­po­wym jak na japoń­skie stan­dardy sil­ni­kiem rzę­do­wym chło­dzo­nym wodą. Jako pierw­sza weszła do służby wer­sja roz­po­znaw­cza. Podczas wojny skon­stru­owano także wer­sję myśliw­ską nocną, bom­bową przy­sto­so­waną do startu z kata­pulty oraz jed­no­miej­scową prze­zna­czoną do ata­ków spe­cjal­nych (samo­bój­czych). W 1944 r. do napędu D4Y zasto­so­wano sil­nik gwiaz­dowy chło­dzony powie­trzem.

W 1935 r., wkrótce po przy­ję­ciu do uzbro­je­nia lek­kiego pokła­do­wego bom­bowca nur­ku­ją­cego Typ 94 (D1A1), Lotnictwo Japońskiej Cesarskiej Marynarki Wojennej (Dai Nippon Teikoku Kaigun Kokutai) roz­po­częło poszu­ki­wa­nie jego następcy. D1A1 był zmo­dy­fi­ko­waną licen­cyjną wer­sją nie­miec­kiego Heinkla He 66, pro­du­ko­waną w fir­mie Aichi Tokei Denki KK (Aichi Watch & Electric Machinery). Był to dwu­płat z odkry­tymi kabi­nami załogi i sta­łym pod­wo­ziem. W poło­wie lat trzy­dzie­stych jego kon­struk­cję uznano za nie­per­spek­ty­wiczną, a osiągi za nie­wy­star­cza­jące, wobec czego Kaigun Koku Honbu Gijutsubu (Wydział Techniczny Głównego Biura Lotnictwa Marynarki Wojennej) posta­no­wił pozy­skać znacz­nie nowo­cze­śniej­szy pokła­dowy lekki bom­bo­wiec nur­ku­jący w ramach pro­gramu 10-Shi Kanjo Keibakugekiki. Opracowanie pro­jektu takiego samo­lotu i budowę dwóch wzor­co­wych egzem­pla­rzy zle­cono nie­miec­kiej fir­mie Ernst Heinkel Flugzeugwerke. Uzgadnianie szcze­gó­ło­wych warun­ków umowy trwało od lipca do paź­dzier­nika 1935 r.
Projekt nowego bom­bowca nur­ku­ją­cego dla japoń­skiego Lotnictwa Marynarki otrzy­mał w zakła­dach Heinkel ozna­cze­nie P.1030. Prace przy nim nie miały wyso­kiego prio­ry­tetu i wkrótce zostały prze­rwane, gdyż w tym cza­sie firma Heinkel była obcią­żona budową kilku typów samo­lo­tów dla nie­miec­kiej Luftwaffe. Jednym z nich był bom­bo­wiec nur­ku­jący He 118 – nowo­cze­sny wol­no­no­śny dol­no­płat o meta­lo­wej kon­struk­cji, z cho­wa­nym pod­wo­ziem i czę­ściowo zakry­tymi kabi­nami dwu­oso­bo­wej załogi. Samolot wzbu­dził duże zain­te­re­so­wa­nie japoń­skiego Lotnictwa Marynarki, które w 1936 r. zaku­piło czwarty pro­to­typ He 118V4 (Wk Nr 1296, reje­stra­cja D-OMOL)1. Samolot wysłano z Hamburga 13 lutego 1937 r. na pokła­dzie frach­towca Kagu Maru. Po przy­by­ciu do Japonii maszynę prze­ka­zano do Kaigun Kokusho (Arsenału Lotniczego Marynarki Wojennej2) w bazie Oppama koło Yokosuki w celu prze­pro­wa­dze­nia prób. W przy­padku ich pozy­tyw­nego wyniku pla­no­wano uru­cho­mie­nie licen­cyj­nej pro­duk­cji He 118 w zakła­dach Hitachi Seisakusho. Niemiecki bom­bo­wiec otrzy­mał w Lotnictwie Marynarki ozna­cze­nie DXHe1. Podczas prób duże wra­że­nie na Japończykach zro­biła pręd­kość mak­sy­malna wyno­sząca 420 km/h. Skrytykowano nato­miast zbyt dużą masę i gaba­ryty oraz dość słabe pozo­stałe osiągi i kiep­ską zwrot­ność. Co naj­gor­sze, w kwiet­niu 1938 r. w jed­nym z lotów prób­nych pod­czas stro­mego nur­ko­wa­nia He 118 dosłow­nie roz­padł się w powie­trzu. Pilot zgi­nął, a drugi czło­nek załogi zdo­łał ura­to­wać się na spa­do­chro­nie. Ten wypa­dek osta­tecz­nie pogrze­bał szanse nie­miec­kiej maszyny. Jednak ogólny układ aero­dy­na­miczny i nie­które roz­wią­za­nia kon­struk­cyjne zyskały uzna­nie japoń­skich spe­cja­li­stów, któ­rzy posta­no­wili opra­co­wać wła­snymi siłami podobny, ale nieco mniej­szy samo­lot, lepiej przy­sto­so­wany do wyma­gań Lotnictwa Marynarki.
Tymczasem już w lecie 1936 r. Gijutsubu ogło­sił kon­kurs na pokła­dowy bom­bo­wiec nur­ku­jący 11-Shi Kanjo Bakugekiki, w któ­rym wygrał Aichi D3A1, w pew­nym stop­niu wzo­ro­wany na kon­struk­cji innego nie­miec­kiego samo­lotu – Heinkla He 70. Pod koniec 1938 r., jesz­cze zanim D3A1 został przy­jęty do uzbro­je­nia, inży­nie­ro­wie Kusho otrzy­mali z Gijutsubu zle­ce­nie opra­co­wa­nia nowego jed­no­sil­ni­ko­wego dwu­miej­sco­wego pokła­do­wego bom­bowca nur­ku­ją­cego w ramach pro­gramu 13-Shi Kanjo Bakugekiki3. W Kusho samo­lot otrzy­mał ozna­cze­nie kodowe Otsu 44, a w Lotnictwie Marynarki D4Y1. Na czele zespołu pro­jek­to­wego sta­nął inż. Chusa (kmdr por.) Masao Yamana, który w 1936 r. przez kilka mie­sięcy prze­by­wał w zakła­dach Heinkla w Niemczech wraz z innymi inży­nie­rami z Kusho i Aichi, obser­wu­jąc pro­ces pro­jek­to­wa­nia P.1030 oraz budowę He 118. W skład zespołu wcho­dzili ponadto inży­nie­ro­wie i tech­nicy: Haruyuki Yamamoto, Takeo Horiuchi (obaj tylko w począt­ko­wej fazie), Taii (kpt. mar.) Toshio Kotani, Tadao Ueyama, Fukuhira Tamura, Takeo Hirota, Takeo Akatsuka, Kentaro Usui, a na póź­niej­szym eta­pie także Chui (por. mar.) Masayoshi (Masaoki?) Tsuruno (przy­szły pomy­sło­dawca i główny kon­struk­tor myśliwca J7W1 Shinden). Prace pro­jek­towe nad­zo­ro­wał oso­bi­ście szef Kusho Hikoki-bu (Wydziału Samolotów arse­nału Kusho) Chusa (kmdr por.) Jun (Jiyun) Okamura.
  • Leszek A. Wieliczko

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE