Chińskie bez­za­ło­gowce CH-4 w Iraku

Chińskie bezzałogowce CH-4 w Iraku

Chińskie bez­za­ło­gowce CH-4 w Iraku

10 paź­dzier­nika Ministerstwo Obrony Iraku ofi­cjal­nie ujaw­niło fakt dys­po­no­wa­nia i zara­zem zasto­so­wa­nia bojo­wego jed­nego z naj­now­szych chiń­skich uzbro­jo­nych bez­za­ło­go­wych sys­te­mów powietrz­nych CH-4. Potwierdziły się w ten spo­sób pogło­ski o dosta­wach tego sprzętu dla Bagdadu. Eksport jed­nego z naj­no­wo­cze­śniej­szych chiń­skich bez­za­ło­gow­ców jest także dowo­dem na coraz więk­szą tech­niczną doj­rza­łość tego typu sys­te­mów pocho­dzą­cych z Państwa Środka.

Iracki resort obrony opu­bli­ko­wał nagra­nie wideo i serię zdjęć, wyko­na­nych w cza­sie wizyty, jaką zło­żył mini­ster obrony Chalid al-Obeidi w bazie lot­ni­czej Kut Al Hayy we wschod­niej czę­ści kraju. Minister przy­je­chał obej­rzeć, dostar­czone nie­dawno z Chin, bez­za­ło­gowce CH-4. Jeden z poka­za­nych przy tej oka­zji apa­ra­tów był poma­lo­wany na ciem­no­szary kolor (dobre roz­wią­za­nie w trak­cie lotów noc­nych) i nosił irac­kie ozna­cze­nia oraz numer tak­tyczny YI-801. Pokazano także jego start. Maszyna była uzbro­jona w pre­cy­zyjne środki raże­nia. Na kadrach widać też trzy zestawy wypo­sa­że­nia naziem­nego – każdy skła­da­jący się z: kon­te­ne­ro­wej naziem­nej sta­cji kon­tro­l­nej i naczepy z kie­run­kową anteną łącz­no­ści do dwu­stron­nej komu­ni­ka­cji z apa­ra­tem. Kontenery, poma­lo­wane w pustynny kamu­flaż, umiesz­czono na pod­wo­ziach 3-osio­wych samo­cho­dów cię­ża­ro­wych. Wygląd naziem­nych ele­men­tów sys­temu CH-4 jest ana­lo­giczny do sprzętu, któ­rego zdję­cia wcze­śniej opu­bli­ko­wano w mediach zwią­za­nych z Ministerstwem Obrony Narodowej Chińskiej Republiki Ludowej. Minister al-Obeidi zapo­znał się z wyglą­dem i dzia­ła­niem kon­sol ope­ra­tor­skich. Dzięki temu można było prze­ko­nać się, że Irakowi dostar­czono seryjny sys­tem, porów­nu­jąc iracki sprzęt ze zna­nymi zdję­ciami chiń­skich kon­sol, które z pew­no­ścią przed­sta­wiały ich wygląd z fazy prób. Minister oglą­dał trans­mi­to­wany na żywo obraz z gło­wicy opto­elek­tro­nicz­nej bez­za­ło­gowca, w tym tra­fie­nie celu przez nie­ujaw­nione uzbro­je­nie pre­cy­zyjne. Szef irac­kiego resortu obrony oświad­czył, że chiń­skie bez­za­ło­gowce wyko­nują już misje roz­po­znaw­czo-ude­rze­niowe nad tere­nami opa­no­wa­nymi przez isla­mi­stów z tzw. Państwa Islamskiego. Zakłada się, na pod­sta­wie dostęp­nych zdjęć, że Irak eks­plo­atuje cztery takie maszyny, ale w świe­tle dostęp­nych infor­ma­cji o CH-4, obec­ność co naj­mniej trzech zesta­wów wypo­sa­że­nia naziem­nego wska­zuje, że samych apa­ra­tów lata­ją­cych Irak może mieć wię­cej.

CH-4 – chiń­ski Zefir

CH-4 jest kolej­nym mode­lem z serii bez­za­ło­gow­ców skon­stru­owa­nych w China Academy of Aerospace Aerodynamics (CAAA), jed­nym z ośmiu oddzia­łów badaw­czo-nauko­wych China Aerospace Science and Technology Corporation (CASC), potęż­nego kon­glo­me­ratu lot­ni­czo-kosmiczno-zbro­je­nio­wego, wywo­dzą­cego się z woj­sko­wej uczelni wyż­szej (Piąta Akademia Ministerstwa Obrony Narodowej), a odpo­wie­dzial­nego za tak sztan­da­rowe i pre­sti­żowe pro­jekty, jak pro­gramy kosmicz­nych rakiet nośnych serii Chang Zheng, czy stat­ków zało­go­wych Shenzhou. Głównym kon­struk­to­rem CH-4 jest Shi Wen.
Nazwa CH pocho­dzi od Caihong (), co zna­czy Tęcza. Z przy­czyn zapewne pro­mo­cyjno-eks­por­to­wych, pro­du­cent roz­wija skrót CH także po angiel­sku, jako Clever Hawk (Bystry Jastrząb).
Oficjalna pre­miera CH-4 miała miej­sce na salo­nie lot­ni­czym w Zhuhai w 2012 r. Z per­spek­tywy lat wiemy, że poka­zany wów­czas egzem­plarz nie był makietą, ale maszyną w kon­fi­gu­ra­cji seryj­nej, z peł­nym zesta­wem czuj­ni­ków i jedną z prze­te­sto­wa­nych kon­fi­gu­ra­cji uzbro­je­nia w postaci dwóch bomb FT-5 oraz dwóch kie­ro­wa­nych poci­sków rakie­to­wych AR-1.

  • Adam M. Maciejewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE