Boeing 737 dla pol­skich VIP

Wizja Boeinga 737 w barwach Sił Powietrznych według grafika Boeinga

Boeingi 737 w stan­dar­dzie BBJ2 mają win­glety, auto­no­miczny trap oraz dodat­kowe zbior­niki paliwa, a także są cer­ty­fi­ko­wane wg ETOPS 180. Wizja maszyny w bar­wach Sił Powietrznych według gra­fika Boeinga.

Niemal w ostat­nich godzi­nach dostęp­no­ści fun­du­szy celo­wych, 31 marca, Ministerstwo Obrony Narodowej pod­pi­sało z Boeingiem kon­trakt na zakup trzech samo­lo­tów Boeing 737 – 800, które będą wyko­rzy­sty­wane do prze­wozu rzą­do­wych VIP w kla­sie maszyn śred­niej wiel­ko­ści. Oznacza to, że odbu­dowa woj­sko­wego poten­cjału trans­portu naj­waż­niej­szych osób w pań­stwie, utra­co­nego wraz z wyco­fa­niem ostat­nich samo­lo­tów Tu-154M i Jak-40, staje się realna.

Odbudowa woj­sko­wego poten­cjału trans­portu rzą­do­wych VIP-ów, poprzez zakup małych i śred­nich samo­lo­tów pasa­żer­skich, została zatwier­dzona przez Radę Ministrów 30 czerwca 2016 r. w uchwale nr 73 w spra­wie usta­no­wie­nia wie­lo­let­niego pro­gramu „Zabezpieczenie trans­portu powietrz­nego naj­waż­niej­szych osób w pań­stwie”, który miał pochło­nąć w latach 2016 – 2021 1,7 mld PLN. Jego celem był zakup dwóch samo­lo­tów dys­po­zy­cyj­nych (małych) i dwóch kate­go­rii śred­niej – wszyst­kich fabrycz­nie nowych. Jeszcze latem ubie­głego roku wice­mi­ni­ster Bartosz Kownacki ogło­sił, że pla­no­wany jest zakup jesz­cze jed­nego samo­lotu kate­go­rii śred­niej, który miałby pocho­dzić z rynku wtór­nego. Jego szybka dostawa, do końca 2017 r., miała pozwo­lić na płynne przej­ście od współ­pracy z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT, które – w spadku po fir­mie EuroLOT – reali­zują umowę
leasingu pary Embraerów ERJ-170 – 200, do prze­wo­że­nia rzą­do­wych VIP-ów, a wygasa ona wraz z koń­cem tego roku. Owocem czerw­co­wych decy­zji było ogło­sze­nie przez Inspektorat Uzbrojenia 2 wrze­śnia 2016 r. dwóch postę­po­wań prze­tar­go­wych w spra­wie zakupu maszyn obu kate­go­rii.
Już 14 listo­pada 2016 r. doszło do pod­pi­sa­nia kon­traktu zwią­za­nego z postę­po­wa­niem IU/149/IX-34/ZO/PN/DOS/Z/2016, czyli zaku­pem pary samo­lo­tów dys­po­zy­cyj­nych. W eks­pre­sowo prze­pro­wa­dzo­nym postę­po­wa­niu (patrz m.in. WiT 2/2017) zwy­cię­żyła firma Gulfstream Aerospace Corp. z samo­lo­tem G550. W poło­wie stycz­nia br. oba tech­nicz­nie gotowe do wyko­ny­wa­nia lotów samo­loty prze­ba­zo­wano, w celu osta­tecz­nego wypo­sa­że­nia, z zakła­dów w Savannah do cen­trum obsługi w Appleton, gdzie znaj­do­wały się przy­naj­mniej do końca marca. Na początku ubie­głego mie­siąca MON opu­bli­ko­wało zdję­cia poka­zu­jące, że maszyny otrzy­mały już doce­lowe malo­wa­nie. Co cie­kawe, nawet pobieżna ana­liza tych zdjęć wska­zuje, że prace nad zabu­dową wnę­trza dopiero się roz­po­czy­nały. Według dekla­ra­cji mini­stra Kownackiego, pierw­szy G550 ma przy­le­cieć do 1. Bazy Lotnictwa Transportowego już w czerwcu. Pod koniec marca do Stanów Zjednoczonych udała się grupa pilo­tów i tech­ni­ków, któ­rzy mają przejść szko­le­nia zwią­zane z obsługą i pilo­ta­żem nowych maszyn. Według zamie­rzeń MON ich regu­larna eks­plo­ata­cja ma roz­po­cząć się w listo­pa­dzie.

  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE