Albatros

Albatros, czyli bez­za­lo­go­wiec dla MW RP

Jedno z zadań pro­gramu ope­ra­cyj­nego „Rozpoznanie obra­zowe i sate­li­tarne” Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013 – 2022 doty­czy zakupu tak­tycz­nego bez­za­ło­go­wego sys­temu powietrz­nego pio­no­wego startu i lądo­wa­nia, okre­ślo­nego kryp­to­ni­mem Albatros, prze­zna­czo­nego do ope­ro­wa­nia z pokła­dów okrę­tów Marynarki Wojennej RP. Zatem miałby to być sys­tem użyt­ko­wany przez mary­na­rzy i wyko­nu­jący misje przede wszyst­kim nad morzem.

Chyba pierw­sze pyta­nie, jakie nasuwa się wspo­mi­na­jąc o pokła­do­wym statku lata­ją­cym doty­czy jego nosi­ciela, czyli okrętu. Jego wypor­ność, kon­struk­cja, wymiary pokładu lot­ni­czego i han­garu (choćby tele­sko­po­wego) deter­mi­nują para­me­try tak­tyczno-tech­niczne powietrz­nego bez­za­ło­gowca. Zły stan MW RP i chro­niczny nie­do­bór nowo­cze­snych okrę­tów może nasu­wać wąt­pli­wo­ści, czy kupo­wa­nie pokła­do­wych BSP w takich warun­kach nie jest dzia­ła­niem na opak. Choć teo­re­tycz­nie obec­nie nosi­cie­lami BSP mogłyby zostać obie fre­gaty typu Olivier
Hazard Perry, okręt dowo­dze­nia ORP Kontradmirał Xawery Czernicki, a już nie­długo patro­lo­wiec ORP Ślązak. Jednak gru­dniowe decy­zje resortu obrony i Inspektoratu Uzbrojenia MON, a mia­no­wi­cie powrót do reali­za­cji pro­gramu budowy okrę­tów obrony wybrzeża Miecznik, powo­dują, że na agendę wra­cają nowe okręty nawodne, które będą albo kor­we­tami, albo fre­ga­tami, i w licz­bie trzech zasilą MW RP po 2025 r., jak to przed­sta­wiano pod­czas ostat­niego Forum Bezpieczeństwa Morskiego. Można zatem zakła­dać, że tak­tyczny „BSP pio­no­wego startu klasy tak­tycz­nej krót­kiego zasięgu” byłby kupo­wany z myślą o Miecznikach (któ­rych pro­gram był także wciąż na fali, gdy for­mu­ło­wano zało­że­nia Albatrosa).

Taktyczny, czyli jaki?

Zanim zaczniemy roz­wa­żać, jakimi para­me­trami i wypo­sa­że­niem powi­nien odzna­czać się przy­szły Albatros, trzeba usta­lić, co IU rozu­mie pod poję­ciem „tak­tyczny” BSP. Ujawnione wyma­ga­nia odno­śnie zasięgu, dłu­go­trwa­ło­ści lotu czy udźwigu uży­tecz­nego są ogól­ni­kowe i spro­wa­dzają się do zapi­sów jak naj­da­lej, naj­dłu­żej, naj­wy­żej, naj­wię­cej. To samo doty­czy osią­ga­nych pręd­ko­ści lotu. Natomiast pod­po­wie­dzią jest sfor­mu­ło­wa­nie: Wskazane jest aby MTOW poje­dyn­czej plat­formy powietrz­nej nie prze­kra­czała 200 kg (MTOW – maxi­mum take­off weight, czyli mak­sy­malna masa star­towa). Zatem poszu­ki­wany BSP pla­suje się mię­dzy I a II klasą BSP wg kla­sy­fi­ka­cji NATO. Przy czym I klasa obej­muje apa­raty o masie poni­żej 150 kg, a II waha się już w prze­dziale 150600 kg. Masa i roz­miary BSP mają prze­ło­że­nie na jego pro­mień dzia­ła­nia, który przy zało­żo­nej przez IU masie star­to­wej można okre­ślić na 100150 km. Wynika on także z zasięgu łącz­no­ści radio­wej. BSP musi lecieć w zasięgu (w polu widze­nia) anten łącz­no­ści (ste­ro­wa­nie lotem i prze­sy­ła­nie danych roz­po­znaw­czych) na okrę­cie, taki jest wymóg zapi­sany w wyma­ga­niach ope­ra­cyj­nych, ewen­tu­al­nie część trasy może poko­nać auto­no­micz­nie, łącz­nie z pro­wa­dze­niem roz­po­zna­nia, po uprzed­nim zapro­gra­mo­wa­niu, jed­nak wów­czas nie może prze­ka­zy­wać danych roz­po­znaw­czych w cza­sie rze­czy­wi­stym. Przy masie star­to­wej do 200 kg Albatros nie będzie miał układu łącz­no­ści sate­li­tar­nej. Inną moż­li­wo­ścią byłaby retrans­la­cja sygnału, ale po pierw­sze nie ma takiego wymogu, a po dru­gie ozna­cza­łoby to zwięk­sze­nie liczby BSP na okrę­cie, gdyby retrans­la­cję miał zapew­niać kolejny lecący BSP (inna moż­li­wość to retrans­la­cja via inny sta­tek powietrzny, np. zało­gowy samo­lot, ale w pol­skich realiach to dywa­ga­cje czy­sto teo­re­tyczne).
Co do innych wskaź­ni­ków cza­so­prze­strzen­nych, to można zało­żyć, że pręd­kość lotu nie będzie prze­kra­czać 200 km/h (prze­lo­towa pew­nie wynie­sie nieco ponad 100 km/h), a dłu­go­trwa­łość lotu zamknie się w prze­dziale ~4÷8 h. Niewykluczone, że pułap prze­kro­czy z nawiązką 1000 m, ale wyso­kość lotu patro­lo­wego wynie­sie naj­wy­żej parę­set metrów. Poza cha­rak­te­rem misji, wpływ na te para­me­try będzie miała kon­struk­cja wybra­nego BSP, a także warunki hydro­me­te­oro­lo­giczne.

Pionowy start i lądo­wa­nie

Pisząc żar­to­bli­wie, dobór kryp­to­nimu pro­gramu wska­zuje, że zasięg i dłu­go­trwa­łość lotu są bar­dziej prio­ry­te­towe niż pio­nowy start i lądo­wa­nie. Wszak alba­trosy słynną z poko­ny­wa­nia olbrzy­mich dystan­sów dzięki szy­bo­wa­niu na swo­ich skrzy­dłach o około trzy­me­tro­wej roz­pię­to­ści („osią­gami” bli­żej im do MQ-4C Triton, niż BSP, które chce kupić MON). Te same skrzy­dła unie­moż­li­wiają tym pta­kom szyb­kie i swo­bodne pod­ry­wa­nie się do lotu z miej­sca (muszą wyko­nać roz­bieg), tudzież pre­cy­zyjne lądo­wa­nie w punkt. I z tej nie­zgrab­no­ści na ziemi alba­trosy też są powszech­nie znane.
Bardziej już serio, warunki pio­no­wego startu i lądo­wa­nia z pokładu okrętu zawęża moż­liwe układy kon­struk­cyjne, w jakich zbu­do­wany może być przy­szły Albatros. Najprostszym roz­wią­za­niem byłby bez­za­ło­gowy śmi­gło­wiec. Takie maszyny cie­szą się popu­lar­no­ścią na całym świe­cie w zasto­so­wa­niach ana­lo­gicz­nych do Albatrosa. Są oczy­wi­ście bar­dziej awan­gar­dowe czy nie­orto­dok­syjne metody startu i lądo­wa­nia. Rozwój maszyn okre­śla­nych angiel­skim akro­ni­mem VTOL (względ­nie V/STOL) to kawał histo­rii awia­cji, co nie jest jed­nak tema­tem tego arty­kułu. Dość napi­sać, że przez dekady prze­te­sto­wano różne pomy­sły prze­cho­dze­nia z lotu pio­no­wego w postę­powy i vice versa, a tylko nie­które docze­kały się wdro­że­nia. Głównie dzięki roz­wo­jowi elek­tro­niki wspo­ma­ga­ją­cej pilo­to­wa­nie statku powietrz­nego. Część z tych pomy­słów prze­isto­czyła się (przy­naj­mniej na eta­pie prób) w maszyny bez­za­ło­gowe. Przy czym, jeżeli brać pod uwagę bez­za­ło­gowce eks­pe­ry­men­talne, cywilne czy komer­cyjne, to chyba nie ma takiego układu napęd – pła­to­wiec, który nie byłby testo­wany.

  • Adam M. Maciejewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE