Gowind 2500. Morska pre­miera

korweta El Fateh typu Gowind 2500, pretendują do udziału w przetargu na okręty obrony wybrzeża Miecznik

Prototypowy El Fateh wyszedł po raz pierw­szy w morze 13 marca. Korwety typu Gowind 2500 pre­ten­dują do udziału w prze­targu na okręty obrony wybrzeża Miecznik.

Koncern DCNS jesz­cze na początku bie­żą­cego stu­le­cia nie inte­re­so­wał się pro­jek­to­wa­niem kor­wet z prze­zna­cze­niem na eks­port, odno­sząc suk­cesy w seg­men­cie więk­szych jed­no­stek nawod­nych – lek­kich fre­gat bazu­ją­cych na rewo­lu­cyj­nym typie Lafayette. Sytuacja zmie­niła się w poło­wie minio­nej dekady, gdy coraz więk­szą popu­lar­ność wśród flot świata zyskały okręty patro­lowe i wła­śnie kor­wety. Wtedy też fran­cu­ski pro­du­cent wpro­wa­dził do oferty typ Gowind.

Gowind po raz pierw­szy poja­wił się na salo­nie Euronaval 2004 w Paryżu. Pokazano wtedy serię modeli podob­nych jed­no­stek róż­nią­cych się nie­znacz­nie wypor­no­ścią, wymia­rami, napę­dem, a więc i pręd­ko­ścią, oraz uzbro­je­niem. Wkrótce nade­szły pogło­ski o zain­te­re­so­wa­niu Bułgarii tym pro­jek­tem, zaś kolejna edy­cja Euronaval w 2006 r. przy­nio­sła małą sen­sa­cję – model z ban­derą buł­gar­ską i pod­sta­wową spe­cy­fi­ka­cję jed­nostki, która miała być zamó­wiona przez ten kraj. Sprawa cią­gnęła się jesz­cze w kolej­nych latach, ale osta­tecz­nie – nie­stety dla Francuzów – Bułgarzy nie oka­zali się poważ­nymi part­ne­rami i z umowy nic nie wyszło.

Następny Euronaval był miej­scem odsłony nowej wizji Gowinda. Tym razem, zgod­nie z ocze­ki­wa­niami rynku, serię podzie­lono bar­dziej logicz­nie – na okręty ofen­sywne oraz prze­zna­czone do zadań nie­bo­jo­wych. Nazwy poszcze­gól­nych warian­tów: Combat, Action, Control i Presence opi­sują ich zasto­so­wa­nie. Najbardziej bojowe, czyli Combat i Action, odpo­wia­dają kor­we­tom i pochod­nym dużym patro­low­com z uzbro­je­niem rakie­to­wym, zaś pozo­stała dwójka, róż­niąca się nieco wiel­ko­ścią i wypo­sa­że­niem, była odpo­wie­dzią na zapo­trze­bo­wa­nie na jed­nostki klasy Offshore Patrol Vessel (OPV, mor­ski okręt patro­lowy) dla agend rzą­do­wych, któ­rych prze­zna­cze­niem jest dozór strefy zain­te­re­so­wa­nia pań­stwa, czyli dzia­ła­nia w dobie niskiego zagro­że­nia kon­flik­tem o dużym nasi­le­niu. Zamieniono więc pro­ste ska­lo­wa­nie na podział pod kątem zasto­so­wa­nia i uży­tecz­no­ści poszcze­gól­nych wer­sji. Nie pomo­gło to jed­nak w zdo­by­ciu zamó­wień, dla­tego DCNS wybrał cie­kawy zabieg mar­ke­tin­gowy.

W 2010 r. zde­cy­do­wano o samo­dziel­nym sfi­nan­so­wa­niu budowy OPV odpo­wia­da­ją­cego idei naj­prost­szego typu Gowind Presence. Za około 30 mln EUR w bły­ska­wicz­nym tem­pie (maj 2010 – czer­wiec 2011) powstał L‘Adroit, wydzier­ża­wiony w 2012 r. Marine Nationale do wszech­stron­nych testów. Miało to przy­nieść obo­pólne korzy­ści, pole­ga­jące na pozy­ska­niu przez firmę atutu w postaci wypró­bo­wa­nego w real­nych dzia­ła­niach mor­skich OPV („com­bat pro­ven”), wzmac­nia­ją­cego poten­cjał eks­por­towy, zaś mary­narka wojenna Francji, szy­ku­jąca się do wymiany floty patro­low­ców, mogła prze­te­sto­wać jed­nostkę i zde­fi­nio­wać wyma­ga­nia do budowy serii okrę­tów w warian­cie doce­lo­wym. Jednak L‘Adroit z zało­że­nia nie jest jed­nostką bojową, zbu­do­wano go w opar­ciu o stan­dardy cywilne. W tym cza­sie DCNS okroił rodzinę do kor­wety Gowind 2500 i patro­lowca Gowind 1000.

Pierwszy suk­ces „bojo­wej” wer­sji Gowinda przy­szedł z kon­trak­tem z końca 2011 r. na sześć Second Generation Patrol Vessel (SGPV) dla male­zyj­skiej mary­narki wojen­nej. Myląca nazwa pro­gramu prze­sła­nia wła­ściwy obraz dobrze uzbro­jo­nej kor­wety, czy nawet małej fre­gaty o wypor­no­ści peł­nej 3100 t i dłu­go­ści 111 m.

Budowę pro­to­typu SGPV, w opar­ciu o trans­fer tech­no­lo­gii, roz­po­częto dopiero w końcu 2014 r. zaś stępkę poło­żono 8 marca 2016. w lokal­nej stoczni Bousted Heavy Industries w Lumut. Jego wodo­wa­nie zapla­no­wano na sier­pień bie­żą­cego roku, a prze­ka­za­nie na przy­szły.

Tymczasem Gowind zna­lazł dru­giego nabywcę – Egipt. W lipcu 2014 r. pod­pi­sano kon­trakt na 4 kor­wety z opcją na dodat­kową parę (z dużym praw­do­po­do­bień­stwem jej wyko­rzy­sta­nia) za około 1 mld EUR. Pierwszą z nich buduje stocz­nia DCNS w Lorient. W lipcu 2015 roz­po­częto cię­cie blach, zaś stępkę poło­żono 30 wrze­śnia tego samego roku. Umowa prze­wi­dy­wała czas budowy pro­to­typu w jedy­nie 28 mie­sięcy. Wodowanie El Fateha odbyło się 17 wrze­śnia 2016 r. Pierwsze wyj­ście w morze zali­czył nie­dawno – 13 marca. Okręt ma być zdany w dru­giej poło­wie roku. Wszystko wska­zuje na to, że rekor­dowo krótki ter­min zosta­nie dotrzy­many.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE