Druga faza EPAA wyko­nana

LAI_2_2016_EPAA

Budynek miesz­czący radio­lo­ka­tory AN/SPY-1 na tere­nie budowy przy­szłej bazy w Deveselu. Zdjęcie z marca 2015 r. Fot. US MDA

Na koniec ubie­głego roku ofi­cjal­nie zapo­wie­dziano odda­nie ame­ry­kań­skiej bazy obrony prze­ciw­ra­kie­to­wej ulo­ko­wa­nej na tere­nie daw­nego lot­ni­ska woj­sko­wego nie­opo­dal Deveselu w Rumunii. Tak też się stało. 18 grud­nia amba­sada Stanów Zjednoczonych w Bukareszcie opu­bli­ko­wała oświad­cze­nie o ukoń­cze­niu mon­tażu klu­czo­wych ele­men­tów Aegis Ashore Missile Defense System (AAMDS), a tym samym wypeł­nie­niu tzw. dru­giej fazy planu European Phased Adaptive Approach (EPAA).

Komunikat ame­ry­kań­skiej pla­cówki dyplo­ma­tycz­nej ogło­szono przy oka­zji kon­fe­ren­cji pra­so­wej poświę­co­nej całemu wyda­rze­niu, która odbyła się w sie­dzi­bie rumuń­skiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Poinformowano wów­czas także, że baza w Deveselu została prze­ka­zana swo­jemu dowódcy, który będzie odpo­wia­dał za jej inte­gra­cję w ramach NATO Ballistic Missile Defense. Budowa bazy w Rumunii prze­bie­gła spraw­nie. Inauguracyjne, cere­mo­nialne wbi­cie szpa­dli przez ówcze­snego pre­zy­denta Rumunii Traiana Băsescu i ówcze­snego pod­se­kre­ta­rza obrony Stanów Zjednoczonych ds. poli­tyki obron­nej Jima Millera na tere­nie budowy miało miej­sce w paź­dzier­niku 2013 r. Obecnie całe przed­się­wzię­cie dobie­gło końca, abs­tra­hu­jąc nawet od tego, na ile baza w Deveselu fak­tycz­nie jest już w goto­wo­ści ope­ra­cyj­nej. Niemniej, ofi­cjal­nie jest. W ten spo­sób Stany Zjednoczone mogą przy­stą­pić do reali­za­cji trze­ciej i zara­zem ostat­niej fazy EPAA, czyli budowy podob­nej insta­la­cji w Redzikowie koło Słupska w Polsce, co ma zakoń­czyć się cał­kiem nie­długo, bo już w 2018 r.

<h3)European Phased Adaptive Approach

Warto przy­bli­żyć zało­że­nia pro­gramu EPAA i to z paru powo­dów. Zanim przej­dziemy do kwe­stii tech­nicz­nych, zwróćmy uwagę na kilka wąt­ków poli­tycz­nych. Po pierw­sze EPAA (czy sze­rzej Phased Adaptive Approach, któ­rego EPAA jest euro­pej­ską czę­ścią) jest sztan­da­ro­wym pro­gra­mem z dzie­dziny obrony prze­ciw­ra­kie­to­wej autor­stwa admi­ni­stra­cji pre­zy­denta Baracka Obamy. Gdyby nie fakt ame­ry­kań­skich wybo­rów pre­zy­denc­kich w listo­pa­dzie bie­żą­cego roku, to byłby także w cało­ści wyko­nany w prze­ciągu dwóch kaden­cji Obamy. EPAA wyko­rzy­stu­jąc poci­ski prze­ciw­ra­kie­towe serii SM-3, zastą­pił pro­jekt, który reali­zo­wała admi­ni­stra­cja pre­zy­denta George’a W. Busha. W Polsce przy­jęło się uwa­żać, że pre­zy­dent Obama „zdra­dził” Polskę, co gor­sza zro­bił to 17 wrze­śnia (data sowiec­kiej agre­sji na Polskę w 1939 r.), ogła­sza­jąc rezy­gna­cję z pla­nów swo­jego poprzed­nika.
Prawda jest taka, że ame­ry­kań­ska baza na pol­skiej ziemi miała powstać, i powsta­nie. Z pol­skiego punktu widze­nia róż­nice zasad­ni­cze są dwie. Baza w Redzikowie będzie uzbro­jona w prze­ciw­po­ci­ski SM-3 Block IIA zamiast nie­pro­du­ko­wa­nej dwu­stop­nio­wej wer­sji trzy­stop­nio­wych prze­ciw­po­ci­sków GBI (Ground-Based Interceptor) wcho­dzą­cych w skład roz­lo­ko­wa­nego osta­tecz­nie tylko na tery­to­rium kon­ty­nen­tal­nych Stanów Zjednoczonych sys­temu GMD (Ground-Based Midcourse Defense), o któ­rym można napi­sać wiele, ale nie to, że jest nie­za­wodny. Drugą róż­nicą jest rezy­gna­cja z oddziel­nego radio­lo­ka­tora, o ana­lo­gicz­nej kon­struk­cji co pły­wa­jący SBX-1, który miał sta­nąć w Czechach. Zamiast tego baza w Redzikowie będzie dys­po­no­wać wła­snym sys­te­mem radio­lo­ka­cyj­nym.
Oddzielając medialny zgiełk od fak­tów, należy stwier­dzić, że to wła­śnie admi­ni­stra­cja Obamy wdro­żyła kom­plek­sowy, oparty na spraw­dzo­nych roz­wią­za­niach tech­nicz­nych pro­gram. Jego rezul­ta­tem będzie stała obec­ność ele­men­tów sys­temu obrony prze­ciw­ra­kie­to­wej Stanów Zjednoczonych w Europie, w tym baz lądo­wych w Rumunii i Polsce. I wła­śnie ten euro­pej­ski kom­po­nent powstał w wyniku planu EPAA, któ­rego reali­za­cja prze­biega trój­fa­zowo.
Pierwsza faza, którą zapla­no­wano na lata 2009 – 2011, sku­piała się przede wszyst­kim na kom­po­nen­cie mor­skim. W jego ramach US Navy utrzy­muje rota­cyj­nie na Morzu Śródziemnym cztery (jeden dywi­zjon) nisz­czy­ciele rakie­towe typu Arleigh Burke, cumu­jące w bazie US Navy w hisz­pań­skiej Rocie. Każdy wypo­sa­żony w sys­tem Aegis BMD (Aegis Ballistic Missile Defense), odmianę okrę­to­wego sys­temu walki Aegis ze spe­cjal­nym opro­gra­mo­wa­niem ste­ru­ją­cym umoż­li­wia­ją­cym wyko­rzy­sta­nie sta­cji radio­lo­ka­cyj­nych AN/SPY-1D w zada­niach zwal­cza­nia rakie­to­wych poci­sków bali­stycz­nych za pomocą odpa­la­nych z pokła­dów nisz­czy­cieli prze­ciw­po­ci­sków SM-3 Block IA. Okazjonalnie ame­ry­kań­skie okręty z sys­te­mem Aegis BMD, prze­waż­nie z Roty, wcho­dzą na Morze Czarne, kie­ru­jąc się zazwy­czaj do rumuń­skiej Konstancy. Jednak od chwili zaję­cia Krymu przez woj­ska rosyj­skie, każda z wizyt ame­ry­kań­skich okrę­tów spo­tyka się ze zde­cy­do­waną reak­cją rosyj­skiego lot­nic­twa, co naj­wy­raź­niej wpły­nęło na ogra­ni­cza­nie dzia­łań US Navy na Morzu Czarnym.
Uzupełnieniem pierw­szej fazy EPAA jest sta­cja radio­lo­ka­cyjna Raytheon AN/TPY-2 roz­lo­ko­wana we wschod­niej Turcji. Ten pra­cu­jący w paśmie X radio­lo­ka­tor jest wyko­rzy­sty­wany jako sta­cja kie­ro­wa­nia ogniem sys­temu prze­ciw­ra­kie­to­wego THAAD (Terminal High-Altitude Area Defense) lub jako wysu­nięty radar wcze­snego ostrze­ga­nia przed ata­kiem rakie­to­wymi poci­skami bali­stycz­nymi. Właśnie w tej dru­giej roli dyżu­ruje egzem­plarz w Turcji, nad­zo­ru­jąc prze­strzeń powietrzną na kie­runku irań­skim. Jednocześnie odpo­wied­nią moder­ni­za­cję prze­szedł sys­tem C2BMC (Command and Control, Battle Management and Communications) w cen­trum ope­ra­cji powietrz­nych NATO-wskiego Allied Air Command i 603d Air and Space Operations Center USAF w bazie lot­ni­czej w Ramstein w RFN.
Drugą fazę EPAA prze­pro­wa­dzono w latach 2013 – 2015 i pole­gała ona na wybu­do­wa­niu nie­opo­dal miej­sco­wo­ści Deveselu w Rumunii bazy lądo­wej odmiany sys­temu zna­nego z pokła­dów ame­ry­kań­skich nisz­czy­cieli i krą­żow­ni­ków. Jest to tzw. Aegis Ashore (w wol­nym tłu­ma­cze­niu Aegis na lądzie, dla odmiany wariant okrę­towy cza­sami jest nazy­wany Aegis Afloat – Aegis na wodzie). Baza w Deveselu jest uzbro­jona w prze­ciw­po­ci­ski SM-3 Block IB (fak­tycz­nie w ich ulep­szoną wer­sję Block IB Threat Upgrade, testo­wana pod koniec 2015 r. ze zmien­nym szczę­ściem). Niejako przy oka­zji trwa moder­ni­za­cja opro­gra­mo­wa­nia sys­temu Aegis BMD. Obecnie w uży­ciu są wer­sje Aegis BMD 3.6.1, 4.0.1 i 5.0. Baza w Deveselu otrzy­mała sys­tem w wer­sji Baseline 9.B1 z opro­gra­mo­wa­niem Aegis BMD 5.0 CU.

  • Adam M. Maciejewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE