Bitwy mor­skie o Guadalcanal cz.2

Jeden z nowych ame­ry­kań­skich okrę­tów linio­wych USS Washington, był pogromcą japoń­skiego pan­cer­nika Kirishima w dru­giej bitwie pod Guadalcanal 15 listo­pada 1942 r.

Po opa­no­wa­niu lot­ni­ska na Guadalcanal ame­ry­kań­ska pie­chota mor­ska umoc­niła się wokół niego, nie mając dość sił i środ­ków, do opa­no­wa­nia wyspy. Po odpły­nię­ciu ame­ry­kań­skiej floty na połu­dniowy wschód, mari­nes zostali pozo­sta­wieni samym sobie. W tej sytu­acji obie strony podej­mo­wały próby wzmoc­nie­nia swo­ich sił na wyspie, które dopro­wa­dziły do kilku bitew mor­skich. Toczyły się one ze zmien­nym szczę­ściem, ale osta­tecz­nie dłu­go­trwałe zma­ga­nia wypa­dły korzyst­niej dla Amerykanów. Nie cho­dzi tu o bilans strat, ale o fakt, że nie dopu­ścili oni do utraty wyspy Guadalcanal ponow­nie na rzecz Japończyków. Siły mor­skie miały w tym swój duży udział.

Kiedy odpły­nęły trans­por­towce kontr­adm. Turnera, Piechota Morska została na Guadalcanal sama. Największym chwi­lowo pro­ble­mem był brak wyła­dunku dywi­zjonu hau­bic kal. 155 mm z 11. Pułku Marines (arty­le­rii) i brak wyła­dunku dział arty­le­rii nad­brzeż­nej kal. 127 mm z 3. Batalionu Obrony (Defense Battalion). Teraz jed­nym z pierw­szych zadań było stwo­rze­nie sta­bil­nej osłony wokół lot­ni­ska (w pasie o sze­ro­ko­ści około 9 km) oraz dopro­wa­dze­nie lot­ni­ska do stanu uży­wal­no­ści. Chodziło o umiesz­cze­nie na wyspie lot­nic­twa, unie­moż­li­wia­ją­cego wzmac­nia­nie japoń­skiego gar­ni­zonu oraz osłonę wła­snych trans­por­tów zaopa­trze­nia w dro­dze na Guadalcanal.
Przeciwwagą dla przy­szłego ame­ry­kań­skiego lot­nic­twa na wyspie (tzw. Cactus Air Force, jako że Guadalcanal miał kryp­to­nim „Cactus” u Amerykanów) było japoń­skie bazowe lot­nic­two mor­skie w rejo­nie Rabaul na Nowej Brytanii. Po ame­ry­kań­skim ataku na Guadalcanal Japończycy zatrzy­mali w Rabaul 25. Flotyllę Lotniczą, którą miała zmie­nić 26. Flotylla Lotnicza. Po przy­by­ciu tej ostat­niej potrak­to­wano ją jako wzmoc­nie­nie, a nie jako zmianę. Składy lot­nic­twa na Rabaul zmie­niały się, ale w paź­dzier­niku 1942 r. na przy­kład, skład wyglą­dał nastę­pu­jąco:
  • 11. Flota Lotnicza, wice­adm. Nishizo Tsukahara, Rabaul;
  • 25. Flotylla Lotnicza (kontr­adm. Sadayoshi Hamada): Grupa Lotnicza Tainan – 50 Zero 21, Grupa Lotnicza Tōkō – 6 B5N Kate, 2. Grupa Lotnicza – 8 Zero 32, 7 D3A Val;
  • 26. Flotylla Lotnicza (wice­adm. Yamagata Seigō): Grupa Lotnicza Misawa – 45 G4M Betty, 6. Grupa Lotnicza – 28 Zero 32, 31. Grupa Lotnicza – 6 D3A Val, 3 G3M Nell;
  • 21. Flotylla Lotnicza (kontr­adm. Rinosuke Ichimaru): 751. Grupa Lotnicza – 18 G4M Betty, Grupa Lotnicza Jokohama – 8 H6K Mavis, 3 H8K Emily, 12 A6M2‑N Rufe.

Japońskie Imperialne Wojska Lądowe mogące inter­we­nio­wać na Guadalcanal to 17. Armia, dowo­dzona przez gen. por. Harukichi Hyakutake. Gen. Hyakutake, jesz­cze jako pod­puł­kow­nik, był japoń­skim atta­ché woj­sko­wym w Warszawie, w latach 1925 – 1927. Później słu­żył w Armii Kwantuńskiej, a następ­nie na róż­nych sta­no­wi­skach w Japonii. W 1942 r. dowódz­two jego 17. Armii ulo­ko­wano w Rabaulu. Podlegała mu 2. Dywizja Piechoty „Sendai” na Filipinach i Jawie, 38. DP „Nagoya” na Sumatrze i Borneo, 35. Brygada Piechoty na Palau i 28. Pułk Piechoty (z 7. DP) na Truk. Do dzia­łań na Nowej Gwinei sfor­mo­wano póź­niej nową, 18. Armię.
Adm. Isoroku Yamamoto zaczął rów­nież gro­ma­dzić siły do inter­wen­cji w rejo­nie Solomonów. W pierw­szej kolej­no­ści skie­ro­wano do Nowej Brytanii 2. Flotę pod dowódz­twem wice­adm. Nobutake Kondō, skła­da­jącą się z 4. Dywizjonu Krążowników (fla­gowy krą­żow­nik ciężki Atago i bliź­nia­cze Takao oraz Maya) pod bez­po­śred­nim dowódz­twem wice­adm. Kondō oraz z 5. Dywizjonu Krążowników (krą­żow­niki cięż­kie Myoko i Haguro) pod dowódz­twem wice­adm. Takeo Takagi. Pięć krą­żow­ni­ków cięż­kich eskor­to­wała 4. Flotylla Niszczycieli pod dowódz­twem kontr­adm. Tamotsu Takama, na pokła­dzie krą­żow­nika lek­kiego Yura. W skła­dzie flo­tylli były nisz­czy­ciele: Kuroshio, Oyashio, Hayashio, Minegumo, Natsugumo i Asagumo. Do zespołu dołą­czono trans­por­to­wiec wod­no­sa­mo­lo­tów Chitose. Całość otrzy­mała ozna­cze­nie „zespół wysu­nięty”.
Zamiast skon­cen­tro­wać siły mor­skie w jeden silny zespół, bądź zespoły dzia­ła­jące w ści­słej kore­la­cji, w nie­wiel­kiej odle­gło­ści, adm. Yamamoto podzie­lił flotę na kilka grup tak­tycz­nego prze­zna­cze­nia które miały dzia­łać samo­dziel­nie, w znacz­nej odle­gło­ści od sie­bie. Taki podział nie spraw­dził się na Morzu Koralowym, nie spraw­dził się pod Midway i miał się też nie spraw­dzić pod Guadalcanalem. Skąd więc to przy­wią­za­nie do tra­dy­cyj­nej dok­tryny mają­cej na celu roz­pro­szyć siły prze­ciw­nika? Przypuszczalnie dla­tego, że obecni dowódcy przed wojną ją lan­so­wali i prze­ko­ny­wali do niej zarówno prze­ło­żo­nych, jak i pod­wład­nych. Mieliby się teraz przy­znać do błędu? Flotę dzie­lono na czę­ści w celu „zmy­le­nia” prze­ciw­nika i odcią­gnię­cia jego sił, a tym­cza­sem tak­tyka ta powo­do­wała, że poszcze­gólne zespoły mogły być łatwiej nisz­czone w kolej­nych ata­kach.
Właśnie z tego powodu, poza „zespo­łem wysu­nię­tym”, z sił głów­nych (zwa­nych Kido Butai) wydzie­lono jesz­cze „zespół przedni” pod dowódz­twem kontr­adm. Hiroaki Abe. Trzonem tego zespołu były dwa okręty liniowe, Hiei (fla­gowy) i Kirishima, któ­rym towa­rzy­szył krą­żow­nik – nosi­ciel wod­no­sa­mo­lo­tów Chikuma wydzie­lony z 8. Dywizjonu Krążowników. W skład tego zespołu wszedł też 7. Dywizjon Krążowników dowo­dzony przez kontr­adm. Shōji Nishimura z krą­żow­ni­kami cięż­kimi Kumano i Suzuya oraz 10. Flotylla Niszczycieli pod dowódz­twem kontr­adm. Susumu Kimura: krą­żow­nik lekki Nagara oraz nisz­czy­ciele Nowaki, Maikaze i Tanikaze.
Główne siły, Kido Butai, dowo­dzone przez wice­adm. Chūichi Nagumo skła­dały się z 3. Floty pod jego bez­po­śred­nim dowódz­twem: lot­ni­skowce Shōkaku i Zuikaku, lot­ni­sko­wiec lekki Ryūjō, reszta 8. Dywizjonu Krążowników – krą­żow­nik-nosi­ciel wod­no­sa­mo­lo­tów Tone oraz nisz­czy­ciele (reszta 10. Flotylii): Kazagumo, Yugumo, Kamigumo, Akigumo, Hatsukaze, Akizuki, Amatsukaze i Tokitsukaze. Były też dwa kolejne zespoły, „zespół wspar­cia” z okrę­tem linio­wym Mutsu pod dowódz­twem kapi­tana Mutsu, kmdr. Teijiro Yamazumi, w skład któ­rego wcho­dziły też trzy nisz­czy­ciele Harusame, Samidare i Murasame, a także „zespół odwo­dowy” pod oso­bi­stym dowódz­twem adm. Isoroku Yamamoto, skła­da­jący się z okrętu linio­wego Yamato, lot­ni­skowca Junyō, lot­ni­skowca eskor­to­wego Taiyo i dwóch nisz­czy­cieli, Akebono i Ushio.
Lotniskowiec Junyō powstał przez prze­bu­dowę statku pasa­żer­skiego Kashiwara Maru zanim ten został ukoń­czony. Podobnie zbu­do­wano iden­tyczny lot­ni­sko­wiec Hiyō, na kadłu­bie bliź­nia­czego liniowca Izumo Maru rów­nież odku­pio­nego w trak­cie budowy od arma­tora Nippon Yusen Kaisha. Ponieważ jed­nostki te były za wolne (nie­całe 26 w.), więc nie trak­to­wano ich jako lot­ni­skowce floty, choć jak na lot­ni­skowce lek­kie były one za duże (ponad 24 000 t wypor­no­ści).
To jed­nak nie wszystko, bowiem zada­niem dostar­cze­nia na Guadalcanal kon­wo­jów ze wzmoc­nie­niem i zaopa­trze­niem obar­czono jesz­cze inne siły, czyli 8. Flotę pod dowódz­twem wice­adm. Gunichi Mikawa. W jej skład wcho­dził bez­po­śred­nio krą­żow­nik ciężki Chōkai oraz 6. Dywizjon Krążowników pod dowódz­twem kontr­adm. Aritomo Gotō, z krą­żow­ni­kami cięż­kimi Aoba, Kinugasa i Furutaka. Osłaniały je nisz­czy­ciele z 2. Flotylli Niszczycieli pod dowódz­twem kontr­adm. Raizō Tanaka, z krą­żow­ni­kiem lek­kim Jintsu oraz nisz­czy­cie­lami Suzukaze, Kawakaze, Umikaze, Isokaze, Yayoi, Mutsuki i Uzuki. Do sił tych dołą­czono cztery patro­lowce (nr 1, 2, 34 i 35), które były prze­bu­do­wa­nymi sta­rymi nisz­czy­cie­lami, z dwoma dzia­łami kal. 120 mm i dwoma dział­kami prze­ciw­lot­ni­czymi oraz zrzut­niami bomb głę­bi­no­wych każdy.
To wła­śnie 8. Flotę wice­adm. Mikawy obar­czono zada­niem dostar­cze­nia na Guadalcanal 28. Pułku Piechoty, dowo­dzo­nego przez płk. Kiyonao Ichiki. Pułk podzie­lono na dwie czę­ści. Oddział wydzie­lony pułku liczący 916 ofi­ce­rów i żoł­nie­rzy z płk. Ichiki na czele miał zostać prze­trans­por­to­wany przez sześć nisz­czy­cieli: Kagero, Hagikaze, Arashi, Tanikaze, Hamakaze i Urakaze pod osłoną nocy. Z kolei pozo­sta­łość pułku (ok. 700 ludzi plus więk­szość sprzętu cięż­kiego) miała zostać prze­trans­por­to­wana na Guadalcanal przez dwa trans­por­towce, Boston Maru i Daifuku Maru w eskor­cie krą­żow­nika lek­kiego Jintsu i dwóch patro­low­ców, nr 34 i 35. Trzeci trans­por­to­wiec, Kinryu Maru trans­por­to­wał ok. 800 żoł­nie­rzy z 5. Oddziału Piechoty Morskiej „Yokosuka”. Razem na Guadalcanal prze­rzu­cano 2400 ludzi z wyspy Truk, 8. Flota zaś wyru­szyła jako daleka eskorta. Natomiast wszyst­kie zespoły adm. Yamamoto miały sta­no­wić dal­szą osłonę, jed­no­cze­śnie japoń­ski dowódca miał nadzieję wcią­gnąć Amerykanów do kolej­nej wal­nej bitwy i wziąć odwet za Midway.
Siły adm. Yamamoty wyru­szyły z Japonii 13 sierp­nia 1942 r. Transport z Truk ruszył nieco póź­niej, by zgrać w cza­sie całość ope­ra­cji, którą Japończycy nazwali Operacją Ka.

Fiasko ope­ra­cji Ka

15 sierp­nia 1942 r. pod Guadalcanalem po raz pierw­szy od lądo­wa­nia poja­wiły się ame­ry­kań­skie trans­porty zaopa­trze­nia. Było to co prawda tylko cztery nisz­czy­ciele prze­bu­do­wane na trans­por­towce: USS Colhoun, USS Little, USS Gregory i USS McKean, ale przy­wio­zły one pierw­sze mate­riały potrzebne do zor­ga­ni­zo­wa­nia lot­ni­ska na Lunga Point (Henderson Field). Było to 400 beczek paliwa, 32 beczki sma­rów, 282 bomby wago­miaru 45 – 227 kg, czę­ści zamienne i narzę­dzia obsłu­gowe.
Dobę póź­niej stary japoń­ski nisz­czy­ciel Oite dostar­czył 113 żoł­nie­rzy i zaopa­trze­nie dla japoń­skiego gar­ni­zonu wyspy, skła­da­ją­cego się głów­nie z pomoc­ni­czych jed­no­stek mary­narki, oddzia­łów budow­la­nych i znacz­nej liczby kore­ań­skich robot­ni­ków przy­mu­so­wych, któ­rych nie należy trak­to­wać jako obroń­ców wyspy. Japońskie pie­chota mor­ska, w tym resztki 3. Grupy Piechoty Morskiej „Kure” i nowo przy­była część 5. Grupy Piechoty Morskiej „Yokosuka” znaj­do­wały się po zachod­niej stro­nie ame­ry­kań­skiego przy­czółka wokół Henderson Field. Japońskie Wojska Lądowe umac­niały się nato­miast na wschód od przy­czółka.
19 sierp­nia trzy japoń­skie nisz­czy­ciele Kagero, Hagikaze i Arashi ostrze­li­wały pozy­cje ame­ry­kań­skiej pie­choty mor­skiej, a Amerykanie nie mieli jak odpo­wie­dzieć. Wciąż nie było pla­no­wa­nych dział arty­le­rii nad­brzeż­nej kal. 127 mm. Wtedy nad­le­ciał poje­dyn­czy B‑17 z 11. Grupy Bombowej z Espiritu Santo, pilo­to­wany przez mjr. Jamesa Edmundsona. Jedyny będący aktu­al­nie gotowy do lotu. Zrzucił on serię bomb na japoń­skie nisz­czy­ciele z wyso­ko­ści około 1500 m i co zaska­ku­jące, jedna z tych bomb tra­fiła! Niszczyciel Hagikaze otrzy­mał tra­fie­nie w rufową wieżę arty­le­rii głów­nej
kal. 127 mm bombą 227 kg.
Bomba znisz­czyła wieżę, spo­wo­do­wała zala­nie tyl­nego maga­zynu amu­ni­cji, uszko­dziła ster i urwała jedną śrubę, redu­ku­jąc pręd­kość nisz­czy­ciela do 6 w. Mając na pokła­dzie 33 zabi­tych i 13 ran­nych Hagikaze popły­nął w eskor­cie Arashi na Truk, gdzie prze­pro­wa­dzono jego remont. Ostrzał został prze­rwany. Mjr Edmundson wyko­nał jesz­cze przej­ście na bar­dzo małej wyso­ko­ści wzdłuż plaży przy Henderson Field, żegnany wiwa­tami mari­nes.
20 sierp­nia na lot­ni­sko Henderson Field przy­były pierw­sze samo­loty: 19 F4F Wildcat z VMF-223 dowo­dzo­nego przez kpt. Johna L. Smitha oraz 12 SBD Dauntless z VMSB-232 dowo­dzo­nego przez mjr. Richarda C. Mangruma. Samoloty te wystar­to­wały z pokładu USS Long Island (CVE‑1), pierw­szego ame­ry­kań­skiego lot­ni­skowca eskor­to­wego. Tej nocy na lot­ni­sko spa­dło natar­cie ok. 850 japoń­skich żoł­nie­rzy pod dowódz­twem płk. Ichiki, które zostało odparte przy nie­mal cał­ko­wi­tym uni­ce­stwie­niu japoń­skiego oddziału. Z 916 wysa­dzo­nych żoł­nie­rzy 28. pp przy życiu zostało tylko 128.
Tymczasem do Guadalcanalu zbli­żała się japoń­ska flota. 20 sierp­nia japoń­ska łódź lata­jąca wypa­trzyła USS Long Island i wzięła go za lot­ni­sko­wiec floty z ame­ry­kań­skich sił głów­nych. Idący na czele sił japoń­skich kon­wój ze wzmoc­nie­niem na trzech stat­kach dowo­dzony przez kontr­adm. Raizō Tanaka, otrzy­mał roz­kaz zawró­ce­nia na pół­noc, by wcią­gnąć ame­ry­kań­ski lot­ni­sko­wiec w zasięg lot­nic­twa bazo­wego z Rabaul. Od połu­dnio­wego wschodu nato­miast do Guadalcanalu zbli­żał się ame­ry­kań­ski kon­wój zaopa­trze­niowy z trans­por­tow­cami USS Fomalhaut (AKA‑5) i USS Alhena (AKA‑9) w bez­po­śred­niej eskor­cie nisz­czy­cieli USS Blue (DD-387), USS Henley (DD-391) i USS Helm (DD-388). Co naj­waż­niej­sze jed­nak, luźną osłonę kon­woju sta­no­wiły trzy zespoły ude­rze­niowe, pod wspól­nym dowódz­twem wice­adm. Franka „Jacka” Fletchera.
Dowodził on z pokładu lot­ni­skowca USS Saratoga (CV‑3) – Task Force 11, mają­cego na pokła­dzie 28 F4F (VF‑5), 33 SBD (VB‑3 i VS‑3) oraz 13 TBF Avenger (VT‑8). Eskortę lot­ni­skowca sta­no­wiły krą­żow­niki cięż­kie USS Minneapolis (CA-36) i USS New Orleans (CA-32) oraz nisz­czy­ciele USS Phelps (DD-360), USS Farragut (DD-348), USS Worden (DD-352), USS Macdonough (DD-351) i USS Dale (DD-353).
Drugi zespół Task Force 16 pod dowódz­twem kontr­adm. Thomasa C. Kinkaida zor­ga­ni­zo­wano wokół lot­ni­skowca USS Enterprise (CV‑6). Miał on na pokła­dzie 29 F4F (VF‑6), 35 SBD (VB‑6, VS‑5) i 16 TBF (VT‑3). Osłonę TF-16 sta­no­wiły: nowy okręt liniowy USS North Carolina (BB-55), krą­żow­nik ciężki USS Portland (CA-33), krą­żow­nik prze­ciw­lot­ni­czy USS Atlanta (CL-51) oraz nisz­czy­ciele USS Balch (DD-363), USS Maury (DD-401), USS Ellet (DD-398), USS Benham (DD-397), USS Grayson (DD-435) i USS Monssen (DD-436).
Trzeci zespół Task Force 18 pod dowódz­twem kontr­adm. Leigh H. Noyesa, zor­ga­ni­zo­wano wokół lot­ni­skowca USS Wasp (CV‑7). Miał on na pokła­dzie 25 F4F (VF-71), 27 SBD (VS-71 i VS-72), 10 TBF (VT‑7) i jedną amfi­bię J2F Duck. Eskortę sta­no­wiły krą­żow­niki cięż­kie USS San Francisco (CA-38) i USS Salt Lake City (CA-25), krą­żow­nik prze­ciw­lot­ni­czy USS Juneau (CL-52) oraz nisz­czy­ciele USS Farenholt (DD-491), USS Aaron Ward (DD-483), USS Buchanan (DD-484), USS Lang (DD-399), USS Stack (DD-406), USS Sterett (DD-407) i USS Selfridge (DD-357).
Ponadto na Gaudalcanal były świeżo przy­byłe samo­loty, a na Espiritu Santo sta­cjo­no­wało 11. Grupa Bombowa (25 B‑17E/F) oraz 33 PBY‑5 Catalina z VP-11, VP-14, VP-23 i VP-72.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE