Iwo Jima 1945

wyspa Iwo Jima

wyspa Iwo Jima

Maleńka wysepka Iwo Jima, o powierzchni zale­d­wie 21 km², stała się areną nie­zwy­kle zacię­tych walk w lutym 1945 r. Była to naj­więk­sza bitwa sto­czona na lądzie wyłącz­nie siłami Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, w któ­rej wal­czył pełny, trój­dy­wi­zyjny kor­pus US Marine Corps bez udziału wojsk lądo­wych (US Army). Położona około 1200 km od wysp japoń­skich, miała wiel­kie zna­cze­nie dla osta­tecz­nego poko­na­nia Imperium Wschodzącego Słońca.

Iwo Jima jest jedną z kil­ku­na­stu wysp Archipelagu Bonin; pozo­stałe leżą od niej dość daleko. Są to maleń­kie, nie­za­miesz­kałe wysepki – Iwo Jima połu­dniowa i pół­nocna, poło­żone ponad 50 km od Iwo Jimy wła­ści­wej, na pół­noc i na połu­dnie od niej. Około 200 km na pół­nocny wschód zaś leżą trzy wyspy grupy Ogasawara, z naj­więk­szą – Chichi Jima. Odkryto je w XVI wieku, ale nikt się nimi nie zain­te­re­so­wał. Japonia zaczęła je kolo­ni­zo­wać w 1861 r., wysy­ła­jąc nie­cały tysiąc pio­nie­rów na te nie­za­miesz­kałe wyspy. Wydobywano tu siarkę i upra­wiano nie­wielką ilość trzciny cukro­wej. Pierwsi żoł­nie­rze poja­wili się na początku XX wieku, w latach pierw­szej wojny świa­to­wej zaś na Chichi Jimie usta­wiono kilka dział nad­brzeż­nych, zakła­da­jąc tu punkt bun­kro­wa­nia okrę­tów i sta­cję mete­oro­lo­giczną. W grud­niu 1941 r. gar­ni­zon tej wyspy liczył 1400 żoł­nie­rzy i mary­na­rzy, ale w tym cza­sie na Iwo Jimie nie było per­so­nelu woj­sko­wego. W 1943 r. sytu­acja ule­gła zmia­nie. Na Iwo Jimie zaczęto budowę pierw­szego z trzech lot­nisk – Chidori, a samą wyspę obsa­dzono woj­skiem.
Kiedy w czerwcu i lipcu 1944 r. Amerykanie zdo­byli Mariany, zna­cze­nie Iwo Jimy gwał­tow­nie się zmie­niło. Wyspa leżała na osi Mariany-Tokio, nie­mal w poło­wie drogi. Idealnie nada­wała się na bazę myśliw­ców prze­chwy­tu­ją­cych ame­ry­kań­skie wyprawy bom­bowe zmie­rza­jące do Japonii, poja­wiła się tu też silna arty­le­ria prze­ciw­lot­ni­cza. Przede wszyst­kim jed­nak Iwo Jima ostrze­gała macie­rzy­ste wyspy kilka godzin przed ame­ry­kań­skim nalo­tem, zapew­nia­jąc goto­wość sił obrony.
Amerykanie też nabrali ochoty na zaję­cie Iwo Jimy. Mogli oni wyko­rzy­stać ją jako bazę myśliw­ców eskor­tu­ją­cych do osłony wypraw swo­ich czte­ro­sil­ni­ko­wych bom­bow­ców B-29 nad Japonię; dodat­kowo mogły tu lądo­wać uszko­dzone B-29, które nie byłyby w sta­nie docią­gnąć do Marianów. Samych B-29 nie dało się tu prze­rzu­cić, bra­ko­wało bowiem dla nich odpo­wied­niej infra­struk­tury – wiel­kich płasz­czyzn posto­jo­wych, han­ga­rów obsłu­go­wych, zbior­ni­ków paliwa o odpo­wied­niej pojem­no­ści, wiel­kich skła­dów bomb, maga­zy­nów czę­ści zamien­nych itd. Ale ulo­ko­wa­nie tu pew­nej liczby znacz­nie mniej­szych myśliw­ców, zuży­wa­ją­cych mniej paliwa i dys­po­nu­ją­cych jedy­nie amu­ni­cją do swo­ich kara­bi­nów maszy­no­wych, było jak naj­bar­dziej realne. Stąd pomysł zaję­cia wyspy, nad któ­rym po raz pierw­szy dys­ku­to­wano latem 1944 r.
Znaczenie wyspy zro­zu­mieli też Japończycy, dla któ­rych dodat­kowo było to tery­to­rium macie­rzy­ste, choć odda­lone znacz­nie od czte­rech głów­nych wysp. Budową obrony miał się zająć wyzna­czony przez Cesarza dowódca – gen. por. Tadamichi Kuribayashi (1891−1945). W 1914 r. ukoń­czył on Akademię Armii Cesarskiej i otrzy­mał przy­dział do kawa­le­rii. W 1928 r. kpt. Kuribayashi został zastępcą atta­che woj­sko­wego w Stanach Zjednoczonych, a w 1930 r. w stop­niu majora został pierw­szym atta­che woj­sko­wym Japonii w Kanadzie. W latach 1933 – 1937 jako pod­puł­kow­nik, a póź­niej puł­kow­nik odby­wał służbę w Sztabie Generalnym Armii Cesarskiej. W 1940 r. pro­mo­wano go na sto­pień gen. mjr. (odpo­wied­nik gen. bryg. w innych armiach). Rok póź­niej został sze­fem sztabu 23. Armii zdo­by­wa­ją­cej Hongkong. W 1943 r. w stop­niu gen. por. (odpo­wied­nik gen. mjr. w innych armiach, czyli pol­skiego gen. dyw.) objął dowódz­two szkol­nej 2. DP Gwardii, rok póź­niej zaś – 109. DP. 8 czerwca 1944 r. został wyzna­czony na dowódcę obrony Iwo Jimy.

Siły japoń­skie

Tuż przed ame­ry­kań­ską inwa­zją gar­ni­zon Iwo Jimy liczył 20 933 ofi­ce­rów i żoł­nie­rzy, z czego 13 586 osób per­so­nelu wojsk lądo­wych i 7347 osób per­so­nelu mary­narki wojen­nej. Wśród tych ostat­nich naj­wię­cej per­so­nelu nale­żało do 27. Flotylli Powietrznej, dowo­dzo­nej przez kontr­adm. Sadaichi Matsunaga, mają­cej w swoim skła­dzie 52. Jednostkę Obsługi oraz dwa dywi­zjony – 901. Kōkūtai wypo­sa­żoną w bom­bowce nur­ku­jące Yokosuka D4Y Judy i 252. Kōkūtai z myśliw­cami A6M Zeke (w sumie około 50 samo­lo­tów). Kolejną jed­nostką Cesarskiej Marynarki Wojennej był 204. bata­lion budow­lany, który zaj­mo­wał się budową lot­nisk na Iwo Jimie. Poza japoń­ską kadrą per­so­nel bata­lionu był zło­żony głów­nie z Koreańczyków (Korea pozo­sta­wała pod japoń­ską oku­pa­cją od 1905 r.) oraz z około 400 miesz­kań­ców Iwo Jimy, czyli Japończyków, któ­rzy kie­dyś wyspę sko­lo­ni­zo­wali. Pozostałych miesz­kań­ców wyspy ewa­ku­owano do Japonii, tak by nie było tu cywili. I wresz­cie do Cesarskiej Marynarki Wojennej nale­żały cztery dywi­zjony prze­ciw­lot­ni­cze (o łącz­nym sta­nie 2400 osób): 125., 132., 141. i 149. dplot. 460 mary­na­rzy słu­żyło też w dywi­zjo­nie arty­le­rii nad­brzeż­nej. Całością sił mor­skich na Iwo Jimie dowo­dził kontr­adm. Ichimaru Toshinosuke, pilot mary­narki wojen­nej, 17 marca 1945 r. (tuż przed śmier­cią) awan­so­wany na wice­ad­mi­rała.
Większość sił lądo­wych na Iwo Jimie nale­żała do 109. DP. Była to dywi­zja o orga­ni­za­cji „kwa­dra­to­wej”, czyli skła­da­jąca się z dwóch bry­gad po dwa pułki. W jej skład wcho­dził 109. dywi­zjon prze­ciw­lot­ni­czy, a także dwie bry­gady pie­choty: 1. Mieszana Brygada Piechoty (gen. mjr Yoshio Tachibana) i 2. Mieszana Brygada Piechoty (gen. mjr Sadasue Senda). Pierwsza z nich jed­nakże sta­cjo­no­wała na Chichi Jimie; na Iwo Jimie była tylko druga. W 2. MBP szcze­bel pułku był już zli­kwi­do­wany i pięć (z pier­wot­nych sze­ściu) bata­lio­nów pie­choty pod­le­gało bez­po­śred­nio dowódz­twu bry­gady: 309., 310., 311., 312. i 314. bp. Ponadto w skład 109. DP na Iwo Jimie wcho­dził samo­dzielny 145. pułk pie­choty (1., 2. i 3. bp) oraz 3. bata­lion z 17. pułku pie­choty.
Artylerię dywi­zyjną two­rzyły: 20. dywi­zjon arty­le­rii, 2. i 3. dywi­zjon moź­dzie­rzy śred­nich, 20., 21., 43. i 44. kom­pa­nia armat auto­ma­tycz­nych (działka 20 mm) oraz pięć dywi­zjo­nów prze­ciw­pan­cer­nych: 8., 9., 10., 11. i 12. dppanc. Dodatkowo dywi­zję wzmoc­niono 26. puł­kiem czoł­gów (w sile bata­lionu) z czte­rema kom­pa­niami – trzema czoł­gów śred­nich i jedną lek­kich – mają­cym razem 30 wozów Type 97 Chi-Ha i 10 Type 95 Ha-Go, oraz dwoma (1. i 2.) samo­dziel­nymi bata­lio­nami kara­bi­nów maszy­no­wych. Całość uzu­peł­niała jed­nostka inży­nie­ryjna, licząca około 300 sape­rów.
1. MBP, skła­da­jąca się z 1. i 17. pułku pie­choty (ten ostatni bez bata­lionu pie­choty), 1. dywi­zjonu arty­le­rii 4. bata­lionu czoł­gów (37 czoł­gów) nie ode­grała w nad­cho­dzą­cej bitwie żad­nej roli. Chichi Jima nie stała się celem ataku do końca wojny; jej gar­ni­zon pod­dał się w momen­cie pod­pi­sa­nia kapi­tu­la­cji.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE