Bujany-M

Bujany-M . Sierpuchow podczas targów IMDS 2017 w Petersburgu prezentowany był z nowym numerem burtowym nadanym w związku z włączeniem go do Floty Bałtyckiej.

Sierpuchow pod­czas tar­gów IMDS 2017 w Petersburgu pre­zen­to­wany był z nowym nume­rem bur­to­wym nada­nym w związku z włą­cze­niem go do Floty Bałtyckiej.

O małych okrę­tach rakie­to­wych pro­jektu 21631 Bujan-M, stało się gło­śno po wystrze­le­niu w nocy z 6 na 7 paź­dzier­nika 2015 r., przez trzy jed­nostki tego typu, poci­sków manew­ru­ją­cych sys­temu Kalibr-NK prze­ciwko celom w Syrii. Obecnie dwa takie okręty bazują nie­da­leko od Gdyni.

Wspomniany na wstę­pie atak miał histo­ryczne zna­cze­nie jako pierw­sze bojowe uży­cie poci­sków manew­ru­ją­cych przez okręty Wojenno-Morskowo Fłota (WMF). Bez wąt­pie­nia wyda­rze­nie to było też demon­stra­cją siły, która w nama­calny spo­sób udo­wod­niła Stanom Zjednoczonym, że era mono­polu w upra­wia­niu „poli­tyki Tomahawków” bez­pow­rot­nie się skoń­czyła, a cały świat musiał uznać, że Rosja za sprawą swo­ich Sił Zbrojnych, mimo okresu głę­bo­kiej izo­la­cji wywo­ła­nej anek­sją Krymu i wojną na wscho­dzie Ukrainy, jak rów­nież zapóź­nie­nia tech­nicz­nego, powró­ciła do świa­to­wej poli­tyki.
Na uwagę zasłu­guje rów­nież fakt, że użyte zostały w nim naj­mniej­sze na świe­cie jed­nostki nawodne zdolne do prze­no­sze­nia poci­sków manew­ru­ją­cych dale­kiego zasięgu, czyli typu Bujan-M o wypor­no­ści peł­nej nie­spełna 1000 t. Dotychczas nosi­ciele takiej broni utoż­sa­miani byli z ame­ry­kań­skimi krą­żow­ni­kami typu Ticonderoga i nisz­czy­cie­lami typu Arleigh Burke, czyli jed­nost­kami pra­wie dzie­się­cio­krot­nie więk­szymi.
Wydarzenia te spra­wiły, że okręty te stały się znane szer­szej opi­nii publicz­nej, a nie tylko wąskiej gar­stce spe­cja­li­stów, stąd warto nim przyj­rzeć się bli­żej, zwłasz­cza że dwa z nich bazują na Bałtyku, po dru­giej stro­nie Zatoki Gdańskiej, w Bałtyjsku.

Protoplaści – arty­le­ryj­skie Bujany

Specyfika Morza Kaspijskiego jako akwenu zamknię­tego, z licz­nymi zato­kami, do któ­rego w dodatku wpada wiele rzek, w tym naj­więk­sza w Europie – Wołga, wyma­gała szcze­gól­nych okrę­tów.
W związku z tym WMF potrzebne były jed­nostki zdolne do ope­ro­wa­nia zarówno na wodach mor­skich, akwe­nach przy­brzeż­nych, jak i w ujściach rzek, a nawet na ich żeglow­nych odcin­kach. Takie okręty okre­ślane są w Rosji jako jed­nostki klasy „rzeka-morze”.
Zlecenie na opra­co­wa­nie pierw­szych przed­sta­wi­cieli okrę­tów tego rodzaju otrzy­mało na prze­ło­mie wie­ków Zielonodolskie Biuro Konstrukcyjno-Projektowe (ZPKB), mające duże doświad­cze­nie w pro­jek­to­wa­niu jed­no­stek rzecz­nych zarówno bojo­wych, jak i cywil­nych. Głównym kon­struk­to­rem jed­no­stek był J. E. Kusznir, zaś nad­zór nad pro­ce­sem z ramie­nia WMF spra­wo­wał kmdr W. I. Denisow z 1. Centralnego Instytutu Naukowo-Badawczego Ministerstwa Obrony (1.CNII MO). Małe okręty arty­le­ryj­skie proj. 21630 Bujan prze­zna­czone są do wspar­cia ognio­wego oddzia­łów lądo­wych w cza­sie ope­ra­cji (przede wszyst­kim desan­to­wych) w rejo­nach przy­brzeż­nych, na jezio­rach i żeglow­nych rze­kach. Są one następ­cami kilku poko­leń rzecz­nych okrę­tów arty­le­ryj­skich wcho­dzą­cych przez dzie­się­cio­le­cia w skład radzieckiej/rosyjskiej floty.
Jednostki te mają 560 t wypor­no­ści peł­nej i wymiary 62 x 9,6 x 2,04 m. Napęd składa się z 2 sil­ni­ków wyso­ko­pręż­nych M507D (CzNSP 1617) peters­bur­skiej firmy PAO „Zwiezda” oraz 2 pęd­ni­ków wod­no­stru­mie­nio­wych WD-21360M. Nadaje on tym okrę­tom pręd­kość mak­sy­malną 26 w., ich zasięg przy pręd­ko­ści mak­sy­mal­nej to 1500 Mm, zaś auto­no­micz­ność 10 dni.
Uzbrojenie składa się z 100 mm armaty uni­wer­sal­nej A-190 – 01 Uniwiersał, dwóch 30 mm sze­ścio­lu­fo­wych armat AK-306, sta­no­wi­ska 3M47 Gibka dla modu­łów Strielec z poci­skami plot. bli­skiego zasięgu Igła, wyrzutni 122 mm nie­kie­ro­wa­nych poci­sków rakie­to­wych MS-73M sys­temu A-215 Grad-M oraz dwóch 14,5 mm wkm-ów MPTU.
Wyposażenie elek­tro­niczne obej­muje: trój­w­spół­rzędną sta­cję radio­lo­ka­cyjną 5P-26M (MR-352) Pozitiw-M słu­żącą do obser­wa­cji powierzchni morza i prze­strzeni powietrz­nej oraz sys­temu kie­ro­wa­nia ogniem 5P-10 – 3 Łaska (dla sys­te­mów A-190, AK-306 i Grad-M), który inte­gruje sta­cję radio­lo­ka­cyjną, kamerą tele­wi­zyjną i dal­mierz lase­rowy. Do celów nawi­ga­cyj­nych służy sta­cja radio­lo­ka­cyjna MR-231 – 3, zaś do wykry­wa­nia płe­two­nur­ków oraz pod­wod­nych środ­ków sztur­mo­wych – opusz­czana sta­cja hydro­lo­ka­cyjna Anapa-M. Okręty mają także sys­tem walki elek­tro­nicz­nej TK-25 i współ­pra­cu­jące z nim dwie wyrzut­nie celów pozor­nych TK-216 sys­temu PK-10 oraz sys­tem iden­ty­fi­ka­cji „swój-obcy” 67R.
Budowę jed­no­stek reali­zo­wała stocz­nia „Ałmaz” z Petersburga, która wio­sną 2003 r. wygrała prze­targ. Stępkę pro­to­ty­po­wego Astrachania poło­żono 30 stycz­nia 2004, zwo­do­wano go 7 paź­dzier­nika 2005, zaś do służby wszedł 1 wrze­śnia 2006 r. Według pierw­szych donie­sień do 2016 r. miało powstać 10 okrę­tów, z czego 5 wła­śnie dla Flotylli Kaspijskiej. Później anon­so­wano tylko 7 (pro­to­typ i 6 seryj­nych). Ostatecznie zbu­do­wano jedy­nie 3. Poza Astrachaniem były to: Wołgodonsk i Machaczkała.

  • Andrzej Nitka

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE