IMDS 2017

Stoisko OSK - Zjednoczonego Koncernu Stoczniowego na tegorocznym IMDS. Holding ten zrzesza najwazniejsze rosyjskie stocznie i biura konstrukcyjne zajmujace sie budowa okretow, czego dowodem sa liczne modele jednostek powstajacych głownie na potrzeby WMF FR. To zaangazowanie podkreslac ma slogan reklamowy OSK - "Budujemy flote silnego kraju".

Stoisko OSK — Zjednoczonego Koncernu Stoczniowego na tego­rocz­nym IMDS. Holding ten zrze­sza naj­wa­zniej­sze rosyj­skie stocz­nie i biura kon­struk­cyjne zaj­mu­jace sie budowa okre­tow, czego dowo­dem sa liczne modele jed­no­stek powsta­ja­cych głow­nie na potrzeby WMF FR. To zaan­ga­zo­wa­nie pod­kre­slac ma slo­gan rekla­mowy OSK — “Budujemy flote sil­nego kraju”.

W sierp­nio­wym nume­rze „Wojska i Techniki” opu­bli­ko­wana została rela­cja z Międzynarodowego Salonu Techniki Morskiej – International Maritime Defence Show (IMDS), który odbył się mię­dzy 28 czerwca a 2 lipca tego roku w Sankt Petersburgu. Skupiliśmy się wów­czas na jed­nost­kach pły­wa­ją­cych i ich uzbro­je­niu. Jednak tego­roczny IMDS był także oka­zją do pre­zen­ta­cji innych sys­te­mów i urzą­dzeń okrę­to­wych, które w obec­nych skom­pli­ko­wa­nych poli­tycz­nie realiach rosyj­skiego prze­my­słu są rów­nie ważne i cie­kawe.

IMDS sys­te­ma­tycz­nie traci swój mię­dzy­na­ro­dowy cha­rak­ter, o czym m.in. świad­czy nie tylko zmniej­sza­nie się liczby wystaw­ców spoza Rosji, ale i zagra­nicz­nych dele­ga­cji go odwie­dza­ją­cych. Według ofi­cjal­nych sta­ty­styk, w 2011 r. swój udział w tar­gach zgło­siło 91 przed­sta­wi­cielstw z 68 kra­jów, w 2013 r. było ich 75 z 51, dwa lata póź­niej 46 z 39, a w tym roku były to bar­dzo zbli­żone liczby, bo 47 z 40. Według tych samych sta­ty­styk, w IMDS 2015 wzięło udział 423 wystaw­ców pocho­dzą­cych z 28 kra­jów, zaś w bie­żą­cym roku 443 z 31, z czego 50 firm zagra­nicz­nych. W rze­czy­wi­sto­ści jed­nak więk­szość z nich sta­no­wiły przed­się­bior­stwa pre­zen­tu­jące cywilne urzą­dze­nia okrę­towe, jak też wydawcy cza­so­pism bran­żo­wych lub orga­ni­za­to­rzy podob­nych imprez wysta­wien­ni­czych na świe­cie. „Prawdziwych” zagra­nicz­nych wystaw­ców bran­żo­wych można było poli­czyć na pal­cach jed­nej dłoni.
Petersburski salon prze­kształ­cił się więc w targi koope­ra­cyjne, w któ­rych prze­wagę zyskali dostawcy wszel­kiego rodza­jów wypo­sa­że­nia (zaczy­na­jąc od siłowni okrę­to­wych, a koń­cząc na wypo­sa­że­niu kam­bu­zów i złą­czach kablo­wych), potrzeb­nego do two­rze­nia tak skom­pli­ko­wa­nego wytworu rąk ludz­kich, jakim jest współ­cze­sny okręt wojenny. Stało się tak przede wszyst­kim za sprawą mię­dzy­na­ro­do­wych sank­cji, które odcięły rosyj­ski prze­mysł okrę­towy od dostaw pod­ze­spo­łów oraz ele­men­tów wypo­sa­że­nia zachod­niej pro­we­nien­cji i zmu­siły rodzi­mych wytwór­ców do wypeł­nie­nia tej luki.

Systemy elek­tro­niczne

Podczas tego­rocz­nego IMDS po raz pierw­szy w tak sze­ro­kim stop­niu pre­zen­to­wano rosyj­skie osią­gnię­cia w zakre­sie prac nad okrę­to­wymi bojo­wymi sys­te­mami dowo­dze­nia. W prze­ci­wień­stwie do tar­gów sprzed dwóch lat, na sto­isku AO NPO Mars można było zapo­znać się z całym prze­kro­jem tego rodzaju sys­te­mów, prze­zna­czo­nych do insta­la­cji na okrę­tach nawod­nych. I co ważne, poza pro­spek­tami i mode­lami, firma ta pre­zen­to­wała rów­nież w pełni funk­cjo­nalne kon­sole ope­ra­tor­skie sto­so­wane do ich obsługi. Mars ma w swo­jej ofer­cie eks­por­to­wej bojowe sys­temy dowo­dze­nia trzech głów­nych serii: Liesorub-E – prze­zna­czo­nej do dużych okrę­tów nawod­nych, w tym lot­ni­skow­ców, Sigma-E – do jed­no­stek klasy korweta/fregata i Diez-E – do okrę­tów prze­ciw­mi­no­wych. W przy­padku jed­no­stek rosyj­skich wer­sje sys­te­mów do poszcze­gól­nych typów mają nazwę uzu­peł­nioną o numer pro­jektu okrę­tów, na któ­rych są zain­sta­lo­wane. I tak, na dozo­row­cach (kor­we­tach) proj. 20380 Korwiet jest to Sigma-20380, Sigma-22800 mon­to­wana jest na małych okrę­tach rakie­to­wych proj. 22800 Karakurt, nato­miast na nisz­czy­cie­lach min proj. 12700 Alieksandrit jest to Diez-12700. Firma ofe­ruje rów­nież trzy warianty swo­jego mostka zin­te­gro­wa­nego IMS (Intiegrirowannaja mosti­ko­waja sistiema), prze­zna­czo­nego do jed­no­stek nawod­nych, róż­niące się od sie­bie kon­fi­gu­ra­cją i wiel­ko­ścią okrę­tów, na któ­rych mają się zna­leźć. Zresztą mostki zin­te­gro­wane były ofe­ro­wane rów­nież przez inne firmy, np. NPK Morswiazawtomatika, jed­nak w tym przy­padku miały one cywilny rodo­wód.
Na sto­isku Centrum Naukowo-Technologicznego Zasłon pre­zen­to­wany był model masztu zin­te­gro­wa­nego z zamon­to­wa­nymi pod­ze­spo­łami wie­lo­za­da­nio­wego sys­temu radio­lo­ka­cyj­nego Zasłon, który jest dzie­łem tego samego przed­się­bior­stwa. Jego pierw­szym nosi­cie­lem będzie pro­to­ty­powa kor­weta rakie­towa Griemiaszczyj proj. 20385, która została zwo­do­wana 30 czerwca br., pod­czas trwa­nia IMDS, w stoczni Siewiernaja Wierf‘ w Sankt Petersburgu. Kolejnym zaś będą kor­wety proj. 20386, z tym, że na tych jed­nost­kach sys­tem ten będzie wkom­po­no­wany w nad­bu­dówkę, nie zaś zamon­to­wany w masz­cie zin­te­gro­wa­nym. Stępkę pro­to­ty­po­wego Dierzkiego poło­żono w tej samej stoczni 28 paź­dzier­nika 2016 r. (patrz WiT 4/2017).
Zasłon jest dowo­dem na podą­ża­nie rosyj­skich firm za świa­to­wymi tren­dami rów­nież w dzie­dzi­nie okrę­to­wych sys­te­mów radio­lo­ka­cyj­nych. W jego skład wcho­dzą sta­cje pra­cu­jące w pasmach S (2 – 4 GHz) i X (8 – 12 GHz). Według pro­du­centa taka kom­bi­na­cja rada­rów ma zapew­nić wykry­wa­nie celów powietrz­nych i nawod­nych, w mak­sy­mal­nej odle­gło­ści do 200 km i na wyso­ko­ści do 30 km, z tym, że dla stat­ków powietrz­nych o SPO ≥1 m² jest to odle­głość do 75 km, nato­miast obiekty nawodne i nisko­le­cące mają być loka­li­zo­wane w odle­gło­ści wyno­szą­cej 0,9 – 0,95 hory­zontu radio­lo­ka­cyj­nego. Zasłon ma zapew­nić śle­dze­nie do 200 celów jed­no­cze­śnie i rów­no­cze­sne prze­ka­zy­wa­nie namia­rów trzech z nich innym sys­te­mom, np. uzbro­je­nia. Poza wspo­mnia­nymi rada­rami, ele­men­tem skła­do­wym Zasłona jest rów­nież pod­sys­tem walki radio­elek­tro­nicz­nej, który ma wykry­wać do 100 źró­deł emi­sji elek­tro­ma­gne­tycz­nych na czę­sto­tli­wo­ściach od 1 do 18 GHz (pasma L, S, C, X, Ku) z odle­gło­ści do 300 km, a także zakłó­cać np. sygnały son­du­jące rada­rów sys­te­mów samo­na­pro­wa­dza­nia poci­sków prze­ciw­o­krę­to­wych, dzia­ła­ją­cych na czę­sto­tli­wo­ściach od 8 do 18 GHz (pasma X, Ku). Poza wykry­wa­niem i śle­dze­niem celów powietrz­nych oraz nawod­nych, sys­tem słu­żyć ma do napro­wa­dza­nia wła­snych poci­sków rakie­to­wych, arty­le­rii pokła­do­wej oraz wypra­co­wy­wa­nia danych potrzeb­nych do uży­cia wyrzutni pasyw­nych środ­ków zakłó­ca­ją­cych.

  • Andrzej Nitka

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE