IAI Kfir i jego służba w Hel HaAwir

Kfir C-7 z numerem bocznym 555, noszący nazwę własną „Szabtaj“ (Saturn), należący do 144. tajeset. Maszyna ma podwieszone kierowane pociski rakietowe „powietrze-powietrze“ małego zasięgu Rafael Python 3.

Kfir C-7 z nume­rem bocz­nym 555, noszący nazwę wła­sną „Szabtaj“ (Saturn), nale­żący do 144. taje­set. Maszyna ma pod­wie­szone kie­ro­wane poci­ski rakie­towe „powie­trze-powie­trze“ małego zasięgu Rafael Python 3.

Zasadniczą przy­czyną powsta­nia samo­lotu bojo­wego IAI Kfir było dąże­nie Izraela do, przy­naj­mniej czę­ścio­wego, unie­za­leż­nie­nia się w sfe­rze dostaw tech­niki lot­ni­czej od zagra­nicy. Embarga na eks­port uzbro­je­nia do Izraela przy­jęte przez wła­dze Francji i Stanów Zjednoczonych po zakoń­cze­niu wojny sze­ścio­dnio­wej w 1967 r. bar­dzo nega­tyw­nie wpły­nęły bowiem na poziom goto­wo­ści bojo­wej Hel HaAwir (Sił Powietrznych Sił Obronnych Izraela).

Francja, wie­lo­letni główny dostawca zaawan­so­wa­nego uzbro­je­nia, przede wszyst­kim samo­lo­tów i śmi­głow­ców (Ouragan, Magister, Mystére, Vautour, Super Mystére, Mirage III, Noratlas, Alouette II, Super Frelon), w mniej­szym stop­niu wozów bojo­wych (czołgi lek­kie AMX-13), ofi­cjal­nie nigdy obo­wią­zy­wa­nia tego embarga nie odwo­łała, w związku z tym zamó­wione przed wojną 1967 r. samo­loty Dassault Mirage 5J, pomimo tego, że za nie zapła­cono, do Izraela osta­tecz­nie nie dotarły. Prawdą jest jed­nak, że uru­cho­mie­nie pro­duk­cji samo­lo­tów IAI Neszer, roz­wi­nię­tych z Mirage, nie byłoby moż­liwe bez sze­roko zakro­jo­noej współ­pracy z firmą Dassault, należy jed­nak pamię­tać, że był to pod­miot pry­watny, a wszystko odby­wało się w ści­słej tajem­nicy. Administracja Stanów Zjednoczonych swoje embargo cof­nęła pod koniec 1967 r., dzięki czemu mogły roz­po­cząć się dostawy samo­lo­tów sztur­mo­wych McDonnel Douglas A-4H Skyhawk. To roz­wią­zało jed­nak tylko pro­blem w kate­go­rii maszyn bez­po­śred­niego wspar­cia, w któ­rej Skyhawki prze­jęły zada­nia dotąd reali­zo­wane przez samo­loty z fran­cu­skim rodo­wo­dem – Mystére IV, a przede wszyst­kim leci­wych Ouraganów. W żaden spo­sób nie popra­wiło to jed­nak sytu­acji w kate­go­rii maszyn wie­lo­za­da­nio­wych, słu­żą­cych tak do ata­ków na cele naziemne i nawodne jak i do obrony powietrz­nej kraju, gdzie flota – kró­lu­ją­cych w niej – Mirage IIICJ, została po woj­nie znacz­nie prze­rze­dzona. Co prawda poja­wiła się moż­li­wość zakupu w Stanach Zjednoczonych, bar­dzo wów­czas nowo­cze­snych, samo­lo­tów McDonnell Douglas F-4E Phantom II, ale w Izraelu nie zamie­rzano pole­gać wyłącz­nie na impor­cie samo­lo­tów z zagra­nicy (co zawsze jest skom­pli­ko­wane tak ze wzglę­dów poli­tycz­nych, jak i finan­so­wych) i pod­jęto decy­zję o zrów­no­wa­że­niu zaku­pów w Stanach Zjednoczonych także przez dostawy pro­duk­tów wła­snego prze­my­słu lot­ni­czego.
W paź­dzier­niku 1967 r. w Ministerstwie Obrony Izraela powo­łano nowy Departament Projektów Lotniczych, któ­rego głów­nym zada­niem miało być osią­gnię­cie poro­zu­mie­nia z firmą Dassault w spra­wie uzy­ska­nia praw do licen­cyj­nej pro­duk­cji w Izraelu samo­lo­tów Mirage 5J. W grud­niu 1967 r. przed­sta­wi­ciele resortu obrony, Hel HaAwir i firmy Israel Aircraft Industry (IAI) spo­tkali się w tym celu z kie­row­nic­twem Dassaulta. Efektem roz­mów było pod­pi­sa­nie umowy pomię­dzy IAI i Dassaultem doty­czą­cej uru­cho­mie­nia licen­cyj­nej pro­duk­cji samo­lo­tów Mirage 5 w Izraelu, co miało kosz­to­wać 74 mln fran­ków fran­cu­skich (około 15 mln USD według ówcze­snego kursu). Chociaż rząd Francji w czerwcu 1968 r. ofi­cjal­nie zaka­zał Dassaultowi sprze­daży licen­cji na pro­duk­cję 50 Mirage 5J w Izraelu, to jed­nak fran­cu­ska firma – jako cał­ko­wi­cie pry­watne przed­się­bior­stwo – nie czuła się zobli­go­wana do prze­strze­ga­nia embarga także w tym zakre­sie i kon­ty­nu­owała współ­pracę, cho­ciaż od tego momentu już w tajem­nicy.
W sierp­niu 1968 r. Ben-Ami Gow, szef Departamentu Projektów Lotniczych, przed­sta­wił Ministerstwu Obrony pię­cio­letni plan pro­duk­cji samo­lo­tów w Izraelu. Wybrano dla niego nazwę Ram (hebr. Grom), którą pier­wot­nie prze­wi­dziano dla wypro­du­ko­wa­nych na licen­cji samo­lo­tów Mirage 5J.

Galeria

  • Martin Pospíšil

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE