Holowniki typu B860

11 stycznia 2020 r., Bolko wchodzi po raz pierwszy do Świnoujścia. Sylwetka holownika jest bardzo nowoczesna. Uwagę zwracają anteny licznych urządzeń nawigacji, obserwacji i łączności na maszcie, łódź robocza, stelaż z dodatkowymi tratwami na rufie i docelowy układ odbijaczy na burtach.

11 stycz­nia 2020 r., Bolko wcho­dzi po raz pierw­szy do Świnoujścia. Sylwetka holow­nika jest bar­dzo nowo­cze­sna. Uwagę zwra­cają anteny licz­nych urzą­dzeń nawi­ga­cji, obser­wa­cji i łącz­no­ści na masz­cie, łódź robo­cza, ste­laż z dodat­ko­wymi tra­twami na rufie i doce­lowy układ odbi­ja­czy na bur­tach.

25 lutego w Porcie Wojennym w Świnoujściu, na pod­sta­wie roz­kazu nr 55 Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych z dnia 7 lutego 2020 r., odbyła się uro­czy­stość pierw­szego pod­nie­sie­nia ban­dery na holow­niku Bolko. Jest to pro­to­typ sze­ściu uni­wer­sal­nych pomoc­ni­czych jed­no­stek pły­wa­ją­cych typu B860, powsta­ją­cych dla Marynarki Wojennej RP.

Bolko (H‑11) wszedł w skład grupy holow­ni­ków 12. „Wolińskiego” Dywizjonu Trałowców 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Budowę jed­nostki zakoń­czono jesz­cze pod koniec minio­nego roku, ale z przy­czyn pro­ce­du­ral­nych odbiór tech­niczny przez zama­wia­ją­cego (Skarb Państwa repre­zen­to­wany przez Inspektorat Uzbrojenia MON) od wyko­nawcy (Remontowa Shipbuilding S.A. w Gdańsku) nastą­pił 10 stycz­nia 2020 r. Tego samego dnia Bolko wyru­szył w pierw­szy rejs do portu bazo­wa­nia. Zacumował w nim naza­jutrz. 13 stycz­nia roz­po­częła się pro­ce­dura przyj­mo­wa­nia sprzętu woj­sko­wego przez odbiorcę – Komendę Portu Wojennego Świnoujście, co zakoń­czono 15 stycz­nia prze­ka­za­niem użyt­kow­ni­kowi – 12. dTR. Dowódcą holow­nika został mł. chor. mar. Rafał Prokopiuk. Załogę czeka okres szko­leń, zda­wa­nia zadań pro­gra­mo­wych O‑1 i O‑2, które mają dopro­wa­dzić do osią­gnię­cia goto­wo­ści ope­ra­cyj­nej holow­nika. Szacunkowo ma to potrwać pół roku.
Umowa z prze­szko­dami, budowa z opóź­nie­niami 23 sierp­nia 2013 r. Inspektorat Uzbrojenia zapro­sił zain­te­re­so­wane firmy do uczest­nic­twa w dia­logu tech­nicz­nym, doty­czą­cym okre­śle­nia moż­li­wo­ści pozy­ska­nia jed­no­stek słu­żą­cych do zabez­pie­cze­nia tech­nicz­nego i pro­wa­dze­nia dzia­łań ratow­ni­czych na morzu pod kryp­to­ni­mem Holownik. W ter­mi­nie usta­lo­nym do 16 wrze­śnia zgło­siły się: Damen Shipyards Gdynia S.A. z Gdyni, Remontowa Shipbuilding S.A. z Gdańska, Stocznia Marynarki Wojennej S.A. w upa­dło­ści likwi­da­cyj­nej z Gdyni (SMW), Stocznia Remontowa „Nauta” S.A. z Gdyni, Techno Marine Sp. z o.o. z Malborka i Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. z Gdyni. W wyniku roz­mów do końca lutego 2014 r. opra­co­wano stu­dium wyko­nal­no­ści i wstępne zało­że­nia tak­tyczno-tech­niczne.
22 grud­nia 2014 r. IU ogło­sił postę­po­wa­nie IU/243/XI-81/ZO/NZO/DOS/Z/2014 na dostawę Holowników z ter­mi­nem zgła­sza­nia ofert do 23 lutego 2015 r. Zakładano wów­czas, że trzy jed­nostki tra­fią do służby do 2018 r., a kolejne trzy do 2025 r. Jednak zapisy prze­targu ogra­ni­czały moż­li­wość uczest­nic­twa nie­któ­rych firm. Dlatego 23 stycz­nia IU zmie­nił brzmie­nie doku­mentu, m.in. zastę­pu­jąc treść doty­czącą doświad­cze­nia ofe­renta, potwier­dzoną wcze­śniej­szą dostawą holow­nika o war­to­ści 20 mln PLN, na dostawę jed­nostki pły­wa­ją­cej o wypor­no­ści ponad 200 t i war­to­ści co naj­mniej 15 mln PLN. Jednocześnie dopre­cy­zo­wał, że cho­dzi o zakup sze­ściu Holowników w ramach tej samej umowy. W wyniku tej zmiany, jak też nad­sy­ła­nych zapy­tań, ter­min skła­da­nia ofert prze­dłu­żono do 18 sierp­nia 2016 r., a potem do końca tego mie­siąca.
Akces zgło­siły: kon­sor­cjum Damena i SMW (oferta za 315 mln PLN brutto), kon­sor­cjum „Nauty” i Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” S.A. ze Szczecina (344 mln) oraz Remontowa Shipbuilding (283,5 mln). 17 listo­pada 2016 r. IU ogło­sił zwy­cię­stwo Remontowej, któ­rej pro­po­zy­cja uzy­skała 100% punk­tów. Pozostałe odrzu­cono jako nie­speł­nia­jące wyma­gań.
Sprawa na tym mogła się zakoń­czyć, lecz 29 listo­pada „Nauta” i „Gryfia” zaskar­żyły decy­zję IU do pre­zesa Krajowej Izby Odwoławczej, pod­wa­ża­jąc pra­wi­dło­wość ceny oferty i spo­sobu jej obli­cze­nia. Tak roz­po­częła się ponad pół­roczna, momen­tami kurio­zalna, „prze­py­chanka”, któ­rej celem była zmiana wyniku postę­po­wa­nia. W związku z sen­ten­cją wyroku KIO z 9 grud­nia, IU 15 grud­nia unie­waż­nił postę­po­wa­nie, powia­do­mił zain­te­re­so­wa­nych o ponow­nym roz­pa­trze­niu i oce­nie ofert oraz pole­cił Remontowej uzu­peł­nie­nie peł­no­moc­nic­twa. 23 grud­nia stocz­nia ta wygrała ponow­nie, ale umowy znów nie zawarto, ponie­waż wspo­mniane kon­sor­cjum 2 stycz­nia 2017 r. po raz wtóry odwo­łało się do KIO. I tym razem, 16 stycz­nia, zaża­le­nie zostało odda­lone. Mimo takiego roz­strzy­gnię­cia umowy wciąż nie pod­pi­sano, zaś waż­ność oferty wyga­sała 17 marca. Tymczasem 10 marca, na pod­sta­wie dys­po­zy­cji art. 93 ust. 1 pkt 7 ustawy Prawo zamó­wień publicz­nych, IU unie­waż­nił postę­po­wa­nie, ponie­waż obar­czone było „nie­usu­walną wadą”. Tym razem do KIO zaża­le­nie zło­żyła zwy­cię­ska stocz­nia, w związku z czym IU anu­lo­wał swoją decy­zję, co czy­niło odwo­ła­nie Remontowej nie­sku­tecz­nym. Do ponow­nego unie­waż­nie­nia prze­targu doszło już 31 marca. Wspomniana wada wyni­kała ze zmiany wypor­no­ści holow­ni­ków z 350 na 490 t, doko­na­nej przez zama­wia­ją­cego, ponie­waż w oce­nie Departamentu Kontroli MON jed­nostka w pier­wot­nej wiel­ko­ści nie zdo­ła­łaby speł­nić sta­wia­nych wyma­gań. Jednak zda­niem DK MON, IU nie miał kom­pe­ten­cji doko­nać tej korekty, co skut­ko­wało wadą prawną. Ponowne odwo­ła­nie Remontowej zostało uwzględ­nione przez KIO, która 26 kwiet­nia wydała wyrok naka­zu­jący unie­waż­nie­nie czyn­no­ści unie­waż­nie­nia postę­po­wa­nia i wyboru naj­ko­rzyst­niej­szej oferty. Dalsze uzgod­nie­nia pomię­dzy zwy­cię­ską stocz­nią a IU trwały do czerwca. Dopiero 19 tego mie­siąca zawarto umowę z wyko­nawcą o war­to­ści 283,488 mln PLN brutto na dostawę sze­ściu iden­tycz­nych holow­ni­ków – po trzy prze­zna­czono dla 12. dTR i Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3. Flotylli Okrętów w Gdyni. Trudno oprzeć się wra­że­niu, że stra­cone mie­siące miały słu­żyć ode­bra­niu zwy­cię­stwa spółce pry­wat­nej i „prze­kie­ro­wa­niu” zamó­wie­nia do stoczni pań­stwo­wych. Od tam­tej pory MON wszyst­kie zapro­sze­nia do skła­da­nia ofert w pro­gra­mach okrę­to­wych (Miecznik, Ratownik) wysyła do zakła­dów Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.
Zgodnie z umową pro­to­typ miał roz­po­cząć próby stocz­niowe na uwięzi w dru­giej poło­wie 2018 r. (holow­niki seryjne – odpo­wied­nio 17, 21, 25, 29, 33 mie­siące od jej pod­pi­sa­nia), nato­miast zakoń­cze­nie prób mor­skich miało nastą­pić 20 mie­sięcy od zawar­cia kon­traktu, czyli około lutego 2019 r. (seryjne – 25, 29, 33, 37, 41 mie­sięcy). Wówczas holow­nik miał być prze­ka­zany zama­wia­ją­cemu, a potem użyt­kow­ni­kowi i roz­po­cząć służbę. Podniesienie ban­dery pla­no­wano w kwiet­niu 2019 r.
Jednostki są budo­wane w opar­ciu o pro­jekt NP 2940 (ozn. stocz­niowe B860), opra­co­wany przez NED Project Sp. z o.o. z Gdańska. Natomiast biuro Remontowa Marine Design & Consulting Sp. z o.o., także z Gdańska, przy­go­to­wało doku­men­ta­cję robo­czą. Nadzór kla­sy­fi­ka­cyjny nad tech­niczną pra­wi­dło­wo­ścią prze­biegu pro­duk­cji jed­no­stek pro­wa­dzi Polski Rejestr Statków S.A. (PRS) w Gdańsku.
Po zawar­ciu umowy stocz­nia przy­stą­piła do kon­trak­to­wa­nia urzą­dzeń i mecha­ni­zmów do serii holow­ni­ków. Cięcie blach do pro­duk­cji przy­szłego Bolka zaini­cjo­wano 16 listo­pada 2017 r., a jego stępkę poło­żono 23 stycz­nia 2018 r. Wkrótce, 16 marca roz­po­częto pre­fa­bry­ka­cję blach do budowy dru­giej jed­nostki. Bolka zwo­do­wano 8 paź­dzier­nika 2018 r. i do tej pory reali­za­cja umowy zda­wała się być nie­za­kłó­cona.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE