Eurosatory 2016. Bezzałogowe sys­temy powietrzne

Eurosatory 2016.

Eurosatory 2016.

Targi Eurosatory, odby­wa­jące się w Parc des Expositions w Paryżu, uzna­wane są za naj­więk­sze targi sek­tora bez­pie­czeń­stwa i obron­no­ści w Europie. W dniach 13 – 17 czerwca, na tere­nie kom­pleksu wysta­wien­ni­czego, zostały zapre­zen­to­wane naj­now­sze osią­gnię­cia i roz­wią­za­nia dla poli­cji, woj­ska i innych służb mun­du­ro­wych, będące odpo­wie­dzią na współ­cze­sne zagro­że­nia i zmie­nia­jący się cha­rak­ter dzia­łań zbroj­nych.

Podobnie jak dwa lata temu, także i w tym roku na tar­gach Eurosatory zapre­zen­to­wano kil­ka­dzie­siąt bez­za­ło­go­wych sys­te­mów powietrz­nych (BSP) róż­nych klas i typów. Z tego powodu ich prze­gląd obej­mie tylko te naj­waż­niej­sze i naj­bar­dziej inte­re­su­jące.
Polska w tym roku była repre­zen­to­wana przez dwa BSP pocho­dzące z WB Group. Co cie­kawe, pierw­szy z nich – FlyEye – nie poja­wił się na sto­isku WB Group, ale… na eks­po­zy­cji fran­cu­skiej firmy Safran. Polski bez­za­ło­go­wiec został zapre­zen­to­wany jako maszyna towa­rzy­sząca mane­ki­nowi ubra­nemu w wypo­sa­że­nie fran­cu­skiego „żoł­nie­rza przy­szło­ści” FELIN 2015. Opisany jako mini BSP zdolny do dzia­łań dzien­nych i noc­nych i z ety­kietką „com­bat pro­ven” FlyEye był jedy­nym pre­zen­to­wa­nym w tym kon­tek­ście sys­te­mem. Co wię­cej Safran zwy­cię­żył nie­dawno w kon­kur­sie fran­cu­skiej armii na tak­tyczny BSP śred­niego zasięgu i do użyt­ko­wa­nia w Siłach Lądowych Francji tra­fią nie­długo jego bez­za­ło­gowce Patroller (jeden BSP tego typu został zapre­zen­to­wany na wysta­wie ple­ne­ro­wej). Bardzo moż­liwe, że Francuzi będą chcieli mieć BSP róż­nych klas zdolne do wza­jem­nego współ­dzia­ła­nia, pocho­dzące od jed­nego pro­du­centa. W grę wcho­dzi pozy­ska­nie przez Siły Lądowe Francji 70 mini BSP. Gdyby Francuzi zde­cy­do­wali się na zakup bez­za­ło­gow­ców FlyEye, byłby to bar­dzo pre­sti­żowy kon­trakt dla WB Group.
Drugim pol­skim bez­za­ło­gow­cem był, pre­zen­to­wany bez­po­śred­nio na sto­isku WB Group, bojowy BSP Warmate, doko­nu­jący samo­bój­czego ataku z uży­ciem prze­ciw­pan­cer­nej gło­wicy bojo­wej albo o cha­rak­te­rze odłam­kowo-burzą­cym, a opcjo­nal­nie mogący także słu­żyć jako mikro BSP do zadań roz­po­znaw­czych (tak­tyczny pro­mień dzia­ła­nia 10 km).
Na prze­ciwko sto­iska WB Group znaj­do­wała się eks­po­zy­cja naro­dowa Estonii. Kraj ten już dwa lata temu zwró­cił na sie­bie uwagę bogatą ofertą sys­te­mów bez­za­ło­go­wych, a w tym roku było jesz­cze bar­dziej cie­ka­wie. Stało się tak dzięki obec­no­ści dwóch firm. Pierwszą była znana z poprzed­niej edy­cji tar­gów Eli, pre­zen­tu­jąca nie­wielki quadro­kop­ter z cha­rak­te­ry­stycz­nym podłuż­nym kadłu­bem – ELIX-XL. Bezzałogowiec ten, o masie star­to­wej 5,1 kg może ope­ro­wać w pro­mie­niu do 7 km (w zależ­no­ści od kon­fi­gu­ra­cji łącza trans­mi­sji danych) i dzia­łać przez czas do 45 minut. Jak zapew­nia pro­du­cent, obsługi tego BSP można się nauczyć w ciągu kilku godzin, m.in. dzięki temu że jego start i lądo­wa­nie odbywa się auto­ma­tycz­nie. ELIX-XL może zostać wypo­sa­żony w sta­bi­li­zo­waną w trzech osiach gło­wicę obser­wa­cyjną z kamerą tele­wi­zyjną Sony FCB-EH 3150 lub gło­wicę z kamerą ter­mo­wi­zyjną FLIR TAU-2. Zaletą tego BSP jest łatwość prze­no­sze­nia i przy­go­to­wa­nia do lotu. Kontrola jest pro­wa­dzona ze wzmoc­nio­nego lap­topa, za pośred­nic­twem nie­wiel­kiej anteny roz­sta­wio­nej na tele­sko­po­wym trój­nogu.
O praw­dzi­wej potę­dze Estonii w sys­te­mach bez­za­ło­go­wych świad­czyła jed­nak obec­ność dru­giej firmy, debiu­tu­ją­cej na Eurosatory – Threod Systems. Przedstawiła ona całą gamę BSP z apa­ra­tami lata­ją­cymi od klasy mikro, po spo­rej wiel­ko­ści maszyny tak­tyczne.
Najmniejszym z pre­zen­to­wa­nych był BSP KX-4 LE wyko­rzy­stu­jący dużego quadro­kop­tera (50 cm wyso­ko­ści, 138 cm dłu­go­ści po roz­ło­że­niu wir­ni­ków) z sil­ni­kiem elek­trycz­nym. Bezzałogowiec ten może utrzy­my­wać się w powie­trzu od 45 (z ładun­kiem uży­tecz­nym 2,5 kg) do 70 minut (bez ładunku), a mak­sy­mal­nie może unieść ładu­nek 6,1 kg przy masie wła­snej 10,6 kg. Znaczny udźwig pozwala BSP KX-4 LE na prze­no­sze­nie opto­elek­tro­nicz­nej gło­wicy obser­wa­cyj­nej z kamerą HD świa­tła dzien­nego z 30-krot­nym elek­tro­op­tycz­nym zoo­mem oraz dwoma czuj­ni­kami ter­mo­wi­zyj­nymi, a opcjo­nal­nie także lase­rową sta­cją pomiaru odle­gło­ści i pod­świe­tle­nia celu.
Kolejnym bez­za­ło­gow­cem z Threod System jest mini BSP EOS zbu­do­wany w ukła­dzie gór­no­płata z sil­ni­kiem elek­trycz­nym napę­dza­ją­cym dwu­ło­pa­towe śmi­gło cią­gnące i uste­rze­niem motyl­ko­wym. Aparat ten star­tuje z ręki i ląduje na spa­do­chro­nie. W powie­trzu może prze­by­wać do 2 godzin, ope­ru­jąc na wyso­ko­ści 300‑1000 m i dzia­ła­jąc w pro­mie­niu do 15 km (po odpo­wied­nim dosto­so­wa­niu ten ostatni para­metr może mieć dwu­krot­nie więk­szą war­tość). Masa star­towa BSP EOS to 7,4 kg, w tym 1,5 kg wypo­sa­że­nia zada­nio­wego, któ­rym jest opto­elek­tro­niczna gło­wica obser­wa­cyjna z kana­łem tele­wi­zyj­nym i ter­mo­wi­zyj­nym. Do szcze­gól­nych zalet BSP EOS należy bar­dzo niski poziom emi­to­wa­nego hałasu.

  • Maciej Szopa

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE