Bitwa pod Kockiem

Rekonstrukcja historyczna bitwy pod Kockiem.

Rekonstrukcja histo­ryczna bitwy pod Kockiem.

Ostatnia bitwa kam­pa­nii pol­skiej 1939 r. została sto­czona w pierw­szych dniach paź­dzier­nika. Była to zara­zem pierw­sza i ostat­nia bitwa II wojny świa­to­wej gen. bryg. Franciszka Kleeberga, który nie miał szczę­ścia w życiu, choć był jed­nym z naj­lep­szych i naj­le­piej wykształ­co­nych pol­skich gene­ra­łów. Była to w zasa­dzie bitwa o honor, nie­wiele bowiem mogła zmie­nić. Dała jed­nak przed­smak tego, co Niemców czeka w zma­ga­niach z Polakami w kolej­nych latach wojny.

W dru­giej poło­wie wrze­śnia trwały walki na Lubelszczyźnie – Lublin i Zamość padły co prawda 18 wrze­śnia, ale pol­skie oddziały odbiły Krasnystaw i utrzy­mały go do wkro­cze­nia wojsk sowiec­kich 27 wrze­śnia. Do 23 wrze­śnia trwały walki pod Tomaszowem Lubelskim, a sama Warszawa pod­dała się 28 wrze­śnia. Od tego momentu bro­niły się już tylko poje­dyn­cze ogni­ska oporu, do 2 paź­dzier­nika wal­czył Hel, a w rejo­nie Białej Podlaskiej wciąż jesz­cze dzia­łała Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie”. Było to jedno z tych impro­wi­zo­wa­nych zgru­po­wań Wojska Polskiego, które powsta­wały w dru­giej poło­wie wrze­śnia 1939 r.

SGO „Polesie”

Bazą do two­rze­nia Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” było dowódz­two i jed­nostki Okręgu Korpusu nr IX z dowódz­twem w Brześciu nad Bugiem. Dziesięć Okręgów Korpusów utwo­rzono w 1921 r. i była to poko­jowa admi­ni­stra­cja Wojska Polskiego w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym. Ich dowódz­twa to: I – Warszawa, II – Lublin, III – Grodno, IV – Łódź, V – Kraków, VI – Lwów, VII – Poznań, VIII – Toruń, IX – Brześć i X – Przemyśl. Z ich tere­nów wydzie­lono Obszar Warowny „Wilno” i Obszar Nadmorski. Zadaniem okrę­gów kor­pu­sów w cza­sie pokoju było admi­ni­stro­wa­nie pod­le­głymi jed­nost­kami (kwe­stie per­so­nalne, infra­struk­tury, finan­sowe, kwa­ter­mi­strzow­skie itp.), kie­ro­wały for­mo­wa­niem i szko­le­niem jed­no­stek przy­go­to­wu­jąc je do udziału w dzia­ła­niach wojen­nych, pro­wa­dziły ewi­den­cję mobi­li­za­cyjną rezer­wi­stów i zwie­rząt pod­le­ga­ją­cych mobi­li­za­cji (głów­nie cho­dziło o konie), zapew­niały utrzy­ma­nie goto­wo­ści bojo­wej i mobi­li­za­cyj­nej, a w razie mobi­li­za­cji – nad­zo­ro­wały roz­wi­ja­nie jed­no­stek do peł­nych sta­nów, by prze­ka­zać je odpo­wied­nim dowódz­twom wojen­nym. W gestii okrę­gów kor­pu­sów leżało też sądow­nic­two woj­skowe i dusz­pa­ster­stwo na tere­nie odpo­wie­dzial­no­ści danego okręgu. Dowódcy okrę­gów kor­pu­sów pod­le­gali bez­po­śred­nio mini­strowi spraw woj­sko­wych, któ­rym od 12 maja 1935 r. do 30 wrze­śnia 1939 r. był gen. dyw. Tadeusz Kasprzycki. Żaden z dowód­ców okrę­gów kor­pu­sów nie został dowódcą armii w kam­pa­nii pol­skiej 1939 r., na te sta­no­wi­ska przede wszyst­kim wyzna­czano gene­ra­łów z Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych.
Dowództwo okręgu kor­pusu, choć wyda­wa­łoby się – sta­no­wi­sko wyso­kie, było jed­nak tzw. bocz­nym torem kariery woj­sko­wej. Nie dawało bowiem moż­li­wo­ści dowo­dze­nia woj­skami w cza­sie wojny. Wojennym zada­niem dowódcy okręgu kor­pusu było admi­ni­stro­wa­nie rezer­wami, wysy­ła­nie uzu­peł­nień, orga­ni­zo­wa­nie nowych jed­no­stek i utrzy­my­wa­nie porządku na „swoim” tere­nie.
Na tere­nie Okręgu Korpusu nr IX sta­cjo­no­wały: 9. Dywizja Piechoty (DP) w Siedlcach, 20. DP w Słonimie (obec­nie Białoruś), 30. Poleska DP w Kobryniu (obec­nie Białoruś), Nowogródzka Brygada Kawalerii w Baranowiczach (obec­nie Białoruś), 9. pułk arty­le­rii cięż­kiej we Włodawie, 4. bata­lion pan­cerny w Brześciu nad Bugiem (TK-3), 6. bata­lion sape­rów w Brześciu, 9. dywi­zjon arty­le­rii prze­ciw­lot­ni­czej w Brześciu, 4. bata­lion tele­gra­ficzny w Brześciu i inne. Wszystkie te jed­nostki ode­szły wraz z mobi­li­za­cją do róż­nych armii (9. DP do Armii „Pomorze”, 20. DP i Nowogródzka BK do Armii „Modlin”, 30. DP do Armii „Łódź”, pozo­stałe zaś wymie­nione for­ma­cje wysta­wiały różne pod­od­działy do wzmoc­nie­nia innych związ­ków tak­tycz­nych, czy ope­ra­cyj­nych).
Podobnie było z Korpusem Ochrony Pogranicza – pułk KOP „Snów” zmo­bi­li­zo­wał dwa bata­liony dla Armii „Kraków”, Brygada KOP „Polesie” zaś wysta­wiła różne pod­od­działy dla kilku róż­nych armii. Mimo wysta­wie­nia tych pod­od­dzia­łów, oba oddziały też się roz­wi­nęły mobi­li­za­cyj­nie i pozo­stały na tere­nie Polesia, do dys­po­zy­cji dowódz­twa okręgu kor­pusu. Siłą rze­czy na tere­nie Okręgu Korpusu nr IX została rzeczna Flotylla Pińska, choć i ona wysłała ludzi i sprzęt do sfor­mo­wa­nia Oddziału Wydzielonego rzeki Wisły (zwa­nego potocz­nie, choć nie­słusz­nie, Flotyllą Wiślaną).
Po ode­sła­niu tych jed­no­stek, 31 sierp­nia 1939 r., w Łunińcu zaczęto for­mo­wa­nie rezer­wo­wej 38. DP, która póź­niej weszła w skład Grupy Operacyjnej „Tarnów” (odwodu Naczelnego Dowództwa WP), a w Siedlcach zaczęto for­mo­wa­nie rezer­wo­wej 39. DP, która weszła w skład odwo­do­wej Armii „Prusy”. Na początku wrze­śnia w skład okręgu kor­pusu wcho­dziło 11 ośrod­ków uzu­peł­nień i tyleż komend rejo­nów uzu­peł­nień, 20 gar­ni­zo­nów, pięć skład­nic, pięć szpi­tali woj­sko­wych, trzy woj­skowe pociągi (nie­pan­cerne) i kolumna sani­tarna. Osłonę z powie­trza zapew­niało jedy­nie osiem bate­rii prze­ciw­lot­ni­czych mają­cych razem 20 armat kal. 75 mm. Warto pamię­tać, że od 7 wrze­śnia w Twierdzy Brzeskiej znaj­do­wała się także Kwatera Główna Naczelnego Wodza (mar­szałka Edwarda Śmigłego-Rydza). Tutaj 8 wrze­śnia gen. bryg. Franciszek Kleeberg otrzy­mał pole­ce­nie for­mo­wa­nia kolej­nej dywi­zji pie­choty na bazie dostęp­nych uzu­peł­nień, co miało być reali­zo­wane w gar­ni­zo­nie Kobryń. W wyniku dzia­łań, w ramach któ­rych część sprzętu dla nowo for­mo­wa­nej dywi­zji przy­wio­zły war­szaw­skie auto­busy ze skład­nicy w Stawach koło Dęblina, powstała Dywizja Piechoty „Kobryń”, 28 wrze­śnia prze­mia­no­wana na rezer­wową 60. DP. Powstawała ona pod dowódz­twem puł­kow­nika Adama Eplera (1891−1965). Miała ona trzy dwu­ba­ta­lio­nowe pułki pie­choty (182. pp – ppłk Franciszek M. Targowski, 183. pp – ppłk Władysław Seweryn i 184. pp – mjr Józef E. Żeleski), jeden samo­dzielny bata­lion pie­choty (mjr Michał Bartula), V dywi­zjon 20. pułku arty­le­rii lek­kiej (cztery bate­rie, 8 armat kal. 75 mm i 8 hau­bic kal. 100 mm; kpt. rez. Ludwik Łoś), szwa­dron roz­po­znaw­czy (kawa­le­rii – ppłk Anatol Dworenko-Dworkin), zmo­to­ry­zo­waną kom­pa­nię prze­ciw­pan­cerną (por. Czesław Malinowski), kom­pa­nię sape­rów, kom­pa­nię łącz­no­ści i inne. Dywizja była nie­do­zbro­jona w arty­le­rię, broń prze­ciw­pan­cerną i prze­ciw­lot­ni­czą.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE