Bis Viridis czyli „podwój­nie zie­lony”

Bis Viridis w czasie pokazu w Swinoujsciu. Seria RSD jest atrakcyjna dla firm holowniczych, bowiem pozwala na posiadanie tylko jednego typu holownika do wszystkich operacji portowych. Obecnie dla prawidlowego i bezpiecznego ich prowadzenia uzywa się typow ATD przy asyscie z dziobu holowanej jednostki i ASD z jej rufy. RSD pracuje efektywnie zarowno z przodu, jak i z tylu holowanego statku.

Bis Viridis w cza­sie pokazu w Swinoujsciu. Seria RSD jest atrak­cyjna dla firm holow­ni­czych, bowiem pozwala na posia­da­nie tylko jed­nego typu holow­nika do wszyst­kich ope­ra­cji por­to­wych. Obecnie dla pra­wi­dlo­wego i bez­piecz­nego ich pro­wa­dze­nia uzywa się typow ATD przy asy­scie z dziobu holo­wa­nej jed­nostki i ASD z jej rufy. RSD pra­cuje efek­tyw­nie zarowno z przodu, jak i z tylu holo­wa­nego statku.

24 sierp­nia w Świnoujściu, grupa Damen zapre­zen­to­wała po raz pierw­szy w Polsce holow­nik nowej serii – RSD 2513. Jego łaciń­ska nazwa ozna­cza „podwój­nie zie­lony”, ale nie odnosi się ona bynaj­mniej tylko do atrak­cyj­nego malo­wa­nia jed­nostki.

Bez względu na rodzaj napędu holow­ni­ków – kon­wen­cjo­nalny, tyl­no­na­pę­dowy ASD (Azimuthal Stern Drive), czy trak­tor ATD (Azimuthal Tractor Drive) oraz kon­struk­cję kadłuba, cechuje je wszyst­kie naj­więk­sza spraw­ność, bez­pie­czeń­stwo dzia­ła­nia i uciąg w ruchu naprzód. Manewry wstecz, w tym szcze­gól­nie pod obcią­że­niem, ujaw­niają ich ogra­ni­cze­nia. Aby temu zara­dzić, Damen roz­po­czął pię­cio­let­nie prace badaw­czo-roz­wo­jowe nad kom­pak­to­wym holow­ni­kiem nowej gene­ra­cji wol­nym od tej wady. Zastosowano w nim sze­reg inno­wa­cji, w tym opa­ten­to­wa­nych, ale nie zerwano cią­gło­ści linii jed­no­stek tej klasy holen­der­skiego pro­du­centa, zapew­nia­jąc w ten spo­sób wysoką nie­za­wod­ność, spraw­ność i bez­pie­czeń­stwo użyt­ko­wa­nia. Wykorzystano przy tym doświad­cze­nia z eks­plo­ata­cji jed­no­stek serii ASD 2411 i ATD 2412. Holowniki typu RSD 2513 to jed­nostki śred­niej wiel­ko­ści, opty­ma­li­zo­wane do prac na akwe­nach osło­nię­tych, czyli w por­tach i ter­mi­na­lach, cechu­jące się jed­na­kową spraw­no­ścią przy holo­wa­niach wprzód i wstecz.

Zawsze dzio­bem”

Już na pierw­szy rzut oka widać, że z holow­ni­kiem Damen RSD 2513 „coś jest nie tak”. Można odnieść wra­że­nie, że ma dwa dzioby. Rzeczywiście, wyso­kość nad­burć oraz wol­nej burty na obu koń­cach jed­nostki są takie same. Ogranicza to ryzyko zale­wa­nia pokładu przy prze­chy­łach, gdy jest ona pod obcią­że­niem – przy 18o wciąż 10% burty pozo­staje nad wodą. Szyper jest alar­mo­wany auto­ma­tycz­nie o nie­bez­piecz­nym stop­niu prze­chyłu. Ponadto sta­tek ma nie­ty­pową pro­por­cję dłu­go­ści do sze­ro­ko­ści, wyno­szącą pra­wie 2:1 (dłu­gość to 24,73 m, a sze­ro­kość 13,13 m, co zawarto w nazwie modelu – 2513). Ale naj­waż­niej­szą nowo­ścią zasto­so­waną na holow­niku jest układ RSD, czyli Reversed Stern Drive.
RSD to kon­struk­cja wyko­rzy­stu­jąca dwa pęd­niki azy­mu­talne i dwie płe­twy usta­tecz­nia­jące (skegi) – wąskie, lecz wyso­kie. Zastąpiły one jedną o innej geo­me­trii (niską i długą), znaną z naj­po­pu­lar­niej­szych modeli ASD i ATD. Wskutek tego, oraz kon­struk­cji kadłuba, holow­nik jest tak samo sprawny przy pracy naprzód, jak i wstecz, w prze­ci­wień­stwie do klas ASD i ATD. Także uciąg i pręd­kość są nie­mal takie same. Dzieje się tak dzięki sys­te­mowi Twin Fin, czyli dwóm ske­gom, które w prze­ci­wień­stwie do jed­nego dłu­giego nie wpły­wają nega­tyw­nie na ciąg wytwa­rzany przez śruby napę­dowe w dyszach Korta, sta­no­wią­cych część pęd­ni­ków azy­mu­tal­nych, będą­cych w powszech­nym uży­ciu na holow­ni­kach por­to­wych i redo­wych. Zmniejsza to też zuży­cie paliwa. Poprzez taki zabieg holow­nik typu RSD 2513 w każ­dych warun­kach pra­cuje dzio­bem na przód, czyli w naj­bez­piecz­niej­szej pozy­cji, i może mieć zamon­to­waną tylko jedną wcią­garkę holow­ni­czą. Twin Fin zapew­nia rów­nież bar­dzo dobrą sta­tecz­ność kie­run­kową.
Dwuskegowy patent Twin Fin zasto­so­wano do tej pory na kilku „trak­to­rach” (ATD 2412) i dwóch zbu­do­wa­nych do tej pory holow­ni­kach typu RSD 2513 (Innovation i Bis Viridis). Kolejne pięć RSD jest w róż­nych fazach pro­duk­cji.

Innowacyjny i spraw­dzony

Innowacyjnych roz­wią­zań na holow­niku typu RSD 2513 jest wię­cej. Wśród nich warto wymie­nić nad­bu­dówkę mon­to­waną ela­stycz­nie do kadłuba w celu ogra­ni­cze­nia drgań i hałasu. Daje to kom­fort pracy i wypo­czynku załogi.Z jej kon­struk­cją zin­te­gro­wano po bokach kominy, zaś okrężne oszkle­nie mostka nawi­ga­cyj­nego szy­bami o dużej powierzchni, wyko­na­nymi z mate­riału wysoko odpor­nego na uszko­dze­nia uda­rowe (Damen Safety Glass kat. P3A), zabez­pie­cza szy­pra w przy­padku np. zerwa­nia holu. Na szczy­cie nad­bu­dówki stoi lekki maszt palowy nowej kon­struk­cji.
System ope­ra­cyjny ste­ro­wa­nia stat­kiemi jego mecha­ni­zmami bazuje na chmu­rze cyfro­wej, nato­miast do jego obsługi prze­zna­czono uprosz­czone i intu­icyjne inter­fejsy, dzięki któ­rym dwa panele na mostku z mini­malną liczbą przy­ci­sków nie zaj­mują uwagi kapi­tana, który może trzy­mać dło­nie jedy­nie na dwóch dżoj­sti­kach. Kieruje on jed­nostką, jej napę­dem, a nawet łącz­no­ścią z załogą i z pilo­tem na obsłu­gi­wa­nym statku. Do ste­ro­wa­nia wcią­garką z mostka służą dwa pedały. Wysoki poziom auto­ma­ty­za­cji pozwo­lił zre­du­ko­wać liczbę załogi nawet do dwóch osób (choć jej liczba warun­ko­wana jest wypo­sa­że­niem jed­nostki i sys­te­mem wacht). Ma to zmniej­szyć zna­cząco koszty eks­plo­ata­cji, bowiem utrzy­ma­nie załogi to około 40% wydat­ków w cyklu życia holow­nika. Wiadomo przy tym, że Damen pra­cuje nad sys­te­mem auto­ma­tycz­nego odbie­ra­nia holu, co ma pozwo­lić na ogra­ni­cze­nie załogi jedy­nie do szy­pra.
Ważną nowo­ścią jest także, opra­co­wany przez Damena, sys­tem SCR (Selective Catalytic Reduction) słu­żący reduk­cji emi­sji tlen­ków azotu NOx w spa­li­nach z sil­ni­ków. Dzięki niemu moż­liwe jest ogra­ni­cze­nie ich zawar­to­ści o 80%, co pozwala speł­nić normę IMO Tier III. SCR jest ofe­ro­wany w ramach opcji arma­to­rom ope­ru­ją­cym w rejo­nach, gdzie funk­cjo­nują wspo­mniane prze­pisy. Standardowo, wszyst­kie holow­niki Damena są wypo­sa­żane w zespoły napę­dowe zgodne z IMO Tier II.
Ponadto holow­niki RSD 2513 wyko­rzy­stują sze­reg spraw­dzo­nych roz­wią­zań. Ich pokłady robo­cze są wolne od prze­szkód – usu­nięto z nich zbędne wypo­sa­że­nie. Podwyższone nad­bur­cia (1,1 m) od strony wewnętrz­nej są gład­kie, pozba­wione wysta­ją­cych usztyw­nień dla bez­pie­czeń­stwa załogi. Ułatwia to też kon­ser­wa­cję i remonty. Statki te wypo­sa­żono w zin­te­gro­wane chłod­nice skrzy­niowe dzia­ła­jące w obiegu zamknię­tym, któ­rych ser­wi­so­wa­nie jest rów­nież znacz­nie mniej cza­so­chłonne. W celu ogra­ni­cze­nia nakła­dów pracy przy napra­wach, jed­nostki otrzy­mują powłoki malar­skie o trwa­ło­ści 5 lat, kra­wę­dzie nad­bu­dówki są zaokrą­glone, a nie­które czę­ści są wyko­nane ze stali nie­rdzew­nej (np. ramy okien, czy ele­menty prze­włok, po któ­rych śli­zga się hol). Sprawdzone windy holow­ni­cze są pro­duk­cji Damena, sil­niki MTU i Caterpillara, zaś pęd­niki Rolls-Royce‘a. Odbojnica bur­towa na dzio­bie ma kon­struk­cję, która daje bez­pie­czeń­stwo przy siłach wystę­pu­ją­cych w trak­cie manew­ro­wa­nia przy dużych stat­kach (stare opony, to histo­ria).
Innovation i Bis Viridis odbyły tour­née po Europie, odwie­dza­jąc 34 porty, w tym Świnoujście i Gdańsk.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE