Holenderskie AH-64D Apache

Kiedy nieprzyjaciel zobaczy śmigłowiec bojowy Apache, najczęściej jest już zbyt późno, by się ukryć lub uciec.  Fot. Mike Schoenmaker/ Niels Hoogenboom

Kiedy nie­przy­ja­ciel zoba­czy śmi­gło­wiec bojowy Apache, naj­czę­ściej jest już zbyt późno, by się ukryć lub uciec.
Fot. Mike Schoenmaker/ Niels Hoogenboom

W 1995 r. Ministerstwo Obrony Holandii pod­pi­sało kon­trakt na dostawę 30 śmi­głow­ców bojo­wych Boeing AH-64D Apache. W następ­nym roku Królewskim Sił Powietrznych Holandii dostar­czono 12 śmi­głow­ców AH-64A, wypo­ży­czo­nych z US Army, w celu przy­spie­sze­nia prze­szko­le­nia na nowe śmi­głowce bojowe. Dwa lata póź­niej zaczęto je wymie­niać na doce­lowe AH-64D.

Pierwotnie głów­nym prze­zna­cze­niem holen­der­skich Apache było nisz­cze­nie czoł­gów, bojo­wych wozów pie­choty i trans­por­te­rów opan­ce­rzo­nych. Jednakże z powodu sze­ro­kiego asor­ty­mentu uzbro­je­nia oraz zaawan­so­wa­nej awio­niki, śmi­gło­wiec jest zdolny także do wyko­ny­wa­nia innych zadań. Apache udo­wod­niły to w cza­sie wielu misji poza gra­ni­cami kraju, w któ­rych brały udział od 1998 r., w tym w Bośni i w Afganistanie. Sytuacja ule­gła zmia­nie po zakoń­cze­niu zim­nej wojny i opu­bli­ko­wa­niu nowej Białej Księgi Obrony w 1991 r. Stwierdzono w niej m.in., że Holandia potrze­buje bar­dziej manew­ro­wych sił lądo­wych. Jedna z holen­der­skich bry­gad pie­choty miała zostać prze­for­mo­wana w bry­gadę aero­mo­bilną. Taka for­ma­cja miała być zdolna do szyb­kiego reago­wa­nia na róż­no­rodne zagro­że­nia dla kra­jo­wego i świa­to­wego śro­do­wi­ska bez­pie­czeń­stwa, które poja­wiły się wraz z zakoń­cze­niem zim­no­wo­jen­nej rywa­li­za­cji. Było oczy­wi­ste, że bry­gadę muszą wspie­rać zarówno śmi­głowce trans­por­towe, jak i bojowe.
Po okre­śle­niu potrzeb ope­ra­cyj­nych, w tym koniecz­no­ści zakupu śmi­głow­ców bojo­wych, pod­jęto stu­dia na tym, jaki typ w naj­więk­szym stop­niu może speł­nić wstępne zało­że­nia tak­tyczno-tech­niczne. Zadaniami nowego śmi­głowca miało być roz­po­zna­nie, eskorta śmi­głow­ców trans­por­to­wych, osłona wojsk oraz wspar­cie ogniowe wojsk aero­mo­bil­nych i innych. Początkowo kan­dy­da­tami były Bell AH-1 Super Cobra, Agusta A129 Mangusta i Eurocopter Tigre. Ostatecznie jed­nak Holandia zde­cy­do­wała się na zakup śmi­głow­ców bojo­wych AH-64D Apache odrzu­ca­jąc Tigre, ponie­waż ten pierw­szy może wszyst­kie te zada­nia wyko­ny­wać jed­no­cze­śnie i jego dostawa mogła zostać zre­ali­zo­wana znacz­nie wcze­śniej, niż euro­pej­skiego Tigre. Kontrakt na zakup AH-64D został pod­pi­sany 24 maja 1995 r. Dostawa 30 śmi­głow­ców roz­po­częła się równo trzy lata póź­niej. W mię­dzy­cza­sie Holandia wypo­ży­czyła od US Army 12 śmi­głow­ców AH-64A, uży­wa­nych do lutego 2002 r. Ostatniego AH-64D dostar­czono Holandii w maju 2002 r.

Dowództwo Śmigłowców Wojskowych

Obecnie Siły Zbrojne Holandii dys­po­nują śmi­głow­cami czte­rech typów, które są zgru­po­wane w Dowództwie Śmigłowców Wojskowych Sił Powietrznych. Płk pil. Pier Schipmölder jest sze­fem sztabu tego dowódz­twa. Pułkownik jest bar­dzo doświad­czo­nym pilo­tem, który wyla­tał około 1700 godzin na śmi­głow­cach bojo­wych. Odpowiada on za codzienne dzia­ła­nia pod­le­głych sił, koor­dy­na­cję wysiłku i jest też głów­nym doradcą dowódcy Dowództwa Śmigłowców Wojskowych, gen. bryg. Gerharda Poleta. Pułkownik udziela nam wyja­śnień doty­czą­cych Dowództwa Śmigłowców Wojskowych: Ministerstwo Obrony Holandii wycią­gnęło wnio­ski ze stu­diów pro­wa­dzo­nych w latach dzie­więć­dzie­sią­tych, zaty­tu­ło­wa­nych Zintegrowane Możliwości Śmigłowcowe – Integrated Military Helicopter Capacity. Studium roz­pa­try­wało moż­li­wość zor­ga­ni­zo­wa­nia wspól­nych dla całych sił zbroj­nych sił śmi­głow­co­wych, które odpo­wia­da­łoby za dzia­ła­nia aero­mo­bilne i wspar­cie sił lądo­wych, dzia­ła­nia mor­skie i inne zada­nia, takie jak ewa­ku­acja medyczna i misje poszu­ki­waw­czo-ratow­ni­cze. Przyczyną pod­ję­cia takiej decy­zji była koniecz­ność doko­na­nia reduk­cji kosz­tów i per­so­nelu sił zbroj­nych, w warun­kach kiedy zakres wyko­rzy­sta­nia śmi­głow­ców uległ roz­sze­rze­niu. W wyniku tej ana­lizy teo­re­tycz­nej 4 lipca 2008 r. powo­łano do życia Dowództwo Śmigłowców Wojskowych, w któ­rym skon­cen­tro­wano wszyst­kie, zba­lan­so­wane i rów­no­mier­nie roz­dzie­lone dzia­ła­nia śmi­głow­ców woj­sko­wych. Chociaż Dowództwo Śmigłowców Wojskowych ma w swoim skła­dzie siły w trzech róż­nych bazach, to jed­nak oka­zało się bar­dzo sprawne w dzia­ła­niach pod wzglę­dem orga­ni­za­cyj­nym i efek­tyw­no­ści dzia­ła­nia.


    To jest skrócona wersja artykułu.

    CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE