Brytyjsko-nie­miecka współ­praca nabiera tempa

Jednym z najnowszych przejawow niemieckiej aktywnosci na brytyjskim rynku zbrojeniowym jest propozycja modernizacji czolgu Challenger 2 w ramach programu LEP, opracowana przez Rheinmetall Defence.

Jednym z naj­now­szych prze­ja­wow nie­miec­kiej aktyw­no­sci na bry­tyj­skim rynku zbro­je­nio­wym jest pro­po­zy­cja moder­ni­za­cji czolgu Challenger 2 w ramach pro­gramu LEP, opra­co­wana przez Rheinmetall Defence.

Pomimo rosną­cego zamie­sza­nia z Brexitem, Zjednoczone Królestwo i Republika Federalna Niemiec zacie­śniają współ­pracę w lądo­wym sek­to­rze prze­my­słu obron­nego. Wyrazem tego są zarówno już reali­zo­wane przed­się­wzię­cia, jak też sze­reg pro­jek­tów i pro­po­zy­cji, które mają szansę się zma­te­ria­li­zo­wać pod posta­cią kon­kret­nych kon­trak­tów.

21 stycz­nia nie­miecki kon­cern Rheinmetall Defence zawarł z bry­tyj­skim BAE Systems umowę o utwo­rze­niu spółki joint ven­ture, któ­rej zada­niem będzie wspólne pro­jek­to­wa­nie, pro­duk­cja i wspar­cie eks­plo­ata­cji wozów bojo­wych oraz pojaz­dów dla British Army. Nowy pod­miot będzie nazy­wał się Rheinmetall BAE Land Systems (RBSL) i roz­pocz­nie dzia­łal­ność, gdy tylko bry­tyj­skie organy regu­la­cyjne zatwier­dzą umowę, co powinno nastą­pić do końca pierw­szej połowy tego roku. Rheinmetall Defence przej­mie 55% udzia­łów w lądo­wej czę­ści BAE Systems UK (BAE Systems Land UK), zaś Brytyjczycy zatrzy­mają ich 45%. Siedziba spółki zosta­nie ulo­ko­wana w zakła­dach BAE Systems w Telford. W zamie­rze­niu firm-matek nowa spółka ma być euro­pej­skim lide­rem w zakre­sie pro­duk­cji, roz­woju i wspar­cia wozów bojo­wych i pojaz­dów woj­sko­wych. Bazą do współ­pracy będą już reali­zo­wane przez Rheinmetall Defence na Wyspach Brytyjskich przed­się­wzię­cia, do czego w minio­nych latach powo­łano firmy Rheinmetall Defence UK (RD UK) i Rheinmetall MAN Military Vehicles UK (RMMV UK), ale także per­spek­ty­wiczne pro­jekty, jak cho­ciażby pro­gram moder­ni­za­cyjny Challenger 2 LEP (WiT 5/2016, 10/2018) czy rodziny nowych pojaz­dów opan­ce­rzo­nych pie­choty MIV (Mechanised Infantry Vehicle).

Dotychczasowa współ­praca

Niemieckie, czy też kon­tro­lo­wane przez kapi­tał nie­miecki, firmy już od kilku lat biorą udział w wypo­sa­ża­niu żoł­nie­rzy bry­tyj­skich wojsk lądo­wych. British Army użyt­kuje np. dużą liczbę cię­ża­ró­wek MAN serii SX i HX. 13 paź­dzier­nika 2004 r. DPA (Defence Procurement Agency) pod­pi­sała z firmą MAN ERF UK Ltd., spółką-córką MAN Nutzfahrzeuge AG, kon­trakt o war­to­ści 1 mld GBP, na mocy któ­rego firma miała dostar­czyć 5165 cię­ża­ró­wek, 69 przy­czep i 1098 kom­ple­tów opan­ce­rze­nia do kabin. Wśród pojaz­dów rodziny HX były wer­sje: sze­ścio­to­nowa 4×4, dzie­wię­cio­to­nowa 6×6 i pięt­na­sto­to­nowa 8×8, kołowe wozy zabez­pie­cze­nia tech­nicz­nego i cysterny. Dostawy roz­po­częto w 2007 r. Umowa obej­mo­wała także opcję, w ramach któ­rej Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii (MoD) mogło zaku­pić dal­szych 2250 pojaz­dów. Opcja ta została zre­ali­zo­wana. Porażkę rodzi­mego kon­sor­cjum LDV (a także ame­ry­kań­skiej firmy Oshkosh Defense) osło­dziła bogata oferta współ­pracy. Umowa dała pracę wielu Brytyjczykom, m.in. w fabryce w Middlewich w Cheshire, która wraz z 15 bry­tyj­skimi pod­wy­ko­naw­cami zre­ali­zo­wała ok. 50% prac przy wyko­na­niu kon­traktu. Wkrótce po dosta­wach pierw­szych aut tra­fiły one na misje w Iraku i w Afganistanie, gdzie potwier­dziły swoje wyso­kie walory użyt­kowe. Od 2010 r. odpo­wie­dzial­ność za reali­za­cję tego kon­traktu prze­jęło joint ven­ture utwo­rzone przez MAN Nutzfahrzeuge AG i Rheinmetall AG – Rheinmetall MAN Military Vehicles GmbH.
Innym przy­kła­dem obec­no­ści na rynku bry­tyj­skim jest udział Rheinmetall Defence w pro­gra­mie wozu roz­po­znaw­czego Scout SV, pozo­sta­ło­ści pro­gramu FRES. Pojazdy te, będące pierw­szym seryj­nie pro­du­ko­wa­nym warian­tem bwp GDELS ASCOD 2, otrzy­mują wieżę kon­struk­cji Lockheed Martin UK, przy któ­rej roz­woju i pro­duk­cji uczest­ni­czy nie­miecki kon­cern. 3 sierp­nia 2015 r. nie­miecka firma zawarła z Lockheed Martinem kon­trakt o war­to­ści 130 mln EUR doty­czący pro­duk­cji 245 sko­rup wież i tyluż jarzm armat 40 mm CTA. Ich finalny mon­taż i wypo­sa­ża­nie pro­wa­dzone są w zakła­dach w Ampthill, nale­żą­cych do Lockheed Martin UK.
Kolejnym przed­się­wzię­ciem z udzia­łem nie­miec­kich pod­mio­tów była moder­ni­za­cja w latach 2001 – 2006 200 000 bry­tyj­skich 5,56 mm kara­bin­ków auto­ma­tycz­nych L85A1 i ręcz­nych kara­bin­ków maszy­no­wych L86A1 do stan­dardu A2, reali­zo­wana przez firmę Heckler & Koch, a dokład­niej przez jego spółkę zależną NSAF Ltd. (Notthingham Small Arms Factory) [Trzeba jed­nak zazna­czyć, że w latach 1991 – 2002 Heckler & Koch był w bry­tyj­skich rękach, gdyż wcho­dził w skład Royal Ordnance, czę­ści British Aerospace, któ­rej spad­ko­biercą jest BAE Systems; od 2002 r. HK jest wła­sno­ścią nie­miec­kiego inwe­stora Andreasa Heeschena – przyp. red.]. W 2016 r. ogło­szono pro­wa­dze­nie nego­cja­cji z NSAF na temat kolej­nego etapu prac moder­ni­za­cyj­nych broni pro­duk­cji HK uży­wa­nej przez bry­tyj­skie siły zbrojne. W efek­cie umów zawar­tych w 2017 r. moder­ni­za­cji do stan­dardu A3 pod­dano 5000 kara­bin­ków L85A2, ale na więk­sze zamó­wie­nie przy­szło pocze­kać do 28 paź­dzier­nika 2018 r. Zawarty tego dnia kon­trakt o war­to­ści 75 mln GBP doty­czy moder­ni­za­cji 44 000 L85A2 do stan­dardu A3. Prace mają zająć 4 – 5 lat. NSAF ponadto dostar­cza czę­ści zamienne, usługi ser­wi­sowe i wypo­sa­że­nie dodat­kowe do broni strze­lec­kiej pro­duk­cji HK uży­wa­nej na Wyspach Brytyjskich (9 mm pisto­lety maszy­nowe rodziny MP5, 4,6 mm pisto­lety MP7-SF, 7,62 mm kara­biny G3KA4/L100A1/A2 i 5,56 mm kara­binki HK53A3/L101A1/A2 czy 40-mili­me­trowe gra­nat­niki jed­no­strza­łowe AG-C – L17A1/A2).

  • Bartłomiej Kucharski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE