HH-101A Caesar w Polsce

Śmigłowiec CSAR – SOF Leonardo HH-101A Caesar

Śmigłowiec CSAR – SOF Leonardo HH-101A Caesar pod­czas pokazu na war­szaw­skim lot­ni­sku Babice.

Na początku marca, pod­czas cyklu poka­zów w Świdniku i Warszawie, firma Leonardo Helicopters zapre­zen­to­wała w Polsce śmi­gło­wiec bojo­wego poszu­ki­wa­nia i ratow­nic­twa oraz wspar­cia sił spe­cjal­nych HH-101A Caesar, nale­żący do wło­skich Aeronautica Militare. Była to pierw­sza ofi­cjalna pre­zen­ta­cja śmi­głowca rodziny AW101 w Polsce, choć od dostaw pierw­szych seryj­nych maszyn tego typu (Merlin HAS.1) minie w maju bie­żą­cego roku 20 lat.

Formalne roz­po­czę­cie 20 lutego br. przez Ministerstwo Obrony Narodowej postę­po­wań prze­tar­go­wych, mają­cych wyło­nić dostaw­ców ośmiu śmi­głow­ców bojo­wego poszu­ki­wa­nia i ratow­nic­twa oraz wspar­cia sił spe­cjal­nych (CSAR – SOF) dla 7. Eskadry Działań Specjalnych i ośmiu zwal­cza­nia okrę­tów pod­wod­nych (ZOP), dodat­kowo wypo­sa­żo­nych w sprzęt medyczny pozwa­la­jący na pro­wa­dze­nie bojo­wych akcji poszu­ki­waw­czo-ratow­ni­czych CSAR, wpły­nęło na inten­sy­fi­ka­cję dzia­łań ich poten­cjal­nych uczest­ni­ków, w tym także pro­mo­cyj­nych. Wyrazem tego był przy­lot do Polski 1 marca śmi­głowca Leonardo Helicopters HH-101A Caesar, a więc jed­nej z naj­now­szych wer­sji wiro­pła­tów rodziny AW101. Maszyny takie uży­wane są przez wło­skie lot­nic­two od roku i wyko­rzy­sty­wane wła­śnie w cha­rak­te­rze maszyn CSAR – SOF. O ile mor­skie wer­sje AW101 są dobrze znane spe­cja­li­stom, a także entu­zja­stom lot­nic­twa, to wie­lo­za­da­niowy śmi­gło­wiec wspar­cia wojsk spe­cjal­nych i ratow­nic­twa bojo­wego nadal sta­nowi „gorącą nowość”. Ponieważ w poprzed­nim, zamknię­tym jesie­nią ubie­głego roku, prze­targu śmi­gło­wiec ten nie był Polsce pro­po­no­wany, logiczne jest skon­cen­tro­wa­nie dzia­łań pro­mo­cyj­nych wła­śnie na nim. W przy­padku zwy­cię­stwa AW101, kon­cern Leonardo jest gotów w ciągu roku od chwili pod­pi­sa­nia umowy zor­ga­ni­zo­wać w WSK PZL-Świdnik S.A. linię mon­tażu koń­co­wego śmi­głow­ców tego typu dla Polski (byłoby to opła­calne już przy zamó­wie­niu ośmiu sztuk), a być może także dla innych odbior­ców tych maszyn. Już dziś w Świdniku powstają ele­menty kadłu­bów AW101, które dostar­czane są do zakła­dów kon­cernu w Yeovil w Wielkiej Brytanii, gdzie znaj­duje się obec­nie jedyna linia mon­tażu maszyn tej rodziny. W przy­padku uru­cho­mie­nia pro­duk­cji AW101 także w Świdniku, liczba pra­cow­ni­ków zakła­dów, któ­rzy zaan­ga­żo­wani byliby w ten pro­gram, wzro­słaby z kil­ku­dzie­się­ciu obec­nie do kil­ku­set.
W ramach poka­zów w Polsce śmi­gło­wiec HH-101A został 2 marca zapre­zen­to­wany na zakła­do­wym lot­ni­sku WSK PZL-Świdnik, zaś 3 marca na lot­ni­sku Babice na war­szaw­skim Bemowie.
  • Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE