Armija 2019 – ewo­lu­cja bez rewo­lu­cji

Su-24M2 w „syryjskim” ukryciu polowym z bogatym zestawem uzbrojenia.

Su-24M2 w „syryj­skim” ukry­ciu polo­wym z boga­tym zesta­wem uzbro­je­nia.

Międzynarodowe Forum Wojskowo-Techniczne Armija jest for­mal­nie oka­zją do pre­zen­ta­cji sprzętu dla wszyst­kich rodza­jów wojsk, nie­mniej naj­wię­cej jest na nim nowi­nek z dzie­dziny uzbro­je­nia wojsk lądo­wych. Nic w tym dziw­nego, gdyż rów­no­le­gle są orga­ni­zo­wane wystawy spe­cja­li­styczne – mor­ska IMDS w Sankt Petersburgu i lot­ni­cza MAKS w Moskwie.

Cz. 2 Sprzęt lot­ni­czy, mor­ski i nie tylko

W tym roku odby­wają się te wszyst­kie wspo­mniane przed­się­wzię­cia, co jest oczy­wi­stą prze­sadą i musi dopro­wa­dzić albo do demon­stra­cji nie­któ­rych nowo­ści dwu- czy nawet trzy­krot­nie w jed­nym roku, albo do ich „roz­pro­sze­nia” pomię­dzy trzy imprezy, odby­wa­jące się na prze­strzeni dwóch mie­sięcy. Ponieważ jed­nak Armiję fir­muje Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej, przed­się­wzię­cie ma dużą „siłę prze­bi­cia” i poja­wiają się na niej zarówno nowo­ści lot­ni­cze, jak i okrę­towe.

Śmigłowiec walki radioelektronicznej Mi-9MTPR-1 przyjęty na uzbrojenie w 2016 r.

Śmigłowiec walki radio­elek­tro­nicz­nej Mi-9MTPR‑1 przy­jęty na uzbro­je­nie w 2016 r.

Sprzęt lot­ni­czy

Wielkie emo­cje wzbu­dziła infor­ma­cja, podana przez orga­ni­za­to­rów Forum na kil­ka­na­ście dni przed jego roz­po­czę­ciem, że wśród eks­po­na­tów znaj­dzie się bez­za­ło­gowy samo­lot bojowy Ochotnik‑B firmy Suchoj. Maszyna jest znana ana­li­ty­kom z foto­gra­fii wyko­na­nych nie­ofi­cjal­nie na lot­ni­sku w Nowosybirsku i nie­daw­nego sate­li­tar­nego zdję­cia płyty lot­ni­ska w Achtubińsku, wyko­na­nego pod­czas pokazu nowego sprzętu dla pre­zy­denta Władimira Putina 14 maja br. Niezależnie od tego pre­zen­ta­cja Ochotnika‑B byłaby sen­sa­cją. Organizatorzy dotrzy­mali słowa, ale tylko czę­ściowo – poka­zano podobny aero­dy­na­micz­nie do ory­gi­nału model ze sta­łym pod­wo­ziem, uży­wany zapewne przez firmę Suchoj do prób w locie. Podano przy oka­zji pod­sta­wowe dane gaba­ry­towe: dłu­gość 19 i roz­pię­tość 14 m, które są jed­nak na pewno nie­praw­dziwe. Nie ulega bowiem wąt­pli­wo­ści, że roz­pię­tość Ochotnika‑B jest więk­sza niż dłu­gość i według róż­nych ana­li­ty­ków wynosi od 17,5 do 19 m, nato­miast dłu­gość – od 13,5 do 15 m. Wszystko wska­zuje na to, że bliż­sze prawdy są więk­sze z poda­wa­nych wymia­rów. Sama kon­cep­cja Ochotnika‑B jest dość ambitna – maszyna jest napę­dzana sil­ni­kiem AL-31/-41 – dwa takie napę­dzają wszyst­kie samo­loty z rodziny Su-27 i jeśli zosta­nie zacho­wana komora dopa­la­nia, będzie osią­gała pręd­kość nad­dźwię­kową. Duże roz­miary ozna­czają moż­li­wość prze­no­sze­nia w wewnętrz­nych komo­rach znacz­nej ilo­ści uzbro­je­nia. Nie ma infor­ma­cji o stop­niu auto­no­mii Ochotnika‑B, czyli zaawan­so­wa­niu jego sztucz­nej inte­li­gen­cji. Niezależnie jed­nak od tego wia­domo, że będzie to maszyna droga – porów­ny­walna cenowo do zało­go­wego samo­lotu bojo­wego. Oczywiście, wiel­kim siłom powietrz­nym są nie­zbędne i takie „kosz­towne dro­bia­zgi”, ale znacz­nie bar­dziej potrzebne są prost­sze i znacz­nie tań­sze bez­za­ło­gowce, zdolne do wyko­ny­wa­nia podob­nych zadań, a któ­rych strata nie będzie tak bar­dzo bole­sna. A takich maszyn rosyj­skie lot­nic­two nadal nie ma.
Po raz pierw­szy wysta­wiono także znacz­nie mniej­szy bez­za­ło­go­wiec roz­po­znaw­czo-patro­lowy Korsar. Ma roz­pię­tość 6,5 m i dłu­gość 4,2 m, masę star­tową 200 kg i jest napę­dzany sil­ni­kiem tło­ko­wym o mocy 37 kW/50,3 KM. Ma utrzy­my­wać się w powie­trzu przez 10 h, a zasięg patro­lo­wa­nia wynosi 120 km.
Nowością był bez­za­ło­gowy Skalpiel firmy ZALA, będą­cej obec­nie czę­ścią kon­cernu Kałasznikow. O ile wcze­śniej­sze kon­struk­cje Zali miały kon­fi­gu­ra­cję samo­lo­tów, czę­sto w ukła­dzie lata­ją­cego skrzy­dła, to Skalpiel jest bar­dziej skrzy­dlatą rakietą, choć napę­dza go sil­nik elek­tryczny ze śmi­głem pcha­ją­cym. Jego kon­struk­to­rzy twier­dzą, że będzie wyko­ny­wał sze­ro­kie spek­trum zadań – od typowo roz­po­znaw­czych do ude­rze­nio­wych. Szczególnie cie­kawa jest enig­ma­tyczna infor­ma­cja o zwal­cza­niu celów powietrz­nych. Najprawdopodobniej mia­łyby to być przede wszyst­kim tak­tyczne bez­za­ło­gowce nie­przy­ja­ciela a także, być może, śmi­głowce. Skalpiel ma pro­mień dzia­ła­nia 40 km i masę 12 kg.
Na lot­ni­sku w Kubince zgro­ma­dzono znacz­nie wię­cej sprzętu, niż w ubie­głym roku, odtwo­rzono nawet frag­ment bazy Humajmim w Syrii z pro­wi­zo­rycz­nymi ukry­ciami, w któ­rych stały uzbro­jone samo­loty Su-24M2 i Su-25SM3, bez­za­ło­go­wiec Forpost oraz środki obrony prze­ciw­lot­ni­czej. Su-25 miał dodat­kowy sufiks „-94” w ozna­cze­niu i nową opto­elek­tro­niczną apa­ra­turę ostrze­gaw­czą pod kadłu­bem.
Poinformowano o postę­pach pro­gramu moder­ni­za­cji bom­bow­ców Tu-22M3 i Tu-160, odpo­wied­nio do stan­dardu M3M i M2. Prototyp pierw­szego z nich jest obec­nie pod­da­wany pró­bom w locie (podobno ma wziąć udział w salo­nie MAKS 2019). Natomiast z dzie­się­ciu zapla­no­wa­nych do prze­pro­wa­dze­nia prac Tu-160 sześć jest już w fabryce w Kazaniu w róż­nych sta­diach remontu i moder­ni­za­cji. Prace przy każ­dym z samo­lo­tów mają potrwać 18 mie­sięcy. Nie potwier­dziła się nato­miast zapo­wiedź pod­pi­sa­nia pod­czas Armii zamó­wie­nia kolej­nych dzie­się­ciu fabrycz­nie nowych Tu-160 w stan­dar­dzie M2.
Nieoficjalnie mówiono o rychłym pod­pi­sa­niu kon­traktu na kolejne samo­loty wie­lo­za­da­niowe Su-30. Miałyby one zostać kolejny raz zmo­der­ni­zo­wane z wyko­rzy­sta­niem roz­wią­zań spraw­dzo­nych na Su-35 i nosić ozna­cze­nie Su-30SMD. Główną zmianą mia­łoby być zastą­pie­nie sil­ni­ków AL-31FP now­szymi AL-41-F1S. Prace podobno pro­wa­dzi wspól­nie KB Suchoja i zakłady Irkut, a pro­to­typ ma wystar­to­wać już w przy­szłym roku. Równie nie­ofi­cjal­nie wspo­mi­nano o „nie­mal goto­wym” kontr­ak­cie na kolejne zestawy do mon­tażu Su-30MKI w Indiach.
W han­ga­rze na lot­ni­sku usta­wiono pro­to­typ śmi­głowca Mi-38T. Nie była to jed­nak maszyna w „pik­se­lo­wym” kamu­flażu, którą poka­zano w maju pre­zy­den­towi Putinowi, a jasno­szary pierw­szy pro­to­typ Mi-38T z rosyj­skim napę­dem i awio­niką. Z cza­sem lot­nic­two rosyj­skie zacznie kupo­wać takie śmi­głowce zamiast nieco lżej­szych i tań­szych Mi-8MT. Mi-38T waży 15,6 t i zabiera 5 t ładunku. Nie była zapewne praw­dziwa infor­ma­cja o umiesz­cze­niu w zamknię­tej czę­ści eks­po­zy­cji makiety mor­skiego śmi­głowca Kamowa nowej gene­ra­cji, powsta­ją­cego w ramach pro­gramu Minoga.

  • Tomasz Szulc

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE