Kompetentny part­ner pol­skiego prze­my­słu obron­nego

 Wisent Wojsk Lądowych Królestwa Danii holuje Leoparda 2A5 DK

Chociaż wóz zabez­pie­cze­nia tech­nicz­nego Wisent powstał na bazie Bergepanzera 2, a zatem pojazdu na pod­wo­ziu czołgu Leopard 1, wpro­wa­dzone w nim przez FFG mody­fi­ka­cje pozwa­lają na zabez­pie­cze­nie dzia­łań także Leopardów 2, w tym naj­now­szych wer­sji. Na zdję­ciu Wisent Wojsk Lądowych Królestwa Danii holuje Leoparda 2A5 DK.

Niemiecka firma FFG Flensburger Fahrzeugbau Gesellschaft mbH to jedno z wio­dą­cych euro­pej­skich przed­się­biorstw spe­cja­li­zu­ją­cych się w kom­plek­so­wym wspar­ciu cyklu życia gąsie­ni­co­wych i koło­wych pojaz­dów woj­sko­wych. Realizuje ich obsługi i naprawy, opra­co­wuje i prze­pro­wa­dza ich moder­ni­za­cje, pro­du­kuje i dostar­cza czę­ści zamienne, spe­cja­li­styczne narzę­dzia oraz oprzy­rzą­do­wa­nie dia­gno­styczne. Od nie­dawna w jej ofer­cie znaj­duje się także samo­dziel­nie skon­stru­owany gąsie­ni­cowy opan­ce­rzony pojazd wie­lo­za­da­niowy. Od kilku lat FFG sze­roko współ­pra­cuje także z pod­mio­tami z Polski i ist­nieje szansa na roz­sze­rze­nie współ­pracy w naj­bliż­szych latach o kolejne wspólne pro­jekty.

Historia Flensburger Fahrzeugbau Gesellschaft mbH sięga roku 1872, kiedy we Flensburgu powstała stocz­nia pod nazwą Flensburger Schiffbau-Gesellschaft (FSG), mająca budo­wać żaglowe i parowe statki han­dlowe o sta­lo­wych kadłu­bach. W kolej­nych latach w FSG zaczęto budo­wać także pły­wa­jące doki oraz żura­wie, a na początku XX wieku stocz­nia została poważ­nie zmo­der­ni­zo­wana i roz­bu­do­wana. Omawianie stocz­nio­wej dzia­łal­no­ści firmy, pro­wa­dzo­nej zresztą pod tra­dy­cyjną marką także obec­nie, nie jest jed­nak celem tego arty­kułu. Na początku lat 60. XX wieku, w związku z szybką roz­bu­dową Bundeswehry, Federalne Ministerstwo Obrony z jed­nej strony zaczęło inten­syw­nie wspie­rać odbu­dowę zachod­nio­nie­miec­kiego prze­my­słu obron­nego, który mógłby dzięki temu stać się głów­nym dostawcą uzbro­je­nia i sprzętu dla wszyst­kich rodza­jów sił zbroj­nych, z dru­giej zaś poszu­ki­wać firm, które mogłyby świad­czyć usługi ser­wi­sowe na rzecz Bundeswehry, w tym w zakre­sie obsług i napraw wozów bojo­wych oraz pojaz­dów woj­sko­wych.
Propozycję włą­cze­nia się do obsług pojaz­dów woj­sko­wych i innego wypo­sa­że­nia Bundeswehry otrzy­mała także firma z Flensburga, która sto­sowne kom­pe­ten­cje mogła zbu­do­wać w opar­ciu o swoje warsz­taty remon­towe wypo­sa­że­nia okrę­to­wego i prze­my­sło­wego. Działalność w tej sfe­rze roz­po­częto w 1963 r., a od jej pierw­szych dni nową spe­cja­li­za­cją firmy stało się wspar­cie eks­plo­ata­cji pojaz­dów gąsie­ni­co­wych Bundeswehry – od trans­por­te­rów opan­ce­rzo­nych M113, przez czołgi Leopard 1 i pojazdy spe­cja­li­styczne na ich bazie, bojowe wozy pie­choty Marder, po czołgi Leopard 2 i wozy zabez­pie­cze­nia tech­nicz­nego Bergepanzer 3. W 1980 r. skon­cen­tro­wano ją w samo­dziel­nej fir­mie, która otrzy­mała nazwę FFG Flensburger Fahrzeugbau Gesellschaft mbH.

Od M113 do PMMC G5

Zdobyte doświad­cze­nia pozwo­liły pod koniec lat 80. XX wieku przy­stą­pić do moder­ni­za­cji trans­por­te­rów M113 według wła­snego pro­jektu. Najpierw, na zle­ce­nie Bundeswehry, firma współ­uczest­ni­czyła w pro­gra­mie Nutzungsdauerverlängerung 1 (NDV1, Wydłużenie Okresu Użytkowania etap 1), który objął remont gene­ralny pojaz­dów i mon­taż nowego dwu­obwo­do­wego układu hamul­co­wego i układu ste­ro­wa­nia, a także nowych taśm gąsie­nic. Do takiego stan­dardu, ozna­czo­nego w Bundeswehrze G2, dopro­wa­dzono w FFG od 1997 do 2003 r. 421 pojaz­dów wer­sji M113A1G i na niej bazu­ją­cych. Potem, już samo­dziel­nie, zre­ali­zo­wano moder­ni­za­cję pojaz­dów rodziny M113, któ­rych masa bojowa prze­kra­czała 12,5 tony, w ramach pro­gramu prze­dłu­że­nia okresu eks­plo­ata­cji Nutzungsdauerverlängerung 2 (NDV2). Poza mody­fi­ka­cjami z zakresu NDV1 objął on także wymianę zespołu napę­do­wego na zupeł­nie nowy. Oryginalny sil­nik wyso­ko­prężny Detroit Diesel 6V53, współ­pra­cu­jący z hydro­me­cha­niczną auto­ma­tyczną skrzy­nią bie­gów Allison TX100, zastą­piono power-pac­kiem inte­gru­ją­cym sil­nik wyso­ko­prężny MTU 6V 183T­C22 Euro 2 o mocy 220 kW/300 KM i hydro­sta­tyczną auto­ma­tyczną prze­kład­nię ZF typu LSG 1000, zain­sta­lo­wano także nowy układ chło­dze­nia. Zmiany objęły także sys­tem ste­ro­wa­nia – dźwi­gnie ste­ro­wa­nia pla­ne­tar­nymi mecha­ni­zmami skrętu zastą­pił wolant, wzmoc­niono także zawie­sze­nie oraz zain­sta­lo­wano gene­ra­tor elek­tryczny więk­szej mocy i dodat­kowe zbior­niki paliwa. To wszystko przy­czy­niło się nie tylko do poprawy wła­sno­ści trak­cyj­nych pojazdu i uprosz­cze­nia jego obsługi, ale także zwięk­sze­nia mak­sy­mal­nej masy pojazdu do 15 ton (póź­niej, w wer­sji wydłu­żo­nej, 16 ton). Taki stan­dard okre­ślono jako G3. Od 2001 r. takiej kon­wer­sji pod­dano 540 trans­por­te­rów rodziny M113 (z tego 331 dla Bundeswehry w okre­sie 2001 – 2007), także dla odbior­ców eks­por­to­wych. Co cie­kawe, pierw­szym kon­tra­hen­tem na tę odmianę były Wojska Lądowe Królestwa Danii, a sto­sowną umowę pod­pi­sano w 1999 r. Modernizacją objęto łącz­nie 257 pojaz­dów, a zmo­der­ni­zo­wane do stan­dardu G3 DK pojazdy dostar­czono w latach 2001 – 2004, wybrane otrzy­mały wydłu­żone pod­wo­zie z sze­ścioma parami kół nośnych. Część z nich powstało w zakła­dach we Flensburgu, pozo­stałe – przy współ­pracy tech­nicz­nej FFG – w lokal­nych zakła­dach HMK Industries.

  • Tomasz Wachowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE