Home Fleets

Budowany oryginalnie dla Chile nieduży okręt liniowy Swiftsure, wraz z bliżniaczym Triumphem, po krótkim okresie przebywania w 3. Flocie Home Fleets (rezerwowej), zostały w 1913 r. wysłane „na placówki” do Indii  i Chin. Nietypowe parametry uzbrojenia okrętów (działa kal. 254 mm) predestynowały je raczej do służby kolonialnej, niż zespołowej  w związkach taktycznych Home Feets. Fot. Library of Congress

Budowany ory­gi­nal­nie dla Chile nie­duży okręt liniowy Swiftsure, wraz z bliż­nia­czym Triumphem, po krót­kim okre­sie prze­by­wa­nia w 3. Flocie Home Fleets (rezer­wo­wej), zostały w 1913 r. wysłane „na pla­cówki” do Indii i Chin. Nietypowe para­me­try uzbro­je­nia okrę­tów (działa kal. 254 mm) pre­de­sty­no­wały je raczej do służby kolo­nial­nej, niż zespo­ło­wej w związ­kach tak­tycz­nych Home Feets. Fot. Library of Congress

Miłośnikom Royal Navy powszech­nie znane są ter­miny takie jak Home Fleet, Channel Fleet czy Atlantic Fleet. Te jed­nostki orga­ni­za­cyjne floty bry­tyj­skiej wystę­pują nagmin­nie w każ­dej książce doty­czą­cej obu wojen świa­to­wych i okre­sów je poprze­dza­ją­cych. Ale czy Home Fleet to zawsze Flota Ojczyźniana? Czy może popraw­niej jed­nak uży­wać ter­minu Home Fleets, a nie Home Fleet? Czy Channel Fleet zawsze bro­niła kanału La Manche, zaś Atlantic Fleet zawsze ope­ro­wała na Atlantyku? Poniższe opra­co­wa­nie pró­buje zna­leźć odpo­wiedź na pyta­nia zwią­zane z orga­ni­za­cją euro­pej­skich sił Royal Navy w latach 1902 – 1914.

Na prze­ło­mie XIX i XX w. Royal Navy była podzie­lona na dwie, a od 1902 r. na trzy floty, oraz na kilka nie­za­leż­nych eskadr sta­cjo­nu­ją­cych w odle­głych zakąt­kach Imperium. Podział wewnętrzny
i dys­try­bu­cja sił wyraź­nie wska­zy­wała na prio­ry­tety bry­tyj­skiej poli­tyki zagra­nicz­nej i poten­cjalne źró­dła zagrożeń.
Najsilniejszym ele­men­tem struk­tury Royal Navy była Mediterranean Fleet z bazą na Malcie. Jej trzon sta­no­wiło zwy­kle 12 naj­no­wo­cze­śniej­szych okrę­tów linio­wych. Morze Śródziemne ogni­sko­wało bry­tyj­skie inte­resy – sta­cjo­no­wały tu naj­więk­sze siły mor­skie Francji, tutaj także można było blo­ko­wać ruchy rosyj­skiej Floty Czarnomorskiej, a przede wszyst­kim kon­tro­lo­wać żeglugę z Indii i Dalekiego Wschodu via, także bry­tyj­ski, Kanał Sueski. Drugą flotą Royal Navy była Channel Fleet bazu­jąca w Portland na połu­dnio­wym wybrzeżu Wielkiej Brytanii. Jej pod­sta­wową siłą było 6 okrę­tów linio­wych. Flota Kanału była dwu­krot­nie mniej liczebna od Floty Śródziemnomorskiej i miała blo­ko­wać wej­ście do kanału La Manche oraz połu­dniowe wybrzeże Wyspy przed ope­ra­cjami floty fran­cu­skiej. Z zamor­skich eskadr naj­sil­niej­szą był eska­dra dale­ko­wschod­nia, zwana China Station, z bazami w Singapurze, Hongkongu i Weihaiwei (dziś Weihai). W opi­sy­wa­nym okre­sie w jej skład wcho­dziło 5 okrę­tów linio­wych, a więc nie­wiele mniej niż w Channel Fleet.
Od 1902 r. orga­ni­za­cyj­nie przy­była Royal Navy jesz­cze jedna flota – Home Fleet. Mimo nazwy i póź­niej­szych kono­ta­cji histo­rycz­nych – w momen­cie powsta­nia była to jedy­nie jed­nostka admi­ni­stra­cyjna sku­pia­jąca poroz­rzu­cane po wielu por­tach Wielkiej Brytanii tzw. guard ships, czyli prze­sta­rzałe pan­cer­niki i krą­żow­niki, doży­wa­jące swo­ich dni, z zało­gami zło­żo­nymi głów­nie z rezer­wi­stów. Okręty te miały za zada­nie chro­nić porty, w który sta­cjo­no­wały, w rze­czy­wi­sto­ści bar­dziej sym­bo­li­zo­wały obec­ność Royal Navy lokal­nym spo­łecz­no­ściom, niż dawały im realną ochronę. W 1902 r. pod­dano je cen­tral­nemu dowódz­twu w Portland, gdzie też 2 – 3 razy do roku gro­ma­dziły się dla prze­pro­wa­dze­nia ćwi­czeń. W momen­cie powsta­nia była to flota ist­nie­jąca tylko na papie­rze, jed­nak wkrótce Royal Navy wyko­rzy­stała jej ist­nie­nie, by w spo­sób nie budzący podej­rzeń prze­pro­wa­dzić ope­ra­cję kon­cen­tra­cji sił na wodach ojczystych.
Pierwsze ruchy, zmie­rza­jące do wzmoc­nie­nia sił Royal Navy sta­cjo­nu­ją­cych w macie­rzy­stych por­tach, wyko­nano jesz­cze przed powo­ła­niem adm. Fishera na sta­no­wi­sko Pierwszego Lorda Morskiego. Były one już czę­ściowo nasta­wione anty­nie­miecko, bowiem w Royal Navy zaczęto ana­li­zo­wa­nie zagro­że­nia ze strony Berlina i roz­wa­żano pierw­sze stu­dia pla­nów wojen­nych. 20 lutego 1903 r. Admiralicja zapo­wie­działa prze­kształ­ce­nie Home Fleet w pełni mobilną i peł­no­mor­ską flotę. Plany wojenne dato­wane na czer­wiec tego roku prze­wi­dy­wały, że głów­nym zada­niem nowo for­mo­wa­nej Home Fleet będzie nie­do­pusz­cze­nie do połą­cze­nia sił floty fran­cu­skiej z rosyj­ską eska­drą, która wyj­dzie z Bałtyku. Tymczasem wio­sną 1904 r., a więc jesz­cze przed nastą­pie­niem adm. Fishera w skład Home Fleet włą­czono 6 star­szych pan­cer­ni­ków typu Royal Sovereign, zbu­do­wa­nych w latach 1889 – 1894 oraz dwa nowe pan­cer­niki typu Duncan, a do roz­ka­zów wojen­nych tej for­ma­cji dopi­sano Niemcy. W ten spo­sób Home Fleet stała się praw­dziwą i samo­dzielną flotą. W ramach tej samej reor­ga­ni­za­cji siły Channel Fleet powięk­szono z sze­ściu do ośmiu okrę­tów linio­wych. Jak już wspo­mniano, zmiany te były czę­ściowo spo­wo­do­wane anty­bry­tyj­ską poli­tyką Niemiec, ale też ogól­no­świa­tową sytu­acją wyma­ga­jącą od Royal Navy zwar­cia szy­ków bar­dziej na wodach ojczy­stych niż na odle­głych akwe­nach Imperium.
Reformy orga­ni­za­cyjne, zapo­cząt­ko­wane przez nowego (od paź­dzier­nika 1904 r.) Lorda Morskiego – adm. Fishera, także nie miały na celu ochrony Wysp Brytyjskich przed flotą nie­miecką, a jedy­nie odwzo­ro­wy­wały zmiany układu sił na świe­cie, jak rów­nież były reak­cją na toczącą się wów­czas ale nie­roz­strzy­gniętą jesz­cze wojną rosyj­sko-japoń­ską. Redystrybucja floty ogło­szona przez Fishera w listo­pa­dzie 1904 r., a potwier­dzona 1 stycz­nia 1905 r. przez Lorda Selborne’a Pierwszego Lorda Admiralicji zakła­dała zmianę nazwy Channel Fleet na Atlantic Fleet i prze­nie­sie­nie jej
z Portland do Gibraltaru w nie­zmie­nio­nym skła­dzie 8 okrę­tów linio­wych. Home Fleet miała prze­jąć nazwę Channel Fleet i stać się praw­dziwą flotą „ojczyź­nianą”, a po prze­ba­zo­wa­niu do Dover strzec obu akwe­nów – połu­dnio­wego podej­ścia Wysp i Morza Północnego. Flota Śródziemnomorska miała zmniej­szyć liczbę okrę­tów linio­wych, gdyż miała teraz we wspar­ciu 8 jed­no­stek Atlantic Fleet w Gibraltarze. Z jej 12 jed­no­stek cztery miały wzmoc­nić nową Channel Fleet w Dover. Sprawę pozo­sta­wie­nia lub nie 5 pan­cer­ni­ków w skła­dzie China Station odsu­nięto do czasu roz­strzy­gnię­cia wojny Rosji z Japonią. Uboczną, lecz zna­mienną decy­zją było powsta­nie przy każ­dej z trzech Flot „lot­nej eska­dry”, zło­żo­nej z co naj­mniej dwóch krą­żow­ni­ków pan­cer­nych. Nowością było pozo­sta­wie­nie dowo­dze­nia tymi związ­kami tak­tycz­nymi poza dowódz­twem danej floty, w któ­rej struk­tu­rze ofi­cjal­nie figu­ro­wały. Zadania tych krą­żow­ni­ków pan­cer­nych brzmiały zna­jomo dla miło­śni­ków mor­skich dzia­łań I wojny świa­to­wej – miały sta­no­wić szyb­kie grupy reago­wa­nia zarówno na wodach euro­pej­skich, jak i w odle­głych mor­skich zakąt­kach globu. „Lotne eska­dry” krą­żow­ni­ków pan­cer­nych miały być pro­to­pla­stą dzi­siej­szych sił szyb­kiego reago­wa­nia. W iden­tycz­nej roli Fisher obsa­dził krą­żow­niki liniowe w pierw­szych miesiącach
I wojny światowej.

  • Tadeusz Klimczyk

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE