Gripen Next Generation

Demonstrator technologii samolotu wielozadaniowego Saab Gripen NG (Gripen Demo) po raz pierwszy wzbił się w powietrze 27 maja 2008 r. Maksymalna masa startowa samolotu została zwiększona do 16 500 kg.

Demonstrator tech­no­lo­gii samo­lotu wie­lo­za­da­nio­wego Saab Gripen NG (Gripen Demo) po raz pierw­szy wzbił się w powie­trze 27 maja 2008 r. Maksymalna masa star­towa samo­lotu została zwięk­szona do 16 500 kg.

Gripen NG (Next Generation), to naj­now­sza rodzina odrzu­to­wych samo­lo­tów wie­lo­za­da­nio­wych z rodziny Saab Gripen, która swymi korze­niami sięga maszyn Viggen i Draken. To wła­śnie na tych kon­struk­cjach Szwedzi dosko­na­lili swoje umie­jęt­no­ści w pro­jek­to­wa­niu i pro­duk­cji zaawan­so­wa­nych bojo­wych odrzutowców.

Stwarzając samo­lot wie­lo­za­da­niowy Gripen Szwedzi potwier­dzili swoją zdol­ność do two­rze­nia zaawan­so­wa­nych bojo­wych odrzu­tow­ców. Nawet sil­nik, który był kon­struk­cją licen­cyjną, prze­szedł odpo­wied­nie dosto­so­wa­nie do wyma­gań sta­wia­nych przez Ministerstwo Obrony Szwecji – zapew­niono więk­szą nie­za­wod­ność, sku­piono się na mniej­szej masie i więk­szej odpor­no­ści na zde­rze­nia z pta­kami, co ma klu­czowe zna­cze­nie w przy­padku maszyn wypo­sa­żo­nych w jeden sil­nik. Wraz ze zmie­nia­ją­cymi się realiami pola walki i pro­gno­zami roz­woju sił zbroj­nych Saab posta­no­wił zmo­der­ni­zo­wać swój samo­lot i na bazie wer­sji C i D przy­go­to­wać E i F.
Najnowsze wer­sje E i F opra­co­wano w ramach pro­gramu Gripen NG, gdzie E to maszyna jed­no­miej­scowa, a F – dwu­miej­scowa, która poza moż­li­wo­ścią szko­le­nia pilo­tów, ofe­ruje rów­nież roz­sze­rzone moż­li­wo­ści w zakre­sie zarzą­dza­nia polem walki, walki elek­tro­nicz­nej, obser­wa­cji, kie­ro­wa­nia uzbro­je­niem itd., zdej­mu­jąc część zadań z pilota. Szwedzi nie zde­cy­do­wali się zapro­jek­to­wać typo­wego odrzu­to­wego samo­lotu bojo­wego 5 gene­ra­cji o cechach utrud­nio­nej wykry­wal­no­ści (ste­alth), ale bazu­jąc na spraw­dzo­nej plat­for­mie 4 gene­ra­cji zaim­ple­men­to­wać jak naj­wię­cej roz­wią­zań cha­rak­te­ry­stycz­nych dla naj­now­szych myśliw­ców i pozwa­la­ją­cych zre­ali­zo­wać zada­nia, które będą sta­wiane lot­nic­twu w przy­szło­ści. Dla poje­dyn­czego kraju, któ­rego liczba lud­no­ści wynosi tyle co miast takich jak Kair, Pekin, czy Moskwa (10 milio­nów) jest to i tak spory wysi­łek i świad­czy o bar­dzo wyso­kim pozio­mie roz­woju gospo­darki. Przekłada się to na moż­li­wość reali­zo­wa­nia zadań obron­nych wła­snymi siłami i dużą niezależność.

Samolot wie­lo­za­da­niowy

Nie da się dziś ze wzglę­dów finan­so­wych pro­jek­to­wać, a przede wszyst­kim uży­wać samo­lo­tów bojo­wych, które nie cechują się wyso­kim stop­niem wie­lo­za­da­nio­wo­ści połą­czo­nej z sie­cio­cen­trycz­no­ścią i kom­pa­ty­bil­no­ścią ze śro­do­wi­skiem mię­dzy­na­ro­do­wym. Stąd też Gripen może bez­pro­ble­mowo ope­ro­wać w ramach struk­tur NATO posia­da­jąc toż­same pod­ze­społy oraz reali­zo­wać zada­nia przy­szłych wojen okre­śla­nych przez Saaba jako Network Centric Warfare (NCW), czyli wojna sie­cio­cen­tryczna. Świadomość sytu­acyjna jest zabez­pie­czana w kilku płasz­czy­znach przez co można przy­pusz­czać, że w porów­na­niu z wcze­śniej­szymi plat­for­mami, w tym samo­lo­tami Gripen C i D, zna­czą­cej popra­wie ule­gnie ilość zebra­nych, ale i prze­twa­rza­nych do stanu szybko dostęp­nej do zana­li­zo­wa­nia formy, infor­ma­cji. Pomoże w tym m.in. duży, doty­kowy wie­lo­funk­cyjny wyświe­tlacz mon­to­wany w kok­pi­cie (Wide Area Display, WAD). Z per­spek­tywy pilota przej­ście z wer­sji C i D na E i F nie ma nastrę­czać pro­ble­mów pod wzglę­dem pilo­to­wa­nia samo­lotu. Inny będzie nato­miast inter­fejs czło­wiek-maszyna. Według pilo­tów doświad­czal­nych, któ­rzy już latali samo­lo­tem JAS – 39E, pilot otrzyma wię­cej goto­wych odpo­wie­dzi, zamiast samych danych, z któ­rych trzeba wycią­gać wnio­ski, co zna­cząco zmniej­szy obcią­że­nie zwłasz­cza przy skom­pli­ko­wa­nych zada­niach. Pilot będzie mógł szyb­ciej podej­mo­wać decy­zje i reago­wać na zmie­nia­jącą się sytu­ację. W Gripenie NG poło­żono nacisk na uprosz­cze­nie komu­ni­katu i sku­piono się na sym­bo­lo­gra­fii. Oznacza to, że pilot oczy­wi­ście widzi i wie jak szybko i jak wysoko leci, ale infor­ma­cję ma rów­nież przed­sta­wioną w spo­sób gra­ficzny i w porów­na­niu z innymi współ­cze­snymi kon­struk­cjami Szwedzi poło­żyli więk­szy nacisk na tego typu zobra­zo­wa­nie. Pilot zatem ma zare­je­stro­wać swoje poło­że­nie w sto­sunku do planu misji oraz swoje poło­że­nie w sto­sunku do zakła­da­nego roz­miesz­cze­nia pozo­sta­łych samo­lo­tów i sym­bole mu w tym pomagają.
W skład pakietu zabu­do­wa­nego na samo­lo­cie wcho­dzi wie­lo­za­da­niowa sta­cja radio­lo­ka­cyjna z anteną AESA (Active Electronically Scanned Array), czyli coś bez czego nie ma mowy o nowo­cze­snej maszy­nie, ale rów­nież pasywny sys­tem ter­mo­lo­ka­cyjny IRST (Infra-Red Search and Track), wyświe­tlacz naheł­mowy HMD (Helmet-Mounted Display), gogle nok­to­wi­zyjne, nowo­cze­sna awio­nika i sys­temy prze­twa­rza­nia danych, które są następ­nie wyświe­tlane w kok­pi­cie przy­ja­znym dla pilota. Wszystko to jest zin­te­gro­wane z łączami trans­mi­sji danych, komu­ni­ka­cją sate­li­tarną i łączami video.
Jeśli cho­dzi o środki samo­obrony, to posta­wiono na spraw­dzone roz­wią­za­nia. System ostrze­ga­jący o opro­mie­nio­wa­niu radio­lo­ka­cyj­nym RWR (Radar Warning Receiver) wykrywa groźne dla statku powietrz­nego źró­dła emi­sji ener­gii elek­tro­ma­gne­tycz­nej, w tym pokła­dowe celow­niki radio­lo­ka­cyjne samo­lo­tów myśliw­skich i sta­cje radio­lo­ka­cyjne kie­ro­wa­nia ogniem środ­ków prze­ciw­lot­ni­czych. Z kolei sys­tem MAW (Missile Approach Warning) jest w sta­nie wykryć i śle­dzić zbli­ża­jące się poci­ski każ­dego typu. Standardowo samo­lot jest wypo­sa­żony w wyrzut­niki prze­ciw­ra­dio­lo­ka­cyj­nych i ter­micz­nych nabo­jów zakłócających.
System IRST, który obec­nie zyskuje na popu­lar­no­ści i jest inte­gro­wany z kil­koma typami myśliw­ców, został umiesz­czony w czę­ści noso­wej samo­lotu, tuż przed owiewką kabiny pilota i jest skie­ro­wany do przodu reje­stru­jąc emi­sję cie­pła pocho­dzącą od innych stat­ków powietrz­nych lub obiek­tów na ziemi i powierzchni morza. System działa w spo­sób pasywny, co pod­nosi skry­tość ataku.
Jeśli przyj­rzymy się powyż­szym moż­li­wo­ściom to w swych pod­sta­wo­wych zało­że­niach wyglą­dają one podob­nie do tego co mogą zaofe­ro­wać samo­loty myśliw­skie 5 gene­ra­cji i co już ofe­ruje myśli­wiec F-35 Lightning II, pomi­nąw­szy wła­ści­wo­ści ste­alth. Oczywiście naj­praw­do­po­dob­niej nie będzie to ten sam poziom zaawan­so­wa­nia i inte­gra­cji sen­so­rów, ale dla kra­jów o mniej­szych budże­tach i nie­ma­ją­cych dostępu do ame­ry­kań­skich tech­no­lo­gii oferta Saaba może stać się cie­kawą opcją zakupową.

  • Krzysztof Kuska

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE