Artyleria polowa RKKA do 1941 r.

Sowiecka 45 mm armata przeciwpancerna wz. 1937.

Sowiecka 45 mm armata prze­ciw­pan­cerna wz. 1937.

W 1922 r., kiedy na gru­zach Imperium Rosyjskiego poja­wił się Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, w arse­na­łach Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej (Rabocze-Kriestjanskaja Krasnaja Armija, RKKA) były prze­cho­wy­wane sys­temy arty­le­ryj­skie sta­no­wiące spa­dek po sta­rej armii, ale jed­no­cze­śnie mające (w zasa­dzie) fran­cu­skie i nie­miec­kie pocho­dze­nie.

Polowa arty­le­ria lekka była wypo­sa­żona w 76,2 mm armatę dywi­zyjną wz. 1902 z lufą dłu­go­ści 30 kali­brów, stwo­rzoną przez inży­nie­rów Fabryki Putiłowskiej w Petersburgu przy pomocy fran­cu­skich spe­cja­li­stów. Podstawowym poci­skiem był szrap­nel, wypeł­niony 260 sfe­rycz­nymi sta­lo­wymi kulami o wadze 10,7 g, mający pręd­kość począt­kową 588 m/s i zapal­nik z 22-sekun­dową zwłoką o dzia­ła­niu podwój­nym, co odpo­wia­dało odle­gło­ści strze­la­nia 5,5 km. Przyjęty do uzbro­je­nia w 1912 r. zapal­nik z 34-sekun­dową zwłoką zwięk­szył dystans pro­wa­dze­nia ognia do 8,3 km. Nie miało to więk­szego zna­cze­nia, ponie­waż laweta i przy­rządy celow­ni­cze były obli­czone na mak­sy­malną odle­głość strze­la­nia 6,5 km. Normalnym dystan­sem pro­wa­dze­nia ognia były 3 – 4 km – strze­la­nie na odle­głość ponad 5 km uwa­żano za nie­efek­tywne i roz­rzutne, ponie­waż bazo­wało ono wyłącz­nie na danych wzro­ko­wych. Doświadczenia z wojny rosyj­sko-japoń­skiej dopro­wa­dziły do przy­ję­cia do uzbro­je­nia gra­natu burzą­cego o wadze 6,5 kg z gło­wi­co­wym zapal­ni­kiem o dzia­ła­niu ude­rze­nio­wym. Szybkostrzelność armaty, wypo­sa­żo­nej w zamek śru­bowy, wyno­siła 10 strza­łów na minutę. W poło­że­niu mar­szo­wym sys­tem ważył 2017 kg, w bojo­wym – 1092 kg. Działon w mar­szu cią­gnęło 12 koni: sześć z nich wprzę­gano do armaty, a sześć do jasz­cza.
Artyleria gór­ska i for­teczna dys­po­no­wała 76,2 mm armatą gór­ską wz. 1909 z lufą dłu­go­ści 16,5 kali­brów. Była to pro­du­ko­wana na pod­sta­wie fran­cu­skiej licen­cji w Fabryce Putiłowskiej 3-calowa armata sys­temu Schneidera. Przystosowana do roz­ło­że­nia na sześć czę­ści, mogła być prze­no­szona w jukach koni lub mułów. Strzelała wszyst­kimi poci­skami 76,2 mm armaty wz. 1902 na odle­głość do 7 km i miała taką samą szyb­ko­strzel­ność (zamek kon­struk­cyj­nie iden­tyczny z armatą dywi­zyjną wz. 1902, jed­nak do armaty wz. 1909 uży­wano nabo­jów z mniej­szą ilo­ścią ładunku mio­ta­ją­cego). Waga sys­temu w poło­że­niu mar­szo­wym wyno­siła 1236 kg, w bojo­wym – 624 kg. Niewielka pręd­kość począt­kowa poci­sku – 380 m/s – i kąt pod­nie­sie­nia lufy do 35° pozwa­lały na pro­wa­dze­nie ognia stro­mo­to­ro­wego do prze­ciw­nika, ukry­wa­ją­cego się za zbo­czami gór­skimi. Faktycznie była to wystar­cza­jąco lekka i szyb­ko­strzelna hau­bica, zdolna do dzia­ła­nia bez­po­śred­nio w ugru­po­wa­niu bojo­wym pie­choty i raże­nia zakry­tych celów. Armia rosyj­ska nie dys­po­no­wała niczym podob­nym i odpo­wied­nia decy­zja była tylko kwe­stią czasu; osta­tecz­nie Fabryka Putiłowska otrzy­mała zada­nie prze­ro­bić armatę gór­ską wz. 1909 w działo polowe, które otrzy­mało ozna­cze­nie „3-calowa armata krót­ko­lu­fowa wz. 1913”. Sedno „moder­ni­za­cji” pole­gało na tym, że, zacho­wu­jąc ogólny układ kon­struk­cyjny i zasad­ni­cze mecha­ni­zmy w dotych­cza­so­wym kształ­cie (jedy­nie oś kolan­kową zastą­piono pro­stą), działo uczy­niono nie­roz­kła­da­nym na czę­ści do trans­portu i zwięk­szono roz­staw kół. Wojska otrzy­mały pierw­sze armaty wz. 1913 w 1916 r. Na fron­cie, razem z arma­tami gór­skimi wz. 1909, były one wyko­rzy­sty­wane przez bate­rie oko­powe i sztur­mowe, peł­niąc rolę arty­le­rii puł­ko­wej, która ofi­cjal­nie w armii rosyj­skiej nie ist­niała.
Przyjęta do uzbro­je­nia armii rosyj­skiej w 1909 r. polowa hau­bica lekka 122 mm została kupiona u Kruppa. Stromość tra­jek­to­rii pozwa­lała kulom szrap­nela (500 kul w poci­sku) razić prze­ciw­nika z góry na dół, a 23-kilo­gra­mowe bomby z ładun­kiem wybu­cho­wym o wadze 4,7 kg tro­tylu mogły burzyć umoc­nie­nia ziemne. System ważył 2217 kg w poło­że­niu mar­szo­wym i 1337 kg w bojo­wym. Zaraz potem przy­jęto do uzbro­je­nia 122 mm hau­bicę Schneidera wz. 1910, któ­rej pro­duk­cję uru­cho­miono w Fabryce Obuchowskiej w Petersburgu. Charakterystyki masowe i bali­styczne obu dział były w przy­bli­że­niu jed­na­kowe. Pierwsze miało zamek kli­nowy, dru­gie – śru­bowy; naboje skła­dane. Prędkość począt­kowa poci­sku wyno­siła 335 m/s, odle­głość strze­la­nia – do 7,7 km przy peł­nym ładunku mio­ta­ją­cym (odle­głość zale­żała od kom­bi­na­cji z pię­ciu zmien­nych ładun­ków pro­cho­wych), mak­sy­malna szyb­ko­strzel­ność – 2 strzały na minutę.
  • Władimir Bieszanow

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE