JELCZ

Pod koniec ubieglego roku Sily Zbrojne RP dysponowaly ok. 1300 samochodami ciezarowymi Jelcz 442.32, ktorych dostawy rozpoczely sie w 2014 r. Czesc z nich trafila do formowanych obecnie Wojsk Obrony Terytorialnej.

Pod koniec ubie­glego roku Sily Zbrojne RP dys­po­no­waly ok. 1300 samo­cho­dami cie­za­ro­wymi Jelcz 442.32, kto­rych dostawy roz­po­czely sie w 2014 r. Czesc z nich tra­fila do for­mo­wa­nych obec­nie Wojsk Obrony Terytorialnej.

Regina, Krab, Kryl, Langusta, Baobab, Liwiec, Morska Jednostka Rakietowa, Pilica, Wisła, Odra, Daglezja – to wszystko nazwy pro­gra­mów lub urzą­dzeń, w któ­rych ważną rolę peł­nią cię­ża­rówki zapro­jek­to­wane i wypro­du­ko­wane przez zakłady JELCZ Sp. z o.o. Zakłady dostar­czają także pol­skim fir­mom pod­wo­zia dwu‑, trzy- i czte­ro­osiowe, zapew­nia­jące skom­ple­to­wa­nie pojaz­dów o maksy-mal­nej masie cał­ko­wi­tej powy­żej 15 t pod zabu­dowy spe­cjal­nego sprzętu i uzbro­je­nia. Przykładowo, do cystern do prze­wozu paliw czy wody, hako­wych sys­te­mów zała­dow­czych plat­form i kon­te­ne­rów, żurawi samo­cho­do­wych, kon­te­ne­rów łącz­no­ści i dowo­dze­nia, kon­te­ne­rów warsz­ta­tów remon­towo-napraw­czych. Dziś spółka z pod­wro­cław-skiego Jelcza-Laskowic jest naj­więk­szym dostawcą cię­ża­ró­wek klas tona­żo­wych śred­niej i cięż­kiej do Sił Zbrojnych RP. A zatem nie może dzi­wić fakt, że – poza dosta­wami goto­wych pojaz­dów – obecna jest w abso­lut­nej więk­szo­ści przed­się-wzięć moder­ni­za­cyj­nych woj­ska, w któ­rych nie­zbędne są pod­wo­zia samo­cho­dowe pod spe­cja­li­styczne zabu­dowy.

Portfel zamó­wień, w tym nie­dawno pod­pi­sana umowa z MON na dostawę kolej­nej par­tii sztan­da­ro­wego wyrobu Jelcza, samo­chodu wyso­kiej mobil­no­ści typu 442.32, spra­wia, że zakłady mają zagwa­ran­to­waną sta­bilną pracę na naj­bliż­szych kilka lat, a wszystko wska­zuje na to, że także w przy­szło­ści nie zabrak­nie nowych pro­jek­tów ze zna­czą­cym udzia­łem firmy.

Ważny rok

Właśnie roz­po­częty rok 2019 będzie nie­zwy­kle istotny dla firmy, która przed nie­spełna dwoma laty obcho­dziła swoje 65-lecie. Należąca od 2012 r. do Grupy Kapitałowej HSW, a wraz z nią od 2014 r. także do Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. spółka, dzięki kon­se­kwen­cji kolej­nych zarzą­dów i bli­skiej współ­pracy z głów­nym odbiorcą, naj­pierw odbu­do­wała, a obec­nie sys­te­ma­tycz­nie roz­wija swoje moż­li­wo­ści, co bez­po­śred­nio prze­kłada się na wiel­kość pro­duk­cji, a więc i wyniki finan­sowe. W tym roku, po raz pierw­szy od ponad 20 lat liczba wypro­du­ko­wa­nych w ciągu roku samo­cho­dów ma prze­kro­czyć 500 egzem­pla­rzy, przy sta­bil­nym zatrud­nie­niu wyno­szą­cym ok. 650 osób. Mogłoby wyda­wać się, że nie jest to dużo, ale w przy­padku niszo­wych pro­du­cen­tów, pro­du­ku­ją­cych obec­nie wyłącz­nie pojazdy woj­skowe dla jed­nego odbiorcy, a do takich zali­cza się firma z Jelcza, to cał­kiem nie­zły wynik. Warto w tym miej­scu przy­to­czyć dane doty­czące cze­skiej firmy Tatra Trucks, pro­du­centa reno­mo­wa­nego, zna­nego na całym świe­cie, eks­por­tu­ją­cego nawet 80% swo­jej pro­duk­cji i wytwa­rza­ją­cego auta także na rynek cywilny. W 2017 r. cze­ska firma wypro­du­ko­wała 1481 samo­cho­dów (z któ­rych w tym samym roku sprze­dano 1338) przy zatrud­nie­niu 1200 osób (dodat­kowo 600 osób w sio­strza­nej fir­mie Tatra Metalurgie).
Począwszy od prze­ło­mo­wego 2014 r., kiedy uru­cho­miono peł­no­ska­lową pro­duk­cję cię­ża­ró­wek śred­niej ładow­no­ści i wyso­kiej mobil­no­ści typu 442.32, wiel­kość pro­duk­cji Jelcza sys­te­ma­tycz­nie rośnie o ok. 10% rocz­nie, a zatem poko­na­nie bariery 500 wypro­du­ko­wa­nych samo­cho­dów przy obec­nym port­felu zamó­wień będzie tylko kwe­stią czasu (patrz zesta­wie­nie poni­żej).

Jelcz 442.32 – filar roz­woju firmy

Wspomniany samo­chód Jelcz 442.32 to dla współ­cze­snego Jelcza pro­dukt prze­ło­mowy. Biuro kon­struk­cyjne zakła­dów zaini­cjo­wało nad nim prace w poło­wie pierw­szej dekady XXI w., wycho­dząc naprze­ciw potrze­bom Wojska Polskiego pil­nie poszu­ku­ją­cego następ­ców samo­cho­dów śred­niej ładow­no­ści i wyso­kiej mobil­no­ści Star 660 i 266, a więc nale­żą­cych do seg­mentu rynku, na któ­rym Jelcz nie był wcze­śniej obecny. Biorąc pod uwagę sytu­ację na rynku moto­ry­za­cyj­nym w kraju i pilne potrzeby kon­tra­henta, oce­niane wów­czas na kilka tysięcy pojaz­dów, pod­ję­cie ręka­wicy
było dzia­ła­niem jak naj­bar­dziej logicz­nym. Opracowując nowy samo­chód, Jelcz (wów­czas Jelcz-Komponenty Sp. z o.o.) nie tylko prze­ana­li­zo­wał świa­towe ten­den­cje w tej kla­sie woj­sko­wych samo­cho­dów logi­stycz­nych, ale także pierw­sze doświad­cze­nia wynie­sione z wyko­rzy­sta­nia star­szych aut Jelcza pod­czas misji pol­skich kon­tyn­gen­tów woj­sko­wych w Iraku i Afganistanie.
Prototyp Jelcza 442D28 4×4 Bartek, samo­chodu o mak­sy­mal­nej masie 15 t, napę­dza­nego 6‑cylindrowym sil­ni­kiem wyso­ko­pręż­nym Iveco NEF Tector o mocy 202 kW/275 KM, zapre­zen­to­wano publicz­nie w 2007 r. Wojsko kupiło, począw­szy od 2009 r., kilka takich samo­cho­dów, ale spo­dzie­wane wiel­kie zamó­wie­nia nie nade­szły, w związku z tym kon­struk­to­rzy zajęli się dosko­na­le­niem kon­struk­cji. Od 2011 r. pra­co­wano nad kolejną mody­fi­ka­cją samo­chodu tej rodziny, ozna­czoną 442.32, o dopusz­czal­nej masie cał­ko­wi­tej 15 600 kg i ładow­no­ści szo­so­wej 6000 kg dla pojaz­dów z kabiną dwu­oso­bową, zaś 4000 kg nośno­ści pod­wozi z kabi­nami 6‑osobowymi. Napęd samo­chodu sta­no­wił tur­bo­do­ła­do­wany sil­nik wyso­ko­prężny firmy MTU – model 6R106TD21 o mocy 240 kW/326 KM i mak­sy­mal­nym momen­cie obro­to­wym 1300 Nm przy 12001600 obr/min. Swoją pre­mierę samo­chód miał na kie­lec­kim Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w 2013 r. W tym cza­sie trwały już nego­cja­cje z Inspektoratem Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej na temat warun­ków dostawy w latach 2014 – 2018 co naj­mniej 866 samo­cho­dów cię­ża­ro­wych śred­niej ładow­no­ści i wyso­kiej mobil­no­ści (691 w odmia­nie skrzy­nio­wej i 175 pod­wozi pod zabu­dowy spe­cja­li­styczne), na co resort obrony prze­zna­czył wstęp­nie kwotę ok. 400 mln PLN. Projekt ten został zapi­sany w Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013 – 2022.

  • Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE