Brytyjskie Siły Ekspedycyjne we Francji w 1940 r.

Prowadzenie ognia z armaty przeciwpancernej w czasie jednego z ćwiczeń British Expeditionary Force przeprowadzonych przed niemieckim natarciem w maju 1940 r.

Prowadzenie ognia z armaty prze­ciw­pan­cer­nej w cza­sie jed­nego z ćwi­czeń British Expeditionary Force prze­pro­wa­dzo­nych przed nie­miec­kim natar­ciem w maju 1940 r.

Wielka Brytania i Francja spo­dzie­wały się, że dzia­ła­nia wojenne w II woj­nie świa­to­wej będą podobne do tych z lat 1914 – 1918. Przewidywano, że w pierw­szej fazie nastąpi oko­powa wojna na wynisz­cze­nie, a póź­niej alianci będą zdolni do pod­ję­cia meto­dycz­nej ofen­sywy roz­cią­gnię­tej na dłu­gie mie­siące. Tymczasem przy­szło im zmie­rzyć się z szyb­kimi dzia­ła­niami manew­ro­wymi. Jedną z pierw­szych ofiar stały się Brytyjskie Siły Ekspedycyjne, „wypchnięte” z kon­ty­nentu, po trzech tygo­dniach walk.

Brytyjskie Siły Ekspedycyjne (British Expeditionary Force, BEF) zostały utwo­rzone 1 wrze­śnia 1939 r. po napa­ści Niemiec na Polskę, ale nie wzięły się one z powie­trza. Włoska inwa­zja na Etiopię, powsta­nie Wehrmachtu i remi­li­ta­ry­za­cja Nadrenii przez Niemcy jasno poka­zały, że wer­sal­ski porzą­dek dobiega końca. Niemiecki mili­ta­ryzm odra­dzał się z całą mocą, wobec czego zbli­że­nie Francji i Wielkiej Brytanii było nie­unik­nione. W dniach 15 – 16 kwiet­nia 1936 r. przed­sta­wi­ciele szta­bów gene­ral­nych obu mocarstw odbyli roz­mowy w Londynie. W tym miej­scu mała dygre­sja.

W tym cza­sie fran­cu­ski État-Major Général de l’Armée i bry­tyj­ski Imperial General Staff funk­cjo­no­wały wyłącz­nie jako naczelne organa dowo­dze­nia sił lądo­wych. Siły mor­skie miały swoje wła­sne sztaby, État-major de la Marine we Francji i Admiralty Naval Staff, w dodatku w Wielkiej Brytanii pod­le­gały one pod inne mini­ster­stwa, War Office i Admiralty (we Francji funk­cjo­no­wało jedno, Ministre de la Défense Nationale et de la Guerre, czyli obrony naro­do­wej i wojny). W obu kra­jach nie­za­leż­nie funk­cjo­no­wały sztaby sił powietrz­nych, we Francji État-Major de l’Armée de l’Air, a w Wielkiej Brytanii Air Staff (pod­le­gły pod Air Ministry). Warto wie­dzieć, że połą­czo­nych szta­bów sto­ją­cych na czele całych sił zbroj­nych nie było. Jednak to sztaby sił lądo­wych były naj­waż­niej­sze w tym wypadku, to zna­czy w zakre­sie dzia­łań na kon­ty­nen­cie.

Brytyjscy żołnierze z francuską armatą do zwalczania czołgów Hotchkiss mle 1934 kal. 25 mm, którą wykorzystywano głównie w brygadowych kompaniach przeciwpancernych.

Brytyjscy żoł­nie­rze z fran­cu­ską armatą do zwal­cza­nia czoł­gów Hotchkiss mle 1934 kal. 25 mm, którą wyko­rzy­sty­wano głów­nie w bry­ga­do­wych kom­pa­niach prze­ciw­pan­cer­nych.

Efektem uzgod­nień było poro­zu­mie­nie, w ramach któ­rego Wielka Brytania w razie wojny z Niemcami miała wysłać do Francji swój kon­tyn­gent lądowy i wspie­ra­jący go lot­ni­czy. Kontyngent lądowy miał pod­le­gać ope­ra­cyj­nie dowódz­twu fran­cu­skiemu na lądzie, przy czym dowódca bry­tyj­skiego kon­tyn­gentu w spra­wach spor­nych, w skraj­nych przy­pad­kach, miał prawo odwo­ły­wać się od decy­zji swo­jego fran­cu­skiego prze­ło­żo­nego do rządu bry­tyj­skiego. Kontyngent lot­ni­czy miał dzia­łać na rzecz dowódz­twa bry­tyj­skiego kon­tyn­gentu, pod­le­ga­jąc mu pod wzglę­dem ope­ra­cyj­nym, choć z kolei dowódca kom­po­nentu lot­ni­czego miał prawo odwo­łać się do sztabu lot­ni­czego od ope­ra­cyj­nych decy­zji bry­tyj­skiego dowódcy lądo­wego we Francji. W żad­nym razie nie pod­le­gał nato­miast fran­cu­skiej Armée de l’Air. W maju 1936 r. nastą­piła wymiana pod­pi­sa­nych doku­men­tów za pośred­nic­twem bry­tyj­skiej amba­sady w Paryżu.

Co do dzia­łań na morzach i oce­anach, to oba sztaby mor­skie nieco póź­niej uzgod­niły, że: Morze Północne, Atlantyk i wschod­nia część Morza Śródziemnego zostają przy­dzie­lone Royal Navy, nato­miast Zatoka Biskajska i zachod­nia połowa Morza Śródziemnego – Marine Nationale. Od momentu osią­gnię­cia tego poro­zu­mie­nia, obie armie zaczęły wymie­niać mię­dzy sobą pewne wybrane infor­ma­cje obronne. Na przy­kład: bry­tyj­ski atta­ché obrony, płk Frederick G. Beaumont-Nesbitt był pierw­szym obco­kra­jow­cem, któ­remu poka­zano for­ty­fi­ka­cje na linii Maginota. Jednak nie zdra­dzano szcze­gó­łów pla­nów obrony. Już wtedy jed­nak Francuzi skła­niali się ku poglą­dowi, że są wystar­cza­jąco silni do odpar­cia ewen­tu­al­nego nie­miec­kiego ataku, Brytyjczycy zaś powinni wes­przeć wysiłki obronne Belgii na jej tery­to­rium, zosta­wia­jąc walki we Francji samym Francuzom. Fakt, że Niemcy zaata­kują przez Belgię, jak w cza­sie I wojny świa­to­wej, trak­to­wano jako oczy­wi­stość.

W 1937 r. linię Maginot odwie­dził także bry­tyj­ski Sekretarz Wojny, Leslie Hore-Belisha. W tymże roku zaczęła się też wymiana infor­ma­cji wywia­dow­czych na temat Niemiec, pomię­dzy woj­sko­wymi szta­bami Francji i Wielkiej Brytanii. Kiedy w kwiet­niu 1938 r. sekre­tarz Hore-Belisha po raz drugi odwie­dził Francję, w spo­tka­niu z gen. Maurice Gamelinem usły­szał, że Brytyjczycy powinni wysłać dywi­zję zme­cha­ni­zo­waną na pomoc Belgii, nie mają­cej wła­snych sił pan­cer­nych.

Poza poli­tycz­nymi dekla­ra­cjami wspól­nego pro­wa­dze­nia wojny z Niemcami dokładne pla­no­wa­nie woj­skowe roz­po­częto dopiero w 1938 r., w wyniku kry­zysu mona­chij­skiego. W trak­cie kry­zysu do Londynu przy­był gen. Gamelin, infor­mu­jąc, że Francja pla­nuje pod­ję­cie dzia­łań ofen­syw­nych prze­ciwko Niemcom na wypa­dek inwa­zji Czechosłowacji, by odcią­żyć cze­cho­sło­wacką obronę. Na zimę woj­ska miały się wyco­fać za Linię Maginot, a wio­sną pod­jąć ofen­sywę prze­ciwko Włochom, gdyby te wystą­piły po stro­nie Niemiec. Gamelin pro­po­no­wał, by Wielka Brytania wsparła te dzia­ła­nia swo­imi siłami. Propozycja ta zasko­czyła Brytyjczyków, któ­rzy do tej pory sądzili, że na wypa­dek nie­miec­kiego ataku Francja zamknie się za for­ty­fi­ka­cjami i nie będzie podej­mo­wała dzia­łań ofen­syw­nych. Jak jed­nak wia­domo, do wojny w obro­nie Czechosłowacji nie doszło i ten plan nie został zre­ali­zo­wany. Jednak sytu­acja zro­biła się na tyle poważna, że uznano, że pora przy­stą­pić do bar­dziej szcze­gó­ło­wego pla­no­wa­nia i uzgod­nień.

Pod koniec 1938 r. roz­po­częto uzgod­nie­nia co do wiel­ko­ści i składu sił bry­tyj­skich, pro­wa­dzone pod kie­run­kiem dyrek­tora pla­no­wa­nia w Ministerstwie Wojny (War Office), gen. mjr. Leonarda A. Hawesa. Co cie­kawe, idea skie­ro­wa­nia wojsk do Francji miała sporo prze­ciw­ni­ków w Wielkiej Brytanii i dla­tego typo­wa­nie jed­no­stek do wysła­nia na kon­ty­nent natra­fiało na trud­no­ści. W stycz­niu 1939 r. roz­mowy szta­bowe zostały wzno­wione, tym razem pod­jęto już dys­ku­sję o szcze­gó­łach. 22 lutego rząd bry­tyj­ski zatwier­dził plan wysła­nia do Francji pię­ciu dywi­zji regu­lar­nych, dywi­zji mobil­nej (dywi­zji pan­cer­nej) i czte­rech dywi­zji tery­to­rial­nych. Później, ponie­waż dywi­zja pan­cerna nie była jesz­cze gotowa do dzia­ła­nia, została zastą­piona przez piątą dywi­zję tery­to­rialną, a sama 1. DPanc zaczęła wyła­du­nek we Francji już po roz­po­czę­ciu aktyw­nych dzia­łań 10 maja 1940 r.

Dopiero na początku 1939 r. Francuzi ofi­cjal­nie ujaw­nili Wielkiej Brytanii, jakie są ich kon­kretne plany obrony przed Niemcami i jak w tych pla­nach widzą rolę Brytyjczyków. Kolejne roz­mowy szta­bowe i uzgod­nie­nia odby­wały się w dniach 29 marca do 5 kwiet­nia, na prze­ło­mie kwiet­nia i maja i w końcu od 28 do 31 sierp­nia 1939 r. Wówczas usta­lono też jak i do jakich rejo­nów będą przy­by­wać Brytyjskie Siły Ekspedycyjne. Do dys­po­zy­cji Wielkiej Brytanii oddano porty od St. Nazaire do Le Havre.

Brytyjskie siły zbrojne były w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym w pełni zawo­dowe, sze­re­gowcy słu­żyli w nich na ochot­nika. Jednak 26 maja 1939 r., na wnio­sek sekre­ta­rza Wojny Hore-Belisha, bry­tyj­ski Parlament uchwa­lił ustawę National Training Act, w ramach któ­rej męż­czyźni w wieku 20 i 21 lat mogli być powo­ły­wani na 6‑miesięczne szko­le­nie woj­skowe. Następnie prze­cho­dzili oni do aktyw­nej rezerwy. Było to powią­zane z pla­nami zwięk­sze­nia sił lądo­wych do 55 dywi­zji, przy czym w więk­szo­ści miały to być dywi­zje tery­to­rialne, czyli zło­żone z rezer­wi­stów i ochot­ni­ków czasu wojny, roz­wi­jane na wypa­dek mobi­li­za­cji wojen­nej. Dzięki temu można było zacząć przy­go­to­wy­wać wyszko­lo­nych rekru­tów na czas wojny.

Jeszcze pierwsi powo­łani nie zakoń­czyli szko­le­nia, kiedy 3 wrze­śnia 1939 r., po przy­stą­pie­niu Wielkiej Brytanii do wojny, Parlament uchwa­lił National Service (Armed Forces) Act 1939, wpro­wa­dza­jący obo­wiąz­kową służbę woj­skową dla wszyst­kich męż­czyzn w wieku od 18 do 41 lat, któ­rzy byli miesz­kań­cami Wielkiej Brytanii i tery­to­riów zależ­nych. Mimo to siły, jakie Wielka Brytania zdo­łała wysta­wić do dzia­ła­nia na kon­ty­nen­cie były sto­sun­kowo małe w porów­na­niu z woj­skami fran­cu­skimi. Początkowo do Francji prze­rzu­cono cztery dywi­zje, następ­nie do maja 1940 r. doszło kolej­nych sześć. Ponadto do wybu­chu wojny w Wielkiej Brytanii otwarto sześć nowych wytwórni amu­ni­cji.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE