Ekspedycyjne statki oce­ano­gra­ficzne pro­jektu 850

Ostatni z serii 11 statków oceanograficznych projektu 850 – Boris Dawydow, sfotografowany na początku lat 90. Fot. US Navy

Ostatni z serii 11 stat­ków oce­ano­gra­ficz­nych pro­jektu 850 – Boris Dawydow, sfo­to­gra­fo­wany na początku lat 90. Fot. US Navy

Jednostki hydro­gra­ficzne oraz oce­ano­gra­ficzne kilku typów i róż­nych wiel­ko­ści sta­no­wiły jedną z naj­licz­niej­szych grup stat­ków spe­cjal­nych budo­wa­nych w pol­skich stocz­niach dla arma­to­rów w Związku Sowieckim. Część z nich tra­fiała pod ban­dery cywilne, inne od razu, „bez kamu­flażu” pod barwy Wojenno-Morskowo Fłota.

Swój udział w ich pro­duk­cji miała Stocznia Szczecińska im. Adolfa Warskiego. Pierwszym typem dużych stat­ków oce­ano­gra­ficz­nych tam zbu­do­wa­nych, był proj. 850. Seria 11 jed­no­stek powstała w latach 1962 – 1967 na pod­sta­wie pro­jektu opra­co­wa­nego w Centralnym Biurze Konstrukcji Okrętowych nr 2 w Gdańsku, pod kie­run­kiem inż. Dionizego Wiśniewskiego. Były to kolejno: Nikołaj Zubow, Aleksiej Czirikow, Fiedor Litke, Wasilij Gołownin, Gawriił Saryczew, Faddiej Biellingsgauzen, Chariton Łaptiew, Siemien Dieżniew, Andriej Wilkickij, Siemien Czeluskin i Boris Dawydow. Głównym budow­ni­czym w „Warskim” był inż. Ryszard Winiecki. Armatorem stat­ków było Ministerstwo Obrony ZSRS. Prototyp prze­ka­zano odbiorcy 26 marca 1964, a ban­derę pod­niósł 1 kwiet­nia, nato­miast ostatni zdano 21 stycz­nia 1967 r.

Od oce­ano­grafa do szpiega

Przeznaczeniem tych jed­no­stek były bada­nia, obser­wa­cje i pomiary oce­ano­gra­ficzne, hydro­gra­ficzne, che­miczno-grun­towe i mete­oro­lo­giczne w otwar­tych rejo­nach mórz oraz oceanów,
w szcze­gól­no­ści ich dna, pomiary głę­bo­ko­ści, wła­ści­wo­ści fizycz­nych, che­micz­nych i hydro­aku­stycz­nych, a także obser­wa­cja falo­wa­nia i para­me­trów prą­dów mor­skich. Ponadto statki przy­sto­so­wano do sta­wia­nia pły­wa­ją­cych sta­cji oce­ano­gra­ficz­nych, pław i ozna­ko­wa­nia nawi­ga­cyj­nego, jak rów­nież do zaopa­try­wa­nia w nie­zbędne oprzy­rzą­do­wa­nie lub zapasy lądo­wych baz naukowo-badaw­czych oraz oceanograficznych.
Aby móc speł­nić ten dość roz­le­gły wachlarz zadań, zapro­jek­to­wano jed­nostki wcale nie­małe, bo mie­rzące około 90 m i wypie­ra­jące nie­mal 3000 t. Co wię­cej, wypo­sa­żono je w pokła­dowe labo­ra­to­ria, zapew­nia­jące moż­li­wość ana­lizy i opra­co­wy­wa­nia na bie­żąco danych pozy­ska­nych w cza­sie badań na morzu. Było ich 9: radio­fi­zyczne, mete­oro­lo­giczne, aero­lo­giczne, hydro­gra­ficzne, foto­op­tyczne, che­miczne, hydro­lo­giczne, hydro­aku­styczne i opra­co­wy­wa­nia wyni­ków. Rozmieszczono je na gór­nych kon­dy­gna­cjach statku – na pokła­dzie nawi­ga­cyj­nym nad­bu­dówki i na pokła­dzie głów­nym (gro­dzio­wym), a ich układ zapew­niał wygodną współ­pracę i prze­pływ danych. Wśród wypo­sa­że­nia spe­cjal­nego, wcho­dzą­cego w skład labo­ra­to­riów można wymie­nić: apa­ra­turę pomia­rową współ­pra­cu­jącą z pawi­lo­nem aero­sta­tów i rada­rem mete­oro­lo­gicz­nym dużego zasięgu, auto­ma­tyczny reje­stra­tor sondy oce­ano­gra­ficz­nej, echo­sondy pio­nowe i poziome, reje­stra­tory falo­grafu, mier­niki pręd­ko­ści prą­dów wod­nych na powierzchni i róż­nych głę­bo­ko­ściach, apa­ra­turę foto­op­tyczną i do badań wła­ści­wo­ści aku­stycz­nych akwenu. Statki miały też urzą­dze­nia do pobie­ra­nia pró­bek gruntu oraz wody.

  • Adam Koralewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE