Farnborough International Airshow 2016

Najnowsza produkcja Airbusa, szerokokadłubowy samolot dalekiego zasięgu A350-900. Richard Branson, charyzmatyczny właściciel Virgin Atlantic zamówił w Farnborough dwanaście samolotów w dłuższej 350-miejscowej wersji A350-1000.

Najnowsza pro­duk­cja Airbusa, sze­ro­ko­ka­dłu­bowy samo­lot dale­kiego zasięgu A350-900. Richard Branson, cha­ry­zma­tyczny wła­ści­ciel Virgin Atlantic zamó­wił w Farnborough dwa­na­ście samo­lo­tów w dłuż­szej 350-miej­sco­wej wer­sji A350-1000.

Łączna war­tość kon­trak­tów i poro­zu­mień zawar­tych w Farnborough w dniach 11 – 17 lipca wynio­sła 123,9 miliarda USD. Z tej sumy 94 mld przy­pa­dają na 856 samo­lo­tów, 22,7 mld – na 1407 sil­ni­ków lot­ni­czych oraz 7,2 mld – na usługi. To nie­wiele w porów­na­niu do 201 miliar­dów USD wyda­nych w Farnborough dwa lata wcze­śniej, a także znacz­nie mniej niż w Le Bourget rok temu.

Najwięcej zamó­wień zebrał Airbus, który pod­pi­sał kon­trakty i poro­zu­mie­nia na 279 samo­lo­tów o łącz­nej war­to­ści 35 mld USD, wyprze­dza­jąc Boeinga z zamó­wie­niami na 182 samo­loty o war­to­ści 26,8 mld. Najważniejsze z nich zło­żył stary klient Airbusa, male­zyj­skie linie lot­ni­cze Air Asia, które zamó­wiły 100 nowych A321neo za 12,4 mld USD. Tego samego dnia inne azja­tyc­kie linie GoAir z Indii zamó­wiły 72 A320neo za 7,7 miliarda. Jeszcze 12 samo­lo­tów A350-100 zamó­wił szef Virgin Atlantic Richard Branson, który wspól­nie z bry­tyj­skim pre­mie­rem Davidem Cameronem otwie­rał wystawę. Fabrice Bregier, pre­zes Airbusa przy­znał w Farnborough, że firma ma obec­nie kło­poty z powodu opóź­nie­nia dostaw sil­ni­ków dla A320neo oraz zama­wia­nego na zewnątrz wypo­sa­że­nia kabiny dla A350 i zapo­wie­dział, że „gru­dzień będzie paskudny” dla załogi Airbusa z powodu spię­trze­nia prac. W tej chwili ponad 50 goto­wych A320neo czeka na sil­niki w zakła­dach Airbusa w Tuluzie i w Hamburgu, dostawy A350 zaś do czerwca wynio­sły tylko 9 samo­lo­tów przy pla­nie na ten rok 50 sztuk. Airbus ocze­kuje, że dostar­czy w tym roku klien­tom około 650 samo­lo­tów, a ma zamó­wie­nia na 6700!

Wielka Brytania zama­wia Posejdony i Apache

W zamian za mniej zamó­wień komer­cyj­nych, Boeing dostał w Farnborough dwa zamó­wie­nia od rządu bry­tyj­skiego, oba na sprzęt woj­skowy; to pierw­sze od dawna zamó­wie­nia tego typu pod­pi­sane w Farnborough. W obec­no­ści wtedy jesz­cze pre­miera Davida Camerona Wielka Brytania uzgod­niła ze Stanami Zjednoczonymi zamó­wie­nie (piszę „uzgod­niła zamó­wie­nie”, gdyż same kon­trakty będą pod­pi­sane póź­niej) na 50 śmi­głow­ców Apache AH-64E za 2,3 mld dola­rów oraz 9 mor­skich samo­lo­tów patro­lo­wych P-8A Poseidon za 3,9 miliarda (w tej cenie jest także infra­struk­tura, szko­le­nie załóg oraz uzbro­je­nie i boje hydro­aku­styczne). Boeing ma stwo­rzyć w Wielkiej Brytanii 2000 nowych miejsc pracy i wybu­do­wać wartą 135 mln USD bazę do obsłu­gi­wa­nia Posejdonów i szko­le­nia załóg w RAF Lossiemouth, gdzie będą one sta­cjo­no­wać. Oprócz Stanów Zjednoczonych, które mają około 40 ze 117 zamó­wio­nych P-8A, pierw­szym zagra­nicz­nym użyt­kow­ni­kiem Posejdonów są Indie z 8 samo­lo­tami (z 12 zamó­wio­nych) otrzy­ma­nymi w latach 2012 – 2015, Australia zaś ma dostać swój pierw­szy samo­lot (z 15 zamó­wio­nych) w listo­pa­dzie tego roku. Pierwszy bry­tyj­ski Posejdon przy­bę­dzie w kwiet­niu 2019 r. Na razie, aby nie stra­cić nawy­ków po wyco­fa­niu z RAF w 2009 r. wła­snych Nimrodów, 11-oso­bowa grupa Brytyjczyków lata na P-8A w ame­ry­kań­skiej bazie NAS Jacksonville na Florydzie. Właśnie samo­lot z tej bazy pilo­to­wany przez bry­tyj­ską załogę uczest­ni­czył w poka­zach w Farnborough w tym roku.
Śmigłowce bojowe Apache Guardian, któ­rych dostawy do Wielkiej Brytanii ruszą na początku 2020 r., będą wer­sją oszczęd­no­ściową. Będą to nowe pła­towce i sil­niki, ale sys­temy zada­niowe, w tym radio­lo­ka­cyjne sta­cje kie­ro­wa­nia ogniem Longbow i opto­elek­tro­niczne sys­temy celow­ni­cze M-TADS dla nich będą wzięte ze śmi­głow­ców AH.1 (WAH-64D) aktu­al­nie użyt­ko­wa­nych przez Brytyjczyków; obecne Apache Wielka Brytania chce wyco­fać ze służby w 2024 r.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE