XXIII MSPO – Bezzałogowe sys­temy powietrzne

LAI_2_2015_mspo

Na wysta­wie ple­ne­ro­wej Elbit Systems zna­la­zły się w natu­rze oby­dwa pro­po­no­wane przez tę firmę dla pol­skiej armii bez­za­ło­gowe sys­temy powietrzne: Hermes 900 (Zefir) i Hermes 450 (Gryf).

Blisko 20 000 osób – spe­cja­li­stów i eks­per­tów zain­te­re­so­wa­nych obron­no­ścią z 58 kra­jów świata odwie­dziło XXIII edy­cję MSPO. Do Kielc przy­je­chały zarówno naj­więk­sze świa­towe kon­cerny, lide­rzy w branży obron­nej, jak rów­nież firmy dopiero wcho­dzące na rynek ze swo­imi pro­duk­tami. Śmigłowce, sprzęt ciężki, roz­po­znaw­czy, broń i amu­ni­cja – to tylko nie­wielka część tego co ofe­ro­wał Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego.

Na MSPO 2015 zapre­zen­to­wano rów­nież wiele róż­no­rod­nych bez­za­ło­go­wych sys­te­mów powietrz­nych. Przypomnijmy, że w „Planie moder­ni­za­cji tech­nicz­nej Sił Zbrojnych RP w latach 2013−2022” został zapi­sany punkt doty­czący roz­po­zna­nia obra­zo­wego i sate­li­tar­nego, obej­mu­jący m.in. pozy­ska­nie około stu sys­te­mów tego typu z kil­ku­set apa­ra­tami lata­ją­cymi sze­ściu klas – od takich miesz­czą­cych się w ple­caku razem z kon­solą ste­ru­jącą, po duże samo­loty bez­za­ło­gowe wyma­ga­jące infra­struk­tury typo­wej dla lotniska.
Największymi z nich mają być BSP o prze­zna­cze­niu ope­ra­cyj­nym klasy MALE (Medium Altitude, Long Endurance, śred­nia wyso­kość, duża dłu­go­trwa­łość lotu), okre­ślone w Polsce kryp­to­ni­mem Zefir. Mają one dzia­łać w pro­mie­niu 750‑1000 km, na korzyść całych Sił Zbrojnych RP, a także doko­ny­wać ude­rzeń na wcze­śniej roz­po­znane, ziden­tyfi kowane obiekty w ugru­po­wa­niu prze­ciw­nika, jak rów­nież na obiekty bez­po­śred­nio wykryte i ziden­ty­fi­ko­wane pod­czas misji roz­po­znaw­czej. Ich uzbro­je­nie będą sta­no­wić kie­ro­wane poci­ski rakie­towe i bomby (napę­dowe i bez­na­pę­dowe). BSP Zefir mają zostać zaku­pione w licz­bie czte­rech sys­te­mów po 3 apa­raty lata­jące, a do użyt­kow­nika (Siły Powietrzne) dotrzeć w latach 2019 – 2022.
W postę­po­wa­niu doty­czą­cym BSP Zefir naj­więk­sze szanse daje się ame­ry­kań­skiej fir­mie General Atomics Aeronautical oraz izra­el­skiej Elbit Systems. Ta pierw­sza pro­po­nuje Polsce bez­za­ło­gowy sys­tem powietrzny o naj­więk­szych moż­li­wo­ściach ude­rze­nio­wych na świe­cie – MQ-9 Reaper i… po raz kolejny pre­zen­tuje go skrom­nie, bo zale­d­wie w postaci modelu z pol­skim kamu­fla­żem i biało- czer­wo­nymi sza­chow­ni­cami. MQ-9 to bez­za­ło­gowy samo­lot zdolny do prze­no­sze­nia 1700 kg ładunku uży­tecz­nego (mak­sy­malna masa star­towa 4760 kg) i osią­ga­nia pręd­ko­ści mak­sy­mal­nej 482 km/h (prze­lo­towa 313 km/h, wyso­kość ope­ra­cyj­nego zasto­so­wa­nia 7500 – 15 000 m), w pro­mie­niu nie­mal dwu­krot­nie prze­kra­cza­ją­cym pol­skie wyma­ga­nia. Problemem jest jed­nak to, że sprzęt tego typu nie jest w sta­nie sta­wić czoła prze­ciw­ni­kowi dys­po­nu­ją­cemu nowo­cze­snymi myśliw­cami i zaawan­so­wa­nymi naziem­nymi środ­kami prze­ciw­lot­ni­czymi. Decydenci powinni się więc dobrze zasta­no­wić czy warto jest iść w tym kie­runku, cho­ciaż trzeba przy­znać, że zakupu MQ-9 doko­nuje coraz więk­sza liczba państw na świe­cie (Australia, Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy).
Propozycja ame­ry­kań­skiej firmy ma podobny cha­rak­ter w przy­padku kolej­nej klasy pol­skich BSP – tak­tycz­nego sys­temu bez­za­ło­go­wego śred­niego zasięgu o kryp­to­ni­mie Gryf (Medium Range Tactical Unmanned Aerial Vehicle), który miałby zostać zaku­piony w licz­bie 12 zesta­wów po 3 – 4 apa­raty lata­jące i dzia­łać na szcze­blu dywi­zji (dowódz­twa kom­po­nentu mor­skiego). Amerykanie ofe­rują tutaj roz­wią­za­nie kom­ple­men­tarne z Reaperem – nieco mniej­szy samo­lot bez­za­ło­gowy MQ-1C Gray Eagle, który jest już użyt­ko­wany w Siłach Lądowych Stanów Zjednoczonych, na podob­nym szcze­blu na jakim ma dzia­łać u nas Gryf. Ciekawostką jest tutaj jed­nak, że MQ-1C jest kla­sy­fi­ko­wany na świe­cie raczej jako samo­lot bez­za­ło­gowy klasy MALE i w kate­go­rii tak­tycz­nego sys­temu bez­za­ło­go­wego śred­niego zasięgu wyraź­nie prze­bija kon­ku­ren­tów pod wzglę­dem moż­li­wo­ści bojo­wych. Gray Eagle nie był jed­nak pre­zen­to­wany na MSPO 2015 nawet w for­mie modelu.
Za to kon­ku­ren­cyjne pro­po­zy­cje izra­el­skie z Elbit Systems były pre­zen­to­wane w natu­rze, w pobliżu głów­nego wej­ścia do hal tar­go­wych. Duet Hermes 900 (Zefir) i Hermes 450 (Gryf) wydaje się bar­dziej odpo­wia­dać naszym potrze­bom, a przede wszyst­kim moż­li­wo­ściom finan­so­wym. Jego zdol­no­ści do prze­no­sze­nia uzbro­je­nia są jed­nak dużo bar­dziej ogra­ni­czone – w przy­padku Hermesa 900 mak­sy­malny ładu­nek uży­teczny wynosi 350 kg (przy puła­pie ope­ra­cyj­nym 9100 m i pręd­ko­ści mak­sy­mal­nej 220 km/h), więk­szy jest za to, w porów­na­niu z ame­ry­kań­skim kon­ku­ren­tem, jego czas dzia­ła­nia się­ga­jący 36 godzin w porów­na­niu z czter­na­stoma uzbro­jo­nego Reapera. Hermes 450 to z kolei maszyna zdolna do dzia­ła­nia do 20 godzin (spe­cjalna wer­sja LE (Long Endurance) może dzia­łać nawet przez trzy­dzie­ści), o pro­mie­niu 300 km, puła­pie ope­ra­cyj­nym 5500 m i zdolna do prze­no­sze­nia mało­ga­ba­ry­to­wych lot­ni­czych środ­ków bojo­wych na pod­wie­szeń zewnętrznych.
Trzecim bez­za­ło­go­wym sys­te­mem powietrz­nym o prze­zna­cze­niu ope­ra­cyj­nym pre­zen­to­wa­nym (w for­mie modelu) na MSPO 2015 był Turkish Aerospace Industries Anka B, sys­tem który został zapro­jek­to­wany do pro­wa­dze­nia misji roz­po­znaw­czych, obser­wa­cyj­nych i wska­zy­wa­nia celów. Trudno tutaj jed­nak dopa­try­wać się jakiejś próby zaofe­ro­wa­nia BSP Anka B Polsce. Turecka pro­po­zy­cja nie zna­la­zła się bowiem wśród tych roz­pa­try­wa­nych w prze­targu na Zefira. Chodziło więc praw­do­po­dob­nie nie tyle o zapre­zen­to­wa­nie samego sys­temu, ale Turkish Aerospace Industries, jako kon­cernu zdol­nego do two­rze­nia zaawan­so­wa­nych roz­wią­zań w róż­nych dzie­dzi­nach (sys­temy bez­za­ło­gowe, zało­gowe samo­loty i śmigłowce).
W prze­targu na tak­tyczny BSP śred­niego zasięgu pamię­tać także musimy o fir­mie Thales UK, która ofe­ruje nam sys­tem WK450 Watchkeeper. Początkowo pro­po­zy­cji tej po wio­sen­nej wypo­wie­dzi Czesława Mroczka nie dawano zbyt wiel­kich szans. Wiceminister obrony naro­do­wej powie­dział wów­czas, że sys­temy Zefir i Gryf mają być pozy­skane od tego samego pro­du­centa, co dawało szanse tylko maszy­nom izra­el­skim i ame­ry­kań­skim. Stwierdził też, że pol­ski prze­mysł zbro­je­niowy do stwo­rze­nia tak zaawan­so­wa­nych sys­te­mów nie jest zdolny. Sytuacja ule­gała jed­nak zmia­nie, po tym jak w lipcu Thales UK pod­pi­sał z pol­skim lide­rem na rynku BSP – WB Electronics S.A. – poro­zu­mie­nie o part­ner­stwie i współpracy.
W ślad za tym w sierp­niu mini­ster obrony naro­do­wej Tomasz Siemoniak zmie­nił tę kon­cep­cję i ogło­sił, że pozy­ski­wane w ramach pro­gramu Gryf sys­temy mają rów­nież powstać przy udziale pol­skiego prze­my­słu obron­nego. To uskrzy­dliło zarówno Thalesa jak i WB Electronics, które kon­se­kwent­nie zade­mon­stro­wały Watchkeepera także na MSPO 2015. Jednocześnie w Kielcach wice­pre­zes spółki Thales Defence Mission Systems, Pierre Pommelet zade­kla­ro­wał, że nowe wspólne roz­wią­za­nie będzie speł­niało wyma­ga­nia nie tylko jeśli cho­dzi o moż­li­wo­ści sys­temu, ale także w zakre­sie współ­pracy z pol­skim prze­my­słem. Polski wkład ma doty­czyć takich kom­po­nen­tów jak łącze infor­ma­cyjne, kom­pu­ter misji, gło­wice obser­wa­cyjne i ele­menty kryp­to­gra­ficzne. Łącznie WB Electronics chcia­łoby być odpo­wie­dzialne nawet za 70 proc. wszyst­kich ele­men­tów nowego sys­temu, cho­ciaż sto­pień ten nie został jesz­cze dokład­nie ustalony.

  • Maciej Szopa

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE