Gepardy czyli wymę­czony suk­ces

Pierwszy z rosyjskich Giepardów – Tatarstan sfotografowany na paradzie w Astrachaniu

Pierwszy z rosyj­skich Giepardów – Tatarstan sfo­to­gra­fo­wany na para­dzie w Astrachaniu

Stocznia Zielonodolska im. A. M. Gorkiego przy­go­to­wuje do prze­ka­za­nia Wietnamowi trze­cią i czwartą fre­gatę typu Gepard 3.9. Druga para tych okrę­tów została zamó­wiona po tym, jak poko­nała jed­nostkę typu SIGMA 9814 Damena. Choć była ona nowo­cze­śniej­sza, zaś holen­der­ska grupa jest obecna na tam­tej­szym rynku stocz­nio­wym, m.in. za sprawą trans­feru tech­no­lo­gii budowy patro­low­ców dla straży wybrzeża i okrętu hydro­gra­ficz­nego dla mary­narki wojen­nej, nie pomo­gło to w zdo­by­ciu zamó­wie­nia. Można mnie­mać, że silne wpływy rosyj­skich poli­ty­ków i przed­się­bior­ców oraz niż­sza cena zapew­niły kon­trakt na kolejne Gepardy, bo raczej nie zde­cy­do­wała o tym strona tech­niczna oferty. Rosyjska kon­struk­cja, mimo nowo­cze­snej syl­wetki, ma bowiem ponad 30-let­nią histo­rię.

Projektowanie okrętu bojo­wego, nawet współ­cze­śnie – przy uży­ciu wspo­ma­ga­nia kom­pu­te­ro­wego, jest pro­ce­sem zło­żo­nym i dłu­go­trwa­łym. W końcu XX w. rzecz wyglą­dała jesz­cze trud­niej, a szcze­gól­nie w przy­padku koniecz­no­ści opra­co­wa­nia warian­to­wego pro­jektu jed­nostki róż­nią­cego się wypo­sa­że­niem i uzbro­je­niem, a nie­kiedy rów­nież prze­zna­cze­niem, co powo­do­wało nawar­stwie­nie prac. Dlatego też w latach 70.
i 80. na Zachodzie poja­wiły się kon­cep­cje kon­struk­cji modu­ło­wych, o powta­rzal­nych ele­men­tach, czy pod­ze­spo­łach, któ­rych zasto­so­wa­nie pozwa­lało unik­nąć „wywa­rza­nia otwar­tych drzwi”. Najlepszym przy­kła­dem mogą być nie­miec­kie fre­gaty i kor­wety MEKO (Mehrzweck-Kombination). W ZSRS takie podej­ście do budowy okrę­tów było nie­znane i każdy nowy pro­jekt powsta­wał od zera. Jednak w 1982 r. zaini­cjo­wano pro­ces, który kilka lat póź­niej prze­ro­dził się w pierw­szą sowiecką próbę stwo­rze­nia „zuni­fi­ko­wa­nej plat­formy”.

Sowieckie MEKO

W okre­sie zim­nej wojny, po obu stro­nach „żela­znej kur­tyny” roz­wój nawod­nych sił ZOP sta­no­wił prio­ry­tet w powięk­sza­niu poszcze­gól­nych flot. Poszukiwanie i zwal­cza­nie okrę­tów pod­wod­nych miało duże zna­cze­nie, ponie­waż gros gło­wic jądro­wych było prze­no­szo­nych przez dzia­ła­jące skry­cie jed­nostki, głów­nie z napę­dem jądro­wym. W ZSRS zasad­ni­czym typem okrę­tów ZOP bli­skiej strefy mor­skiej w latach 70.
i 80. były MPK proj. 1124 i 1124M Albatros (ozn. NATO: Grisha). Prototyp tej dru­giej serii – MPK-64 – wszedł do służby w grud­niu 1982 r. Ze względu na wydłu­żony czas pro­jek­to­wa­nia następ­ców z powodu wspo­mnia­nych pro­ble­mów, już na początku tego samego roku zade­cy­do­wano o opra­co­wa­niu pro­jektu moder­ni­za­cji Albatrosów, pole­ga­ją­cej w głów­nej mie­rze na zastą­pie­niu sys­temu Smiercz-2 z wyrzut­niami rakie­to­wych bomb głę­bi­no­wych RBU-6000 nowym, RPK-5 Liwień z sze­ścio­lu­fo­wymi wyrzut­niami RBU-10000. Zielonodolskie Biuro Projektowo-Konstrukcyjne (ZPKB) przy­go­to­wało 2 warianty pro­jektu wstęp­nego – jed­nostki o wypor­no­ści stan­dar­do­wej powięk­szo­nej o 400 t (do około 1300 t), nie dają­cej istot­nego zwięk­sze­nia poten­cjału bojo­wego, i wypie­ra­ją­cej około 2000 t z przy­ro­stem efek­tyw­no­ści. W tym dru­gim przy­padku poja­wiał się jed­nak pro­blem zwią­zany z wiel­ko­ścią okrętu, która nie pozwa­lała na budowę w stocz­niach „Leninskaja Kuznica” w Kijowie oraz Chabarowskiej im. S. M. Kirowa, gdzie m.in. powsta­wały Albatrosy. Było to istotne, ponie­waż inne zakłady w euro­pej­skiej czę­ści ZSRS (nad morzami Bałtyckim, Czarnym i Kaspijskim) miały pełne port­fele zamó­wień mini­ster­stwa obrony na nowe okręty oraz remonty sta­rych. Jednak w kwiet­niu 1983 r. wyma­ga­nia tak­tyczno-tech­niczne zmie­niono, dzięki czemu ZPKB mogło roz­wi­jać ten drugi wariant, ozna­czony od teraz 11660 Giepard i prze­nie­siony do grupy SKR.
Wraz z „kra­jo­wym” proj. 11660 opra­co­wy­wano wer­sję eks­por­tową 11660E o zmie­nio­nym zesta­wie wypo­sa­że­nia i uzbro­je­nia. W 1984 r. 1. Centralny Instytut Naukowo-Badawczy Ministerstwa Obrony ZSRS posta­wił wymóg uzbro­je­nia SKR proj. 11660 w per­spek­ty­wiczny prze­ciw­o­krę­towy sys­tem rakie­towy Uran. Ponieważ nie miał on tra­fić na okręt eks­por­towy, powstały roz­bież­no­ści w prze­wi­dy­wa­nych datach goto­wo­ści pro­to­ty­pów (ok. 1990 r. dla 11660E i nie wcze­śniej niż 1992 dla 11660), a także pro­blemy w zróż­ni­co­wa­nych roz­wią­za­niach kon­struk­cyj­nych obu warian­tów, stąd w grud­niu 1984 r. Rada Ministrów ZSRS przy­jęła uchwałę o rów­no­le­głym opra­co­wa­niu SKR proj. 11660 dla Wojenno-Morskowo Fłota, proj. 11661 na eks­port i PSKR proj. 11662. Głównym kon­struk­to­rem wszyst­kich mia­no­wano M. M. Niestierienkę. Projekt wstępny 11661 był gotów już na początku 1985, a pod koniec tego roku – 11660.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE