Kaper‑1 po moder­ni­za­cji

Kaper-1 po modernizacji.

Kaper-1 po moder­ni­za­cji. Dzięki niej polep­szyły się warunki służby obsłu­gu­ją­cego go per­so­nelu, a także zyskał on moż­li­wość usu­wa­nia roz­le­wisk ole­jo­wych z powierzchni wody, któ­rych wcze­śniej nie miała żadna jed­nostka pły­wa­jąca Straży Granicznej.

Największymi jed­nost­kami pły­wa­ją­cymi Straży Granicznej, od chwili jej posta­nia w maju 1991 r., do dnia dzi­siej­szego, są patro­lowce typu SKS‑40 – Kaper‑1 (SG‑311) i Kaper‑2 (SG‑312). Banderę tej for­ma­cji pod­nio­sły one odpo­wied­nio 23 paź­dzier­nika 1991 i 3 kwiet­nia 1992 r., tak więc mają za sobą już pra­wie 25 lat służby.

Przynajmniej od początku bie­żą­cej dekady mówiło się o koniecz­no­ści budowy nowych peł­no­mor­skich patro­low­ców dla Morskiego Oddziału Straży Granicznej (MOSG). Wobec braku na ten cel pie­nię­dzy w budże­cie cen­tral­nym, chciano je pozy­skać z fun­du­szy Unii Europejskiej. Jednak w okre­sie pro­gra­mo­wa­nia 2007- -2013 takich środ­ków nie zna­le­ziono,
w prze­ci­wień­stwie do okre­sów wcze­śniej­szych, gdy z fun­du­szy przed­ak­ce­syj­nych (Phare) udało się zaku­pić dwa podusz­kowce Griffon 2000TD, zaś z instru­mentu finan­so­wego Schengen 2004 – 2006 nabyto cztery jed­nostki inter­wen­cyjno-pości­gowe typu IC 16M III. Sytuacji nie roz­wią­załby rów­nież zakup uży­wa­nego fiń­skiego patro­lowca Tiira typu Telkkä, do któ­rego mogło dojść według donie­sień pra­so­wych w 2013 r., jako że ze względu na swoją wiel­kość i wypo­sa­że­nie nie odbie­gał ona znacz­nie moż­li­wo­ściami od naszych Kaprów.

Druga mło­dość Kapra‑1

W związku z nie­po­wo­dze­niem prób zastą­pie­nia ich nowymi jed­nost­kami, MOSG sta­nął przed koniecz­no­ścią pod­ję­cia prac moder­ni­za­cyj­nych pozwa­la­ją­cych wydłu­żyć okres ich eks­plo­ata­cji oraz przy­sto­so­wać je do współ­cze­snych stan­dar­dów. Jako pierw­szy remon­towi oraz dopo­sa­że­niu pod­dany został patro­lo­wiec Kaper‑1 wcho­dzący w skład Kaszubskiego Dywizjonu SG z Gdańska Westerplatte. W wyniku tych prac polep­sze­niu ule­gły warunki służby obsłu­gu­ją­cego go per­so­nelu oraz zyskał on nowe moż­li­wo­ści, tj. usu­wa­nia roz­le­wisk ole­jo­wych z powierzchni wody, któ­rych wcze­śniej nie miała żadna jed­nostka pły­wa­jąca MOSG.
Prace doty­czące tego patro­lowca podzie­lone zostały na dwa etapy. W pierw­szym, mię­dzy 7 paź­dzier­nika a 29 grud­nia 2014 r., przy nabrze­żach Stoczni Remontowej Nauta i przed­się­bior­stwa Dalmor w Gdyni, prze­pro­wa­dzony został remont jed­nostki przez Zakład Remontowy Urządzeń Okrętowych Sp.
z o.o. W jego zakres wcho­dziła kon­ser­wa­cja pod­wod­nej czę­ści kadłuba wraz z urzą­dze­niami znaj­du­ją­cymi się poni­żej linii wod­nej (śruby, trzony ste­rowe, wały śru­bowe), remont insta­la­cji,
w tym chło­dze­nia sil­ni­ków oraz prze­ciw­po­ża­ro­wej, a także prze­gląd urzą­dzeń nawi­ga­cyj­nych i pod­ze­spo­łów sil­ni­ków.
W tym cza­sie wyko­nano rów­nież moder­ni­za­cję pomiesz­czeń jed­nostki, która objęła ste­rówkę, kabinę kapi­tań­ską, ciągi komu­ni­ka­cyjne, maga­zyn pro­wian­towy, pen­try, kam­buz i mesy. Szczególnie istotne zmiany zaszły w ste­rówce. Wskutek likwi­da­cji ścian dzia­ło­wych kabiny radio­wej i nawi­ga­cyj­nej zde­cy­do­wa­nemu zwięk­sze­niu ule­gła jej powierzch­nia. Natomiast dzięki zamon­to­wa­niu dodat­ko­wych okien w tyl­nej ścia­nie oraz zamia­nie pozo­sta­łych na więk­sze zde­cy­do­wa­nie popra­wiła się widocz­ność ze ste­rówki, umoż­li­wia­jąc zało­dze pro­wa­dze­nie obser­wa­cji okręż­nej. Całkowity koszt remontu wyniósł ponad 945 tys. zł i pokryty w cało­ści został z budżetu SG.
Drugi etap prac remon­to­wych połą­czony z dopo­sa­że­niem został zre­ali­zo­wany w dniach 28 sierp­nia – 14 grud­nia 2015 r. przez gdań­ską stocz­nię remon­tową Alkor. Obejmowały one wymianę w cią­gach komu­ni­ka­cyj­nych i kabi­nach wysłu­żo­nych insta­la­cji (np. elek­trycz­nej), mon­taż nowego oświe­tle­nia, pod­łóg, sufi­tów i mebli. Ponadto w ste­rówce wsta­wiono 2 amor­ty­zo­wane fotele typu BX 502100 duń­skiej firmy E. Vejvad Hansen prze­zna­czone dla obsady wach­to­wej. Najważniejszymi jed­nak zmia­nami był mon­taż na rufie zdal­nie ste­ro­wa­nego żura­wia hydrau­licz­nego Heila HLM 25/3S oraz ela­stycz­nej zapory prze­ciw­o­le­jo­wej o dłu­go­ści 150 m i o masie 1 t wraz z sys­te­mem jej roz­wi­ja­nia i wybie­ra­nia Roto Pac, dostar­czo­nej przez firmę Expandi.

  • Andrzej Nitka

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE