EC-X Compass Call Nowy samo­lot walki elek­tro­nicz­nej

EC-130H Compass Call w Davis-Monthan AFB w Arizonie. Jest to baza macierzysta grupy walki elektronicznej 55th ECG, ktora dysponuje 14 samolotami tego typu.

EC-130H Compass Call w Davis-Monthan AFB w Arizonie. Jest to baza macie­rzy­sta grupy walki elek­tro­nicz­nej 55th ECG, ktora dys­po­nuje 14 samo­lo­tami tego typu.

Ruszył pro­gram „reka­pi­ta­li­za­cji” floty ame­ry­kań­skich samo­lo­tów walki elek­tro­nicz­nej EC-130H Compass Call. W ostat­nim cza­sie wzbu­dził on wiele kon­tro­wer­sji, gdyż Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych powie­rzyły głów­nemu wyko­nawcy odpo­wie­dzial­nemu za inte­gra­cję sys­temu zada­nio­wego – fir­mie L3 Technologies – wybór nowej powietrz­nej plat­formy, która zastąpi wie­kowe EC-130H. Będzie to samo­lot dys­po­zy­cyjny Gulfstream G550.

Samoloty EC-130H Compass Call służą przede wszyst­kim do zakłó­ca­nia łącz­no­ści radio­wej oraz sys­te­mów komu­ni­ka­cji elek­tro­nicz­nej prze­ciw­nika. Ich obec­ność nad polem walki ozna­cza degra­da­cję pro­cesu dowo­dze­nia i zerwa­nie koor­dy­na­cji dzia­łań w struk­tu­rach naziem­nych. Nad Afganistanem, Irakiem i Syrią EC-130H zakłó­cają połą­cze­nia radiowe, krót­ko­fa­lowe oraz komór­kowe jak rów­nież unie­moż­li­wiają zdalne deto­no­wa­nie tzw. impro­wi­zo­wa­nych ładun­ków wybu­cho­wych. Pomimo braku szcze­gó­ło­wych danych na temat wypo­sa­że­nia zada­nio­wego EC-130H, Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych (US Air Force, USAF) przy­znają, że samo­loty te mają uni­kalne moż­li­wo­ści, któ­rych nie posia­dają inne plat­formy powietrzne.
Koncepcja samo­lotu Compass Call została opra­co­wana pod koniec lat sie­dem­dzie­sią­tych ubie­głego wieku. Pierwszy EC-130H został obla­tany w 1981 r., a rok póź­niej maszyny tego typu zaczęły wcho­dzić do służby. Wstępną goto­wość ope­ra­cyjną osią­gnięto w 1983 r. USAF zamó­wiły 14 egzem­pla­rzy EC-130H oraz jeden szkolny ozna­czony jako TC-130H. W samo­loty wypo­sa­żono grupę walki elek­tro­nicz­nej 55th ECG (Electronic Combat Group), któ­rej bazą macie­rzy­stą jest Davis-Monthan AFB w Arizonie. Grupa składa się z dwóch dywi­zjo­nów linio­wych – 41st ECS (Electronic Combat Squadron) i 43rd ECS oraz dywi­zjonu szkol­nego 42nd ECS. Dywizjon 41st ECS został akty­wo­wany w lipcu 1980 r., nato­miast 43rd ECS – w kwiet­niu 1989 r. Chrzest bojowy EC-130H miał miej­sce pod­czas ope­ra­cji „Just Cause” w Panamie, w grud­niu 1989 r. EC-130H brały następ­nie udział w kon­flik­tach w Iraku, na Bałkanach, w Afganistanie i Haiti oraz Libii. Obecnie wspie­rają dzia­ła­nia prze­ciwko gru­pom ter­ro­ry­stycz­nym w Iraku i Syrii oraz Afganistanie.
EC-130H posiada 13-oso­bową załogę w skład któ­rej wcho­dzą: pilot (dowódca), drugi pilot, nawi­ga­tor, inży­nier pokła­dowy oraz dzie­wię­ciu ope­ra­to­rów sys­temu zada­nio­wego. Grupę ope­ra­to­rów sta­no­wią: dowódca (ofi­cer walki elek­tro­nicz­nej), ofi­cer środ­ków bojo­wych, szef misji (kryp­to­log-lin­gwi­sta), czte­rech ana­li­ty­ków (lin­gwi­stów), jeden ope­ra­tor nasłu­chu oraz tech­nik. Lingwiści dobie­rani są w zależ­no­ści od teatru dzia­łań ope­ra­cyj­nych, gdyż muszą znać języki i dia­lekty, któ­rymi posłu­guje się prze­ciw­nik w danym regio­nie. Praca ope­ra­to­rów polega więc na pro­wa­dze­niu nasłu­chu roz­mów radio­wych i tele­fo­nicz­nych na danym tere­nie, roz­po­zna­wa­niu ewen­tu­al­nych zagro­żeń oraz klu­czo­wej komu­ni­ka­cji w sys­te­mie dowo­dze­nia prze­ciw­nika i ini­cjo­wa­niu aktyw­nego pro­cesu zakłó­ca­nia tej komu­ni­ka­cji.
Większość obec­nych elek­tro­nicz­nych sys­te­mów pokła­do­wych EC-130H wypro­du­ko­wała BAE Systems, nato­miast ich adap­ta­cją, insta­la­cją oraz obsługą tech­niczną zaj­muje się firma L3 Technologies. Przez lata samo­loty, ich wypo­sa­że­nie elek­tro­niczne oraz sta­no­wi­ska robo­cze ope­ra­to­rów pokła­do­wych prze­cho­dziły sze­reg moder­ni­za­cji i mody­fi­ka­cji. Pierwsza moder­ni­za­cja – do stan­dardu Block 30 – objęła nowe opro­gra­mo­wa­nie kom­pu­te­rów pokła­do­wych oraz zmiany na sta­no­wi­skach pracy ope­ra­to­rów. Na początku XXI wieku roz­po­częła się kolejna moder­ni­za­cja – do stan­dardu Block 35. Dodała ona nowe moż­li­wo­ści zakłó­ce­nia elek­tro­nicz­nego, rada­rowo-nawi­ga­cyjne sys­temy wcze­snego wykry­wa­nia o zwięk­szo­nej mocy oraz cyfrową obróbkę sygna­łów (AXE). W 2006 r. każdy z EC-130H otrzy­mał po dwa zasob­niki walki elek­tro­nicz­nej typu SPEAR. Samoloty prze­no­szą je na zewnętrz­nych pod­wie­sze­niach pod­skrzy­dło­wych.
Wyprodukowany przez BAE Systems zasob­nik SPEAR (Special Purpose Emitter Array), czyli nadaj­nik spe­cjal­nego prze­zna­cze­nia, zawiera 144 nie­za­leżne nadaj­niki ska­no­wa­nia fazo­wego. Można je elek­tro­nicz­nie gru­po­wać w ste­ro­wane nie­za­leż­nie wiązki emi­syjne, które pozwa­lają na zakłó­ca­nie wielu sygna­łów rów­no­cze­śnie z całego spek­trum urzą­dzeń komu­ni­ka­cyj­nych. Całość moder­ni­za­cji sta­nowi tzw. pakiet bazowy jeden (Baseline 1) w ramach stan­dardu Block 35. Obecnie we flo­cie EC-130H insta­lo­wany jest pakiet bazowy dwa (Baseline 2). Zapewnia on tzw. zdol­ność walki elek­tro­nicz­nej pią­tej gene­ra­cji. Pakiet objął m.in. sate­li­tarne łącza komu­ni­ka­cji, moż­li­wość insta­la­cji pod­ze­spo­łów typu plug-and-play, zauto­ma­ty­zo­wane zarzą­dza­nie danymi czy nowe ter­mi­nale łącz­no­ści. Większość kom­po­nen­tów pakietu pozo­staje jed­nakże utaj­niona. Pierwszy EC-130H Block 35 Baseline 2 został prze­ka­zany ame­ry­kań­skim siłom powietrz­nym w lutym 2014 r. Obecnie co naj­mniej sie­dem samo­lo­tów zostało już zmo­der­ni­zo­wa­nych do tego stan­dardu.
Równolegle z pakie­tem Baseline 2 siły powietrzne zaini­cjo­wały wart 45 milio­nów dola­rów pro­gram moder­ni­za­cji kok­pitu i awio­niki EC-130H. Zakłada on m.in. insta­la­cję w kabi­nie pilo­tów wie­lo­funk­cyj­nych wyświe­tla­czy cie­kło­kry­sta­licz­nych oraz sys­te­mów komu­ni­ka­cji zgod­nych z naj­now­szymi stan­dar­dami fede­ral­nej admi­ni­stra­cji lot­ni­czej (FAA). Instalacje roz­po­częły się w sierp­niu 2016 r.
Jednakże pomimo tych inwe­sty­cji Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych mają coraz więk­sze trud­no­ści z utrzy­ma­niem pła­tow­ców w odpo­wied­nim sta­nie tech­nicz­nym. EC-130H zbu­do­wane zostały na bazie samo­lo­tów trans­por­to­wych C-130H Hercules z któ­rych więk­szość wypro­du­ko­wa­nych została w poło­wie lat sie­dem­dzie­sią­tych ubie­głego wieku, a jeden nawet pod koniec lat sześć­dzie­sią­tych. Ich obsługa tech­niczna staje się coraz trud­niej­sza i kosz­tow­niej­sza. Samoloty muszą prze­cho­dzić czę­ste i regu­larne prze­glądy struk­tu­ralne pła­towca w oba­wie przed nad­wy­rę­że­niem kon­struk­cji. Sytuacji nie polep­sza nie­zwy­kle inten­sywna eks­plo­ata­cja maszyn. W ciągu ostat­nich 27 lat jest to pasmo nie­prze­rwa­nej służby z udzia­łem we wszyst­kich kon­flik­tach i woj­nach, w któ­rych brały udział Stany Zjednoczone. Samoloty te pra­wie bez prze­rwy sta­cjo­nują na Bliskim Wschodzie, w Afganistanie (nie­prze­rwa­nie od 2002 r.!) oraz na Dalekim Wschodzie. W ostat­nich latach zdol­ność do wyko­ny­wa­nia zadań floty EC-130H spa­dła do 72 proc., a zda­rzały się sytu­acje, że jedy­nie jedna trze­cia samo­lo­tów zdolna była do służby ope­ra­cyj­nej. Obecnie war­tość wypo­sa­że­nia zada­nio­wego EC-130H wie­lo­krot­nie prze­wyż­sza war­tość samych pła­tow­ców.
  • Paweł Henski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE