Iwan Grien – sub­sty­tut Mistrali. Nowy okręt desan­towy WMF

Najnowszy desantowiec WMF w bazie w Bałtyjsku, w czasie prób morskich, w czerwcu bieżącego roku.

Najnowszy desan­to­wiec WMF w bazie w Bałtyjsku, w cza­sie prób mor­skich, w czerwcu bie­żą­cego roku.

Między 25 a 28 czerwca br. na Bałtyku, w pobliżu bazy w Bałtyjsku, pierw­sze próby mor­skie odbył duży okręt desan­towy Iwan Grien, pro­to­ty­powa jed­nostka pro­jektu 11711. W ich trak­cie spraw­dze­niu pod­dane zostały: praca siłowni, wła­ści­wo­ści manew­rowe jed­nostki oraz dzia­ła­nie sys­te­mów nawi­ga­cyj­nych i radio­lo­ka­cyj­nych.

Tym samym w finalną fazę wkro­czył, roz­po­częty jesz­cze w 2004 r., pro­gram budowy tego okrętu, od samego początku napo­ty­ka­jący cią­głe trud­no­ści i opóź­nie­nia. Zarazem jest to pierw­sza duża jed­nostka desan­towa budo­wana po roz­pa­dzie ZSRS. Iwan Grien i jego bliź­niak na pewno nie zastą­pią śmi­głow­cow­ców typu Mistral, które prze­szły Rosji „koło nosa”, jed­nak będą pierw­szymi dużymi okrę­tami desan­to­wymi, jakie zasilą Wojenno-Morskoj Fłot (WMF) od ćwierć wieku.

Projektowanie

Projekt okrętu jest dzie­łem Newskiego Biura Projektowo-Konstrukcyjnego (Niewskoje pro­jektno-kon­struk­tor­skoje biuro – NPKB) z Sankt Petersburga. Przedsiębiorstwo to przy­stą­piło do prac w 1998 r., w opar­ciu o wyma­ga­nia tak­tyczno-tech­niczne zde­fi­nio­wane przez WMF. Według nich miały to być jed­nostki o nie­wiel­kiej wypor­no­ści, zdolne do poru­sza­nia się m.in. śród­lą­do­wymi dro­gami wod­nymi. Ostatecznie wymóg ten został usu­nięty na wstęp­nym eta­pie pro­jek­to­wa­nia, co roz­wią­zało ręce inży­nie­rom. Dzięki temu moż­liwe było opra­co­wa­nie okrętu prze­zna­czo­nego do trans­portu wzmoc­nio­nej kom­pa­nii pie­choty mor­skiej wraz z cięż­kim sprzę­tem zme­cha­ni­zo­wa­nym i zaokrę­to­wa­nie śmi­głow­ców trans­por­to­wych Ka-29. Konsekwencją tego był wzrost wypor­no­ści do około 5000 t i zakwa­li­fi­ko­wa­nie nowo pro­jek­to­wa­nej jed­nostki jako dużego okrętu desan­to­wego (Bolszoj Diesantnyj Korabl – BDK). Według pier­wot­nych pla­nów nowy typ miałby zastą­pić w służ­bie rodzime duże okręty desan­towe proj. 1171 Tapir oraz 775/I/II, te ostat­nie zapro­jek­to­wane i zbu­do­wane w Polsce.
Projektowi nadano numer 11711, nawią­zu­jąc tym samym do, opra­co­wa­nych rów­nież przez NPKB w latach 60. ubie­głego wieku, BDK proj. 1171. Dało to asumpt do stwier­dze­nia przez nie­któ­rych auto­rów, że jed­nostki proj. 11711 są roz­wi­nię­ciem swych star­szych o pra­wie 50 lat pobra­tym­ców. Nic bar­dziej myl­nego. Po pierw­sze Tapiry powstały w wyniku zaadap­to­wa­nia pro­jektu statku han­dlo­wego, zaś obecne jed­nostki od początku kon­stru­owane były jako jed­nostki wojenne, poza tym róż­nią się mię­dzy sobą znacz­nie pod wzglę­dem kon­struk­cyj­nym, wymia­rami, jak i moż­li­wo­ściami trans­por­to­wymi. Po pro­stu, już po raz kolejny w przy­padku okrę­tów nowego poko­le­nia budo­wa­nych w ZSRS/Rosji, nada­jąc numer pro­jektu nawią­zano do ich poprzed­ni­ków poprzez dosta­wie­nie do ozna­cze­nia ich pro­jektu kolej­nej cyfry. Mimo że nie­jed­no­krot­nie jed­nostki te pod wzglę­dem kon­struk­cyj­nym nie miały ze sobą nic wspól­nego.
Sam pro­jekt jed­no­stek typu 11711 był zmie­niany trzy razy, a na jego ukoń­cze­nie trzeba było cze­kać sześć lat. Przyczyn tego należy doszu­ki­wać się wła­śnie w licz­nych korek­tach w pro­jek­cie, a nie braku doświad­cze­nia biura w pro­jek­to­wa­niu dużych okrę­tów nawod­nych. W NPKB powstały plany wszyst­kich sowiec­kich okrę­tów lot­ni­czych, a jeżeli cho­dzi o okręty desan­towe to, poza wspo­mnia­nymi Tapirami, ma ono na kon­cie okręty desan­towe-doki proj. 1174 Nosorog i nigdy nie­zbu­do­wane śmi­głow­cowce desan­towe proj. 11780. Głównym pro­jek­tan­tem przy­szłego Griena był W. N. Suworow, a póź­niej został nim W. E. Maslin.

  • Andrzej Nitka

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE