Doktryna uży­cia Regia Aeronautica

With_spec_1_2015_regio

Doktryna uży­cia Regia Aeronautica. Savoia-Marchetti SM.81 – pod­sta­wowy samo­lot bom­bowy i trans­por­towy wło­skiego lot­nic­twa woj­sko­wego w latach trzy­dzie­stych ubie­głego wieku. W latach 1935 – 1938 zbu­do­wano 535 szt. Sprawdzony bojowo pod­czas hisz­pań­skiej wojny domo­wej (1936−1939).

Poza Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i Związkiem Radzieckim także Włochy wnio­sły zna­czący wkład w roz­wój teo­rii uży­cia lot­nic­twa woj­sko­wego. Włoski gene­rał Giulio Douhet poło­żył pod­wa­liny pod roz­wój stra­te­gicz­nych dzia­łań powietrz­nych, na Douhecie wzo­ro­wali się teo­re­tycy stra­te­gicz­nych dzia­łań powietrz­nych w Wielkiej Brytanii, jak na przy­kład komen­dant RAF Staff College, gen. bryg. Edgar Ludlow-Hewitt. Prace Douheta wywarły też pewien wpływ na roz­wój ame­ry­kań­skiej dok­tryny stra­te­gicz­nych dzia­łań powietrz­nych, cho­ciaż Amerykanie mieli wła­snego wybit­nego teo­re­tyka – Williama „Billy” Mitchella. Jednakże sami Włosi nie poszli w kie­runku wyko­rzy­sta­nia teo­rii Douheta do two­rze­nia wła­snej dok­tryny uży­cia. Regia Aeronautica przy­jęła dok­try­nalne roz­wią­za­nia pro­po­no­wane przez puł­kow­nika Amadeo Mecozzi, młod­szego od Douheta ofi­cera, który kładł nacisk na tak­tyczne wyko­rzy­sta­nie lot­nic­twa, a w szcze­gól­no­ści
na wspar­cie wojsk lądo­wych i mary­narki wojen­nej.

Prace teo­re­tyczne Giulio Douheta przed­sta­wiają pierw­szą w histo­rii teo­rię uży­cia sił powietrz­nych w dzia­ła­niach stra­te­gicz­nych, nie­za­leż­nych od innych rodza­jów sił zbroj­nych. Jego śla­dem poszło szcze­gól­nie bry­tyj­skie Bomber Command, które ata­kami na nie­miec­kie mia­sta usi­ło­wało dopro­wa­dzić do zała­ma­nia się morale nie­miec­kiej lud­no­ści i roz­strzy­gnię­cia dru­giej wojny świa­to­wej w taki sam spo­sób, w jaki roz­strzy­gnęła się też i poprzed­nia wojna świa­towa. Także Amerykanie usi­ło­wali zła­mać nie­miecką machinę wojenną bom­bar­do­wa­niami obiek­tów prze­my­sło­wych III Rzeszy. Później, tym razem z więk­szym powo­dze­niem, pró­bo­wano powtó­rzyć to samo z Japonią. W ZSRR teo­rię Douheta roz­wi­jał radziecki teo­re­tyk Aleksandr N. Łapczynski (1882−1938), nim padł ofiarą sta­li­now­skiego ter­roru.

Douhet i jego prace

Giulio Douhet uro­dził się 30 maja 1869 r. w Caserta, w pobliżu Neapolu, w rodzi­nie ofi­cera i nauczy­cielki. W mło­dym wieku stą­pił do Akademii Wojskowej w Genui i w 1888 r., w wieku 19 lat, został pro­mo­wany do stop­nia pod­po­rucz­nika w kor­pu­sie oso­bo­wym arty­le­rii. Już jako ofi­cer ukoń­czył poli­tech­nikę w Turynie, uzy­sku­jąc tytuł inży­niera. Był uzdol­nio­nym ofi­ce­rem i w 1900 r., w stop­niu kapi­tana, G. Douhet otrzy­mał przy­dział do Sztabu Generalnego.
Douhet zain­te­re­so­wał się lot­nic­twem w 1905 r., gdy Włochy zaku­piły swój pierw­szy ste­ro­wiec. Pierwszy wło­ski samo­lot wzle­ciał w 1908 r., wzma­ga­jąc zain­te­re­so­wa­nie Douheta nowymi moż­li­wo­ściami, jakie dawały statki powietrzne. Dwa lata póź­niej napi­sał: Niebo wkrótce sta­nie się polem bitwy tak waż­nym, jak ląd i morze. (…) Tylko poprzez wywal­cze­nie pano­wa­nia w powie­trzu będziemy zdolni do wyzy­ska­nia prze­wagi, jaką daje nam moż­li­wość ogra­ni­cze­nia swo­body dzia­ła­nia prze­ciw­nika do powierzchni ziemi. Douhet uwa­żał samo­loty za broń per­spek­ty­wiczną w sto­sunku do ste­row­ców, w czym róż­nił się od swo­jego prze­ło­żo­nego, płk. Maurizio Morisa z inspek­to­ratu lot­nic­twa wło­skich sił lądo­wych.
Już przed 1914 r. Douhet ape­lo­wał o utwo­rze­nie lot­nic­twa jako samo­dziel­nego rodzaju sił zbroj­nych, dowo­dzo­nych przez lot­nika. Jednocześnie w tym okre­sie Giulio Douhet zaprzy­jaź­nił się z Gianni Caproni, zna­nym kon­struk­to­rem lot­ni­czym i wła­ści­cie­lem firmy lot­ni­czej Caproni, zało­żo­nej przez niego w 1911 r.
W 1911 r. Włochy sto­czyły wojnę z Turcją o pano­wa­nie w Libii. W cza­sie tej wojny po raz pierw­szy użyto samo­lo­tów do celów woj­sko­wych. 1 listo­pada 1911 r. por. Giulio Gravotta, wyko­nu­jący lot na samo­lo­cie Eltrich Taube pro­duk­cji nie­miec­kiej, po raz pierw­szy zrzu­cił bomby lot­ni­cze na woj­ska turec­kie w rejo­nie Zadr i Taciura. W 1912 r. Douhet, będący w tym cza­sie majo­rem, został obar­czony zada­niem napi­sa­nia raportu o per­spek­ty­wach roz­woju lot­nic­twa na bazie oceny doświad­czeń z wojny libij­skiej. W tym cza­sie domi­no­wał pogląd, że lot­nic­two może być uży­wane co naj­wy­żej do pro­wa­dze­nia roz­po­zna­nia na rzecz oddzia­łów i pod­od­dzia­łów wojsk lądo­wych. Douhet zasu­ge­ro­wał, by samo­lot był uży­wany do roz­po­zna­nia, zwal­cza­nia innych samo­lo­tów w powie­trzu
i do bom­bar­do­wa­nia.
W 1912 r. G. Douhet objął dowódz­two wło­skiego bata­lionu lot­ni­czego w Turynie. Wkrótce potem napi­sał instruk­cję uży­cia lot­nic­twa „Zasady uży­cia samo­lo­tów w cza­sie wojny”, która została zatwier­dzona, ale prze­ło­żeni Douheta zabro­nili mu uży­wa­nia okre­śla­nia „sprzęt bojowy” w odnie­sie­niu do samo­lotu, zastę­pu­jąc go okre­śle­niem „sprzęt woj­skowy”. Od tego momentu roz­po­czął się dal­szy, nie­mal nie­ustanny kon­flikt Douheta z prze­ło­żo­nymi, a poglądy Douheta zostały uznane za „rady­kalne”.
W lipcu 1914 r. Douhet był sze­fem sztabu dywi­zji pie­choty w Edolo. Miesiąc póź­niej roz­po­częła się pierw­sza wojna świa­towa, ale Włochy pozo­stały na razie neu­tralne. W grud­niu 1914 r. Douhet, który prze­wi­dy­wał, że wła­śnie roz­po­częta wojna będzie dłu­go­trwała i kosz­towna, napi­sał arty­kuł, w któ­rym nawo­ły­wał do roz­bu­dowy wło­skiego lot­nic­twa – w prze­wi­dy­wa­niu, że ode­gra ono więk­szą rolę w przy­szłym kon­flik­cie. Już we wspo­mnia­nym arty­kule Douhet napi­sał, że wywal­cze­nie prze­wagi w powie­trzu polega na uzy­ska­niu moż­li­wo­ści ata­ko­wa­nia dowol­nego ele­mentu ugru­po­wa­nia prze­ciw­nika z powie­trza, bez pono­sze­nia poważ­nych strat. W kolej­nym arty­kule zapro­po­no­wał utwo­rze­nie floty 500 bom­bow­ców, by zaata­ko­wać naj­waż­niej­sze, naj­czul­sze obiekty na obcym tery­to­rium. Douhet napi­sał, że wspo­mniana flota bom­bow­ców mogłaby zrzu­cić 125 ton bomb dzien­nie.
W 1915 r. Włochy przy­stą­piły do wojny, która podob­nie jak na fron­cie zachod­nim wkrótce prze­ro­dziła się w wojnę pozy­cyjną. Douhet kry­ty­ko­wał wło­ski Sztab Generalny za pro­wa­dze­nie wojny prze­sta­rza­łymi meto­dami. Już w 1915 r. Douhet wysto­so­wał do Sztabu Generalnego kilka pism, zawie­ra­ją­cych kry­tykę i pro­po­zy­cje zmian stra­te­gii. Proponował np. doko­na­nie powietrz­nych ude­rzeń na turecki Konstantynopol, by wymu­sić na Turcji otwar­cie cie­śniny Dardanele dla floty państw Ententy. Swoje pisma wysy­łał nawet do gen. Luigi Cardony, dowódcy sił wło­skich.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE