Efemki pod pol­ską cywilną ban­derą

Efemki pod polską cywilną banderą. Carmen przed śluzą w Einlage (Przegalinie). Fot. zbiory Waldemara Danielewicza

Efemki pod pol­ską cywilną ban­derą. Carmen przed śluzą w Einlage (Przegalinie). Fot. zbiory Waldemara Danielewicza

W cie­ka­wym arty­kule Jana Bartelskiego „Pierwsze pol­skie ptaszki”, opu­bli­ko­wa­nym w nume­rze spe­cjal­nym 2/2016 „Morza i Okręty”, Autor opi­suje szcze­gó­łowo histo­rię zakupu i prze­bieg służby tych pierw­szych pol­skich okrę­tów wojen­nych nie­miec­kiego typu FM. Po wyco­fa­niu ze służby w Polskiej Marynarce Wojennej trzy z nich pły­wały pod naszą ban­derą cywilną. Dodatkowo jedna z innych byłych „efe­mek” tra­fiła pod pol­ską ban­derę kil­ka­na­ście lat póź­niej, już jako sta­tek pasa­żer­ski, który po remon­cie utrzy­my­wał połą­cze­nie na tra­sie Tczew-Gdynia. Niniejszy arty­kuł opo­wiada o losach tych jed­no­stek zarówno w PMW, jak i w służ­bie cywil­nej.

Pirat

Trałowiec FM 2, póź­niej­sza pol­ska Rybitwa, nale­żał do seryj­nego typu pła­sko­den­nych okrę­tów prze­ciw­mi­no­wych budo­wa­nych dla Kaiserliche Marine. Powstał w stoczni G. Seebecka w Gestemünde (od 1947 dziel­nica Bremerhaven) w 1918 r., pod nume­rem budowy 413. Zwodowano go 6 lipca, a do służby prze­ka­zano 24 sierp­nia.
Na każdy tra­ło­wiec prze­zna­czono armatę kal. 88 mm, ale nie została ona jed­nak zamon­to­wana. FM 2 przy­dzie­lono do służby jako okręt szko­le­niowy szkoły okrę­tów pod­wod­nych w Kilonii. W listo­pa­dzie 1918 r., po zakoń­cze­niu prze­gra­nych przez Niemcy dzia­łań wojen­nych, w kraju tym doszło do oba­le­nia monar­chii. Po nie­uda­nych pró­bach uchwy­ce­nia wła­dzy przez nie­miec­kich komu­ni­stów osta­tecz­nie powo­łano tzw. Republikę Weimarską. Kaiserliche Marine, czyli cesar­ska mary­narka wojenna ule­gła likwi­da­cji w 1919 r. Jej miej­sce zajęła Reichsmarine (wpierw tym­cza­sowa, Vorläufige), dość mocno uszczu­plona posta­no­wie­niami poko­jo­wego trak­tatu wer­sal­skiego.
Nasz boha­ter, czyli FM 2, z dniem 1 paź­dzier­nika 1920 r. został wcie­lony do Ostseeflotte Befehlshaber der Sicherung Ostsee – Reichswasserschutz Ostseeflotte sta­cjo­nu­jąc w Piławie (Pillau, dziś Bałtyjsk). Służba trwa krótko, bowiem z dniem 20 paź­dzier­nika okręt został wyco­fany i prze­ka­zany do Reichstreuhandgesellschaft (firma powier­ni­cza han­dlu­jąca demo­bi­lem woj­sko­wym).
Co do szcze­gó­ło­wej histo­rii towa­rzy­szą­cej zaku­pie­niu tra­łow­ców typu FM dla PMW odsy­łam do wspo­mnia­nego już arty­kułu J. A. Bartelskiego.
Oprócz FM 2 nabyto jesz­cze FM 27, FM 28 i FM 31. Strona pol­ska zapła­ciła za te cztery okręty 7,2 mln marek nie­miec­kich. Umowa zobo­wią­zy­wała sprze­da­ją­cego do dostar­cze­nia jed­no­stek do Pucka w ciągu 6 tygo­dni, licząc od 27 wrze­śnia 1920 r. Zakupione tra­łowce – trau­lery lub traw­lery, jak je kla­sy­fi­ko­wano – dotarły do Gdańska dopiero w pierw­szej poło­wie lutego 1921 r. Płynęły one z Danii pod tym­cza­so­wymi, wyma­lo­wa­nymi na bur­tach nazwami – Finlandia I (FM 2), Finlandia II (FM 27), Finlandia III (FM 28) i Finlandia IV (FM 31).
12 lutego 1921 r. Finlandia I zacu­mo­wała w Gdańsku (wów­czas Danzig) przy Westerplatte. Trałowiec otrzy­mał wów­czas na krótko pro­wi­zo­ryczną nazwę Trawler № 4 oraz – w celu iden­ty­fi­ka­cji – cztery opa­ski na komi­nie zgodne z nume­rem. Pierwszym dowódcą został por. mar. Bolesław Sokołowski. Oficjalne nada­nie nazwy Rybitwa nastą­piło roz­ka­zem Ministerstwa Spraw Wojskowych nr 83 z 7 kwiet­nia 1921 r. Wcześniej, 16 marca, tra­ło­wiec odbył próby mor­skie na Zatoce Gdańskiej, po czym 23 marca został ode­brany przez Komisję Odbiorczą. Dzień póź­niej na wyspie Holm (dziś Ostrów) w Gdańsku nastą­piło prze­ję­cie inwen­ta­rza. Ponieważ bra­ko­wało sza­lup, zde­cy­do­wano się zamó­wić je w Gdańsku. Odebrano je w czerwcu 1921 r. Wtedy też Rybitwa wcie­lona została do I Dywizjonu Ćwiczebnego. Około 1925 r. okręt uzbro­jono w działo kal. 75 mm zamon­to­wane na dzio­bie oraz 2 ckm-y Maxim wz. 08 i 20 min. Ponadto Rybitwa otrzy­mała radio­sta­cję i trały. Podobnie wypo­sa­żono pozo­stałe tra­łowce. Około 1928 r. armatę kal. 75 mm zastą­piono dzia­łem kal. 47 mm Hotchkiss. W marcu 1922 r. Rybitwa została prze­ba­zo­wana do Pucka.
1 kwiet­nia 1922 r. okręt, wycho­dząc z Gdańska do Pucka, uszko­dził zacu­mo­wane w por­cie parowce Victorię (r. bud. 1911, 660 BRT) z Bremy i Emilię nale­żącą do Lloyda Bydgoskiego oraz barkę bez napędu będącą wła­sno­ścią Juliusza Droszkowskiego. Dowódcą tra­łowca był wów­czas kpt. mar. Borys Mohuczy. Trałowce, w tym Rybitwa, czę­sto gościły w Wolnym Mieście Gdańsku, gdzie prze­cho­dziły remonty i kon­ser­wa­cję. W sierp­niu 1923 r. Rybitwa brała udział na rzecz Morskiego Urzędu Rybackiego w akcjach prze­ga­nia­nia obcych kutrów rybac­kich łowią­cych nie­le­gal­nie ryby w pol­skiej stre­fie przy­brzeż­nej. Podczas manew­rów w por­cie gdań­skim 15 paź­dzier­nika 1925 r. tra­ło­wiec uszko­dził szwedzki żaglo­wiec Finglay. 17 czerwca 1927 r. ORP Rybitwa wraz z dru­gim tra­łow­cem – ORP Jaskółka, przy­pły­nęły do Tczewa, gdzie wzbu­dziły olbrzy­mią sen­sa­cję. Następnego dnia zostały udo­stęp­nione do zwie­dza­nia od godz. 09:00 do 12:00 i od 15:00 do zmierz­chu. Wizyta okrę­tów nie była jed­nak przy­pad­kowa. Ich zada­niem była eskorta nowego statku pasa­żer­skiego s/s Gdańsk z Tczewa na Hel. W Tczewie bowiem, 19 czerwca odbyła się uro­czy­stość pod­nie­sie­nia na nim pol­skiej ban­dery, a ponie­waż wła­dze pol­skie oba­wiały się pro­wo­ka­cji ze strony władz Wolnego Miasta Gdańska pod­czas przej­ścia parowca z Tczewa na Hel przez tery­to­rium Wolnego Miasta, przy­dzie­lono mu eskortę w postaci dwóch tra­łow­ców.

  • Waldemar Danielewicz

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE