Boxer w Krainie Kangurów

13 marca premier Australii poinformował o wyborze Boxera CRV jako nastepcy pojazdow ASLAV w programie Land 400 Phase 2.

13 marca pre­mier Australii poin­for­mo­wał o wybo­rze Boxera CRV jako nastepcy pojaz­dow ASLAV w pro­gra­mie Land 400 Phase 2.

Strategiczne zna­cze­nie rejonu Pacyfiku zwięk­sza się od kil­ku­na­stu lat, przede wszyst­kim z racji rosną­cej potęgi Chińskiej Republiki Ludowej. Aby choć w czę­ści skom­pen­so­wać roz­wój Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, także Australia zde­cy­do­wała się na kosz­towny pro­gram moder­ni­za­cji wła­snego woj­ska. Oprócz sze­roko zakro­jo­nej moder­ni­za­cji floty i lot­nic­twa, także siły lądowe mają uzy­skać nowe moż­li­wo­ści. Najważniejszym dla nich pro­gra­mem moder­ni­za­cyj­nym jest Land 400 – wie­lo­eta­powy pro­gram zakupu nowych wozów bojo­wych i pojaz­dów woj­sko­wych.

Między innymi na bazie doświad­czeń wynie­sio­nych z udziału w kon­flik­tach w Iraku i Afganistanie, pod koniec pierw­szej dekady XXI w., pod­jęto decy­zję o reor­ga­ni­za­cji i moder­ni­za­cji Australian Army. Program, znany jako Plan Beersheba, został ogło­szony w 2011 r. i obej­mo­wał zmiany zarówno w siłach regu­lar­nych (1. Dywizja), jak i rezer­wo­wych (2. Dywizja). W struk­tu­rze 1. Dywizji zre­or­ga­ni­zo­wano bry­gady 1., 3. i 7., uni­fi­ku­jąc ich orga­ni­za­cję. Każda z nich składa się obec­nie z: pułku kawa­le­rii (de facto jest to mie­szany bata­lion z czoł­gami, koło­wymi i gąsie­ni­co­wymi trans­por­te­rami opan­ce­rzo­nymi), z dwóch bata­lio­nów lek­kiej pie­choty oraz puł­ków: arty­le­rii, inży­nie­ryj­nych, łącz­no­ści i logi­stycz­nych. Realizują one 36-mie­sięczny cykl goto­wo­ści, pod­czas któ­rego każda z bry­gad na zmianę jest w fazie „zero­wa­nia” (szko­le­nie indy­wi­du­alne i zespo­łowe), fazie osią­ga­nia goto­wo­ści bojo­wej oraz fazie peł­nej goto­wo­ści do dys­lo­ka­cji na teatr dzia­łań, przy czym każda faza obej­muje okres 12 mie­sięcy. Wraz z bry­ga­dami wspar­cia i 2. Dywizją (aktywna rezerwa) Wojska Lądowe Australijskich Sił Obronnych liczą ok. 43 600 żoł­nie­rzy. Kompletowanie zre­struk­tu­ry­zo­wa­nych oddzia­łów for­mal­nie zakoń­czyło się 28 paź­dzier­nika 2017 r., choć wydana rok wcze­śniej austra­lij­ska Biała Księga Obronności suge­ruje, że zmiany będą kon­ty­nu­owane m.in. w kie­runku pozy­ska­nia nowych sys­te­mów roz­po­znaw­czych i łącz­no­ści, a wdra­ża­nie nowego uzbro­je­nia znaj­dzie odzwier­cie­dle­nie także w struk­tu­rze jed­no­stek bojo­wych.
Podstawowym wypo­sa­że­niem jed­no­stek, poza nowo­cze­snymi pojaz­dami opan­ce­rzo­nymi wyso­kiej mobil­no­ści Thales Australia Hawkei i MRAP-ami Bushmaster, są zaku­pione w latach 1995 – 2007 kołowe trans­por­tery opan­ce­rzone ASLAV w sied­miu wer­sjach (253 wozy), czyli lokalna odmiana MOWAG Piranha 8×8 i Piranha II/LAV II 8×8, pro­duk­cji GDLS Canada, ame­ry­kań­skie trans­por­tery gąsie­ni­cowe M113 w wer­sjach M113AS3 (z popra­wio­nymi cha­rak­te­ry­sty­kami trak­cyj­nymi i opan­ce­rze­niem dodat­ko­wym, 91 wozów) i AS4 (wydłu­żony, zmo­dy­fi­ko­wany AS3, 340), wresz­cie czołgi pod­sta­wowe M1A1 Abrams (59 wozów). Poza wspo­mnia­nymi lżej­szymi pojaz­dami koło­wymi lokal­nej pro­duk­cji, park wozów bojo­wych Australian Army wyraź­nie odstaje od współ­cze­snych stan­dar­dów. Przestarzałe trans­por­tery kołowe i gąsie­ni­cowe mają być zastą­pione wozami nowej gene­ra­cji w ramach olbrzy­miego, jak na warunki tam­tej­szych sił zbroj­nych, war­tego 10 mld AUD (1 AUD=0,78 USD), pro­gramu zaku­pów.

Land 400

Pierwsze kroki do pozy­ska­nia nowych wozów bojo­wych Canberra pod­jęła jesz­cze w 2010 r. Wpłynęła wów­czas do resortu obrony oferta kon­cernu BAE Systems (listo­pad 2010 r.), doty­cząca moż­li­wo­ści wypo­sa­że­nia Australian Army w trans­por­tery gąsie­ni­cowe Armadillo (na bazie bwp CV90) i pojazdy klasy MRAP RG41. Oferta została jed­nak odrzu­cona. Program Land 400 został osta­tecz­nie zaak­cep­to­wany przez austra­lij­ski par­la­ment w kwiet­niu 2013 r. Po per­tur­ba­cjach poli­tycz­nych zwią­za­nych m.in. z kon­tro­wer­sjami wokół sza­co­wa­nych kosz­tów pro­gramu (10 mld AUD, wobec prze­wi­dy­wa­nych przez nie­któ­rych eks­per­tów nawet 18; obec­nie poja­wiają się sza­cunki prze­kra­cza­jące 20 mld), 19 lutego 2015 r. mini­ster obrony Kevin Andrews obwie­ścił for­malne roz­po­czę­cie prac nad nowym eta­pem moder­ni­za­cji sił lądo­wych. Równocześnie roze­słano zapy­ta­nia ofer­towe (RFT, Request For Tender) do poten­cjal­nych uczest­ni­ków pro­gramu. Celem pro­gramu Land 400 (zna­nego także jako Land Combat Vehicles System, dosł. System Bojowych Pojazdów Lądowych) był zakup i zapew­nie­nie wspar­cia eks­plo­ata­cji nowej gene­ra­cji pojaz­dów opan­ce­rzo­nych o sko­kowo wyż­szych pod­sta­wo­wych cha­rak­te­ry­sty­kach (sile ognia, opan­ce­rze­niu i mobil­no­ści), co mia­łoby prze­ło­żyć się na ogólny wzrost zdol­no­ści bojo­wych Australian Army, także dzięki uzy­ska­niu moż­li­wo­ści korzy­sta­nia z dobro­dziejstw sie­cio­cen­trycz­nego śro­do­wi­ska infor­ma­cyj­nego pola walki. Za sie­cio­cen­trycz­ność odpo­wia­dać miały sys­temy zaku­pione w ramach pro­gra­mów Land 75 i Land 125, będące pro­ce­du­rami zakupu róż­nych ele­men­tów sys­te­mów klasy BMS.
Program podzie­lono na cztery fazy (Phase), przy czym Faza 1 (kon­cep­cyjna) w 2015 r. była już zakoń­czona. Zadecydowała ona o celach, wstęp­nych ter­mi­nach i skali potrzeb oraz zamó­wień w ramach pozo­sta­łych faz. Rozpoczęto za to Fazę 2, czyli pro­gram zakupu 225 nowych koło­wych bojo­wych wozów roz­po­znaw­czych (Combat Reconnaissance Vehicle), czyli następ­ców zbyt słabo opan­ce­rzo­nych i zbyt cia­snych ASLAV-ów. Do wia­do­mo­ści podano także plany doty­czące Fazy 3 (zakup 450 gąsie­ni­co­wych bwp i pojaz­dów towa­rzy­szą­cych) oraz Fazy 4 (utwo­rze­nie zin­te­gro­wa­nego sys­temu szko­le­nio­wego).
Jak wspo­mniano, zaini­cjo­wana w pierw­szej kolej­no­ści Faza 2 miała wyło­nić następcę prze­sta­rza­łych ASLAV-ów, które wg zało­żeń pro­gramu mia­łyby zostać wyco­fane do 2021 r. Zwłaszcza odpor­ność prze­ciw­mi­nowa tych pojaz­dów została uznana za nie­wy­star­cza­jącą. Duży nacisk poło­żono także na wzrost wszyst­kich głów­nych para­me­trów wozu. W zakre­sie mobil­no­ści musiano pójść na kom­pro­mis – następca ASLAV-a nie musiał być wozem pły­wa­ją­cym, w zamian za co mógł być lepiej chro­niony i bar­dziej ergo­no­miczny z punktu widze­nia załogi oraz desantu. Odporność pojazdu przy masie nie wyż­szej niż 35 t, miała odpo­wia­dać aż pozio­mowi 6 wg STANAG 4569A (cho­ciaż dopusz­czono pewne odstęp­stwa), zaś prze­ciw­mi­nowa mia­łaby być na pozio­mie 4a/4b normy STANAG 4569B. Z roz­po­znaw­czymi zada­niami pojaz­dów wią­zać się będzie naj­praw­do­po­dob­niej insta­la­cja roz­bu­do­wa­nych (i kosz­tow­nych) czuj­ni­ków: radaru pola walki, gło­wicy opto­elek­tro­nicz­nej itp.

  • Bartłomiej Kucharski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE